Tede
-
bobsonbejbi
- Posty: 393
- Rejestracja: 28 cze 2024, 8:30
Re: Tede
chyba jednak nie na sile, bo to jego standardowa strategia retoryczna. ja bym ze swojej strony dodał, ze to moze pójść w dwie strony: raz zobaczyłem, zapomniałem i nie ma do czego wracać, skończę o tym pierdolic, albo bedzie gadać o tym ze scenę wyprzedził, ze jara sie bo ten film to 100% hiphop i ze zapowiedzial w nim rzeczy ktore sie wydarzyło dopiero po premierze. i nawet odnoszę wrazenie, ze im bardziej ludzie sie beda jarać, tym większa szansa na ta pierwsza opcje, analogicznie im mocniej ludzie sie zesrają, tym bardziej filmu bedzie bronić.
-
bobsonbejbi
- Posty: 393
- Rejestracja: 28 cze 2024, 8:30
Re: Tede
nie wiem czy tak serio pytasz i wczuć sie w odpowiedź czy to jakas zasadzka na mnie
Re: Tede
Pytam serio i co ważne - bez zaczepki czy ataku.
Chodzi mi o to, że zakładasz, że te jego wypowiedzi mówiące o tym, że nie widział, nie słyszał itp są zamierzone i kłamliwe. Ja te jego wypowiedzi biorę na wyjebce i mam w dupie czy to jego strategia czy prawda, bo to nie ma żadnego znaczenia. Dlatego uważam, że przyczepiacie się na siłę - tylko po to żeby go jakoś zjebać. Biorę też pod uwagę, że może to być strategia jak z flakiem. Jeśli coś będzie powtarzane 152 razy to internet uzna to za prawdę.
Chodzi mi o to, że zakładasz, że te jego wypowiedzi mówiące o tym, że nie widział, nie słyszał itp są zamierzone i kłamliwe. Ja te jego wypowiedzi biorę na wyjebce i mam w dupie czy to jego strategia czy prawda, bo to nie ma żadnego znaczenia. Dlatego uważam, że przyczepiacie się na siłę - tylko po to żeby go jakoś zjebać. Biorę też pod uwagę, że może to być strategia jak z flakiem. Jeśli coś będzie powtarzane 152 razy to internet uzna to za prawdę.
-
bobsonbejbi
- Posty: 393
- Rejestracja: 28 cze 2024, 8:30
Re: Tede
zakładam ze to poza, bo widac ze sie ekscytuje tym wszystkim, sprawdza, czyta i sie dowiaduje. a potem na bazie tego lubi podszczypywac. i to trwa od lat przecież. osobiście nie kumam, bo to człowiek instytucja w pl rapie, widac ze mimo 50 na karku jara sie dalej rapem i wszystkim dookola rapu jak dzieciak i z mojej strony jest to ok. ale próbuje zgrywać potężnego wyluzowańca, którego nic nie rusza i nie obchodzi, jakby to bylo jakims grzechem. ten motyw z reszta byl mocno przeruchany w topicu o beefie z mesem, bo dissy mesa czy winiego tez (o kurwa, szok) podobno tylko po jednym razie słuchał, a w sumie to nawet nie cale tylko sot mu cos tam gadal, no oczywiscie.
ja to pisze jako zdecydowanie bardziej fan, niz internetowy zesrus. ale to ze duzo muzyki slucham nie sprawia ze jako człowieka odbieram go bezkrytycznie.
ja to pisze jako zdecydowanie bardziej fan, niz internetowy zesrus. ale to ze duzo muzyki slucham nie sprawia ze jako człowieka odbieram go bezkrytycznie.
Re: Tede
Wiadomo, ja też nie biorę wszystkiego co mówi za pewnik. Ale mimo wszystko w tym temacie jestem w stanie łyknąć co mówi. Równie dobrze może być wyluzowany i słuchać/oglądać tylko raz itd, ale to jego wczuci koleżkowie mogą mu zdawać relację i go nakręcać - stąd może mieć wiedzę i informacje.
Ja natomiast bardziej zakładam, że to właśnie koleżków szczucie ma tu bardzo duże znaczenie.
Ja natomiast bardziej zakładam, że to właśnie koleżków szczucie ma tu bardzo duże znaczenie.
Re: Tede
W tym momencie widział film już 2 razy bo był na obu pokazach na tym festiwalu. Na necie latają rolki od paru osób jak robili z nim wywiady to mówił, że mu się podobało. Na tyle ile rozmawiałem z innymi ludźmi po seansie to odczucia też pozytywne. Fajny film, żaden paździerz, nie ma czego się wstydzić. Nie wiem czemu miałby mówić, że nie widział/ widział ale nie słuchał / soał na seansie albo czytał tylko transkrypcje. Gdyby to był jakiś film szkalujący go w stylu Grande to bym zrozumiał.
Re: Tede
Heh, teraz pomyślałem że w sytuacji gdyby odbiór tego filmu był jednak negatywny, to w wyobraźni mam Tede, który siedzi w kanale zero z Wuwuniem, i mu pierdoli "Stary, ja nawet nie widziałem tego filmu. Serio, mówię ci stary, przesyłał mi jakieś tam próbki do autoryzacji, ale ja nie mam czasu na to stary. To ci mówie, ja nie wiem co tam jest, to już oni kręcili stary"
Ja nie podstawowy
- gods bidness
- Posty: 6030
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Tede
Ciekawe jaki ma % z tego filmu, bo to chyba decyduje najbardziej, jak bardzo często i ile raz go będzie oglądał czy nigdy nie oglądał, ale chyba dobry, skoro współuczestniczy aktywnie w tej całej otoczce.
Re: Tede
kurwa ile reklam chyba ich jebie tam
https://www.discogs.com/seller/bialystok/profile - kup se winyla
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
https://iwoski.pl/sklep - tu też
https://rateyourmusic.com/~Horry - a tu se oceniam muzyczke
Re: Tede
Tak myślę sobie, że ta epoka pokazana w tym dokumencie to też jest świetny materiał na film w stylu tego o Paktofonice. Bardzo chętnie bym obejrzał film fabularny osadzony w tamtych latach. Te wątki tam poruszane świetnie pasowałyby do klasycznego dramatu. Widzę oczami wyobraźni sceny jak przychodzi wkurwiona matka Graniecka z pomiętą gazetą w łapie w której jest artykuł i zdjęcia Jaculi jak jara gibony i ma baggy jeansy i matka się drze, że narobił jej wstydu przed koleżankami w kancelarii (mówił w wywiadzie kiedyś, że tak było). Jakieś rekonstrukcje koncertu w Remoncie czy Bitwy Płockiej, pokazanie jak na przestrzeni filmu zmienia się z ziomeczka z blokowiska w wyklętego banana i chłopacy z którymi się trzymał zaczynają się dystansować itd. Fajnie to by zagrało na ekranie przy odpowiedniej realizacji imo. Tylko to niestety by wymagało odejścia Jaculi z tego świata, bo jak do tej pory takie filmy fabularno-biograficzne jak ten o Paktofonice czy Chadzie powstają po śmierci głównego bohatera zazwyczaj bo zainteresowanie większe.
Re: Tede
świetny ruch z tym filmem, od dawien dawna czekam aż rychu peja coś takiego zmontuje, bo wspominał kiedyś kilka razy o takim pomyśle. w gimnazjum szukałem każdego urywka z piętnastaka. uwielbiam te stare nagrania, klimat nie do podjebania












