ART pisze: ↑30 wrz 2026, 15:41
pojdzie do wizards za contract year davisa i wszyscy zadowoleni beda, dc skonczy z upragnionym 10 seedem a davis zapowiadal ze w tym sezonie gra 82
To by było zajebiste. AD w obronie >>>, w ofensywie >>>. Jeśli byłby zdrowy to kontender z miejsca.
Obstawiam że AD ma w sobie jeszcze jeden 60+ gier sezon szczególnie po takim okresie regeneracji. Playoffy to tak na load management. Kawhi jest starszy i dał radę 65 meczów.
A dlaczego zespoły nie robią czegoś takiego, że przecież skoro liga i tak nie ma znaczenia bo wystarczy być w top 8, to czemu zespoły nie grają typowo pod takie zarządzanie minutami, żeby się załapać do playoffów, ale w taki sposób, żeby każdy najważniejszy zawodnik był full wypoczęty na playoffy?
No chyba, że robią tak, ale wtedy po co ma Anthony Davis grać 60 meczów w sezonie, mniej niech se zagra skoro tak potrzebuje.
Nie wiem dlaczego miałbym stawiać wyżej osłabione Knicks nad Pistons z AD. AD podpisze 60 za 3 i w połowie sezonu mogliby pójść ALL-IN w Paule George i powalczyć o tytuł.
Nie no farmazonie, nie kminiłem po kogo mogliby uderzyć. Ale pomyśl, AD zdrowy + jakiś dobry zadaniowiec i powiesz mi że to nie będzie upgrade? Dodatkowo Cade i Ausar się rozwijają, oddałbym nerkę żeby tego zjeba Durena (https://streamable.com/cg7eiw) wymienić za AD.
Krew pisze: ↑30 wrz 2026, 17:44
@@Mietek bo za to są kary, a ludzie płacą gruby szmal by ogladac najlepszych
Poza Cadem, nic nie jest prawda, no może Ausar zrobi level up
Co kurde, serio druzyny w NBA nie mogą zarządzać w dowolny sposób obciążeniem zawodników?
Minutowo mogą i te które mogą sobie na to pozwolić (szeroka rotacja) odciążają swoje gwiazdy tak jak sugerujesz.
Przykładowo Jokić w całej swojej karierze nie grał w regularze więcej niż średnio 36 minut na mecz, OKC w tym roku doprowadziło to już do skrajności trzymając na boisku Szaia przez średnio 33 minuty (a i tak wystarczyło na MVP sezon i 1st seed), taki LeBron w wieku tego drugiego zapierdalał po 40 minut, a w swoim rekordowym sezonie 42.5 xD (05-06 w Cleveland).
Nie mogą za to zbyt często sadzać swoich kluczowych zawodników na całe mecze "bo tak" i z tego co kojarzę, to w poprzednim sezonie kilka drużyn za to oberwało, taki Lauri Markkanen w ogóle pół kariery spędził jako kontuzjowany na niby.
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
dodatkowo w przepychance z klubami liga stworzyła zasadę w której gracze żeby łapać do nagród za sezon regularny musza zagrac 65 gier w sezonie w wymiarze >20min
co jest jednocześnie delikatna przeginka w druga stronę, bo dwie lekkie kontuzje w regularze potrafią wyeliminowac zawodników z nagród, które następnie są podstawa do większych pieniędzy i lepszych kontraktów (doncic się w tym roku nie załapał i musieli go warunkowo dopuszczać, głupota) co poniekąd stworzyło case durena, który dzięki temu załapał sie do allnba team i chce wycisnąć detroit z kasy