Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Kategoria poświęcona wydarzeniom odbywającym się poza granicami Polski.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Czak
Posty: 5785
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:55

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: Czak »

Obrazek
Ahahaha aż mi się hołdys przypomniał
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 7660
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: marmolad_k2 »

Ktoś powinien nagrać międzynarodowego dissa.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
Awatar użytkownika
Megidox
Posty: 6612
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:05
Lokalizacja: Zgorzelec/71

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: Megidox »

A grande odcinek
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9661
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: Jose »

Jeśli możecie, jeśli chcecie — wesprzyjcie HIP HOP KEMP tym, że przyjedziecie w przyszłym roku. O festiwalu i realnym stanie terenu, składzie zespołów i całej reszcie będziemy informować z dużym wyprzedzeniem. Wy, którzy nadal wierzycie w Kemp, zatrzymajcie proszę swoje bilety i pomóżcie mi tym odbudować Kemp. Wy, którzy chcecie odzyskać swoje pieniądze, złóżcie wniosek o zwrot u dystrybutora biletów.
mocny wajb takiegojednegokrzyśkiego, brakuje tylko prośby, żeby zmienić avatary
edenmar
Posty: 2472
Rejestracja: 30 lip 2019, 1:03
Lokalizacja: Warszawa

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: edenmar »

TooMuchSmoke pisze: 24 sie 2026, 12:07 „Kiedy w czwartek wieczorem i w nocy chodziłem po terenie i po kempingu, a na drogach dookoła co dziesięć metrów stały grupki ludzi, którzy dla swojej mini publiczności nawzajem rapowali, beatboxowali i tańczyli razem, czułem dokładnie tę atmosferę, po którą wszyscy przyjechaliście i dla której robiłem ten festiwal przez te wszystkie lata.”

hahaha o kurwa za mocne :rotfl: to w sumie można powiedziec, ze festiwal się odbył xD
no i git, wyjaśnione. Niepotrzebnie dramatyzujecie, a tu się okazuje, że wszyscy się super bawili i jeszcze za free będą mogli se przyjechać w przyszłym roku. Na miejscu organizatora w ogóle bym nie bookował raperów na 2027 skoro ma takie zajebiste pole z klimacikiem
zuperhero
Posty: 2774
Rejestracja: 06 maja 2019, 22:08

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: zuperhero »

ten organizator jest tak głupi że myśli że odpierdalając jawne oszustwo, nie poniesie konsekwencji, bo on przecież chciał dobrze, czy tak szczwaną kurvą, że wie że tak przebiegle zakręcił to w papierach, że chvja mu mogą zrobić?
Awatar użytkownika
miku
Posty: 1100
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:24
Lokalizacja: Berlin

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: miku »

http://www.instagram.com/mikuberlin
Obrazek
Tommy Genesis really appreciates me
#BlackpinkIsTheRevolution
Awatar użytkownika
chujkurwa
Posty: 490
Rejestracja: 19 cze 2019, 19:40

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: chujkurwa »

TooMuchSmoke pisze: 24 sie 2026, 12:07 „Kiedy w czwartek wieczorem i w nocy chodziłem po terenie i po kempingu, a na drogach dookoła co dziesięć metrów stały grupki ludzi, którzy dla swojej mini publiczności nawzajem rapowali, beatboxowali i tańczyli razem, czułem dokładnie tę atmosferę, po którą wszyscy przyjechaliście i dla której robiłem ten festiwal przez te wszystkie lata.”
to niepotrzebnie tych raperów ściąga jak można po prostu pofristajlować na płycie lotniska
Senior cloud engineer

Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333

SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Awatar użytkownika
miku
Posty: 1100
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:24
Lokalizacja: Berlin

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: miku »

:rotfl:
W 1994 roku zacząłem odkrywać dla siebie kulturę hip-hopową. Podobała mi się różnorodność, w której każdy znajdował coś dla siebie: rap, breakdance, DJ-ing i – dla mnie osobiście szczególnie ważne – graffiti. Malowanie już wcześniej wiele dla mnie znaczyło, ale połączenie pracy twórczej z nocnymi wędrówkami po Pradze, często akrobatycznymi wspinaczkami po dachach miasta i tunelach metra, zastrzyk adrenaliny i budowanie własnego imienia w anonimowej miejskiej dżungli miały w sobie trudną do opisania magię, którą chyba potrafią zrozumieć tylko ludzie, którzy sami przeżyli coś podobnego. Emocjonalnie był to jeden z najbardziej intensywnych okresów w moim życiu.

Mając 17 lat zorganizowałem swoje pierwsze imprezy. W wieku 19 lat wyjechałem na studia i do pracy w USA, a kiedy po około półtora roku wróciłem, w pełni poświęciłem się organizacji wydarzeń. Następnie wspólnie z Affro wydawałem Bbarák Hip Hop Magazine (który co roku dotowałem poprzez Hip Hop Kemp) i organizowałem imprezy muzyczne, sportowe i teatralne w całych Czechach. Przez lata zorganizowałem około 550 wydarzeń – od najmniejszych imprez dla kilkudziesięciu osób po wielkie wydarzenia na około 30 000 uczestników. Przez sześć lat organizowałem Mistrzostwa Czech w Breakdance The Floormaster, które następnie przejęła wschodnioczeska ekipa taneczna. Razem z Affro przez wiele lat organizowaliśmy również zawody ITF-DJ-Competitions, od mistrzostw Czech po mistrzostwa świata. Pracowałem dla społeczności hip-hopowej i robiłem to z ogromną przyjemnością.

W 2002 roku powołałem do życia pierwszą edycję Hip Hop Kemp. Wtedy Czechy nawiedziła najgorsza od 100 lat powódź, ale mimo to zebraliśmy się w Pardubicach w około 2500 osób. Druga edycja liczyła już 7500 uczestników, więc było jasne, że musimy się przenieść. Wybór padł na Hradec Králové, ale 13 000 gości na kempingu Stříbrný rybník (Srebrne Jezioro) to znów było za dużo i kolejna przeprowadzka stała się nieunikniona. Za namową ówczesnego szefa policji w Hradcu przeniosłem festiwal na tamtejsze lotnisko. Teren ten rozbudowywałem przez 17 lat. Festiwal przeżył tam swoje najbardziej udane edycje, ale ostatecznie także swój smutny upadek.

Nienawiść ze strony nadburmistrza, moja własna naiwność, błędne decyzje w zarządzaniu, potrzeba policji, by odegrać dla mediów i opinii publicznej teatrzyk „zajmujemy się tym”, wpływowy intrygant z osobistą urazą jako nowy przyjaciel mojego konkurenta, Covid i komplikacje rodzinne doprowadziły ostatecznie w 2020 roku do tego, że sprzedałem teren Festivalpark, a dokładniej prawa do jego użytkowania i zabudowy, organizatorowi festiwalu Rock For People.

Na kilka lat całkowicie wycofałem się z branży festiwalowej. Przez cały ten czas głęboko wierzyłem jednak w to, że uda mi się przywrócić HHK, i wszystkie moje działania zmierzały do tego jednego celu: ponownej organizacji HHK. Obejrzałem setki potencjalnych lokalizacji, ale żadna nie przemówiła do mnie tak bardzo, jak miejsce, w którym ostatecznie założyłem COSMO. Negocjacje w sprawie zakupu terenu rozpocząłem w maju 2021 roku. W 2023 roku kupiłem ten teren i krok po kroku rozpocząłem prace porządkowe. Od sierpnia 2025 r. do sierpnia 2026 r. zajmowałem się terenem praktycznie codziennie, będąc na miejscu 5 do 6 dni w tygodniu. Gdybyście zobaczyli ten teren rok temu w porównaniu z dniem dzisiejszym, wiedzielibyście, że zmieniło się tam ogromnie dużo. Niestety, widzieliście tylko obecny stan, który wydał się Wam niedokończony. Tak, nie jest skończony, to proces. Duże, piękne rzeczy rzadko powstają łatwo i szybko.

Jak to wszystko naprawdę wyglądało w tym roku i dlaczego ostatecznie się nie udało? I dlaczego nie ogłosiłem tego wcześniej, skoro to było rzekomo tak oczywiste?

Pracowałem nad tym tak dobrze, jak tylko byłem w tamtym momencie w stanie – niestety to nie wystarczyło.

Ostateczną decyzję o organizacji Kempa w 2026 roku podjąłem w sierpniu 2025 roku. Zacząłem kompletować zespół i gruntownie porządkować teren. Nie jestem już najmłodszy, a 6 opuszczonych edycji, czyli 7 lat przerwy, dało o sobie znać. Kiedy zaczynałem z Kempem, miałem 23 lata, teraz mam 48 – i chociaż mam ogromne doświadczenie, nie mam już tej samej energii, niezależności i beztroski, co kiedyś.

Niestety, skompletowanie zespołu zajęło dużo czasu, miałem problemy z mediami społecznościowymi, nie udało mi się zebrać dużej ilości pieniędzy i dopiero 13.03.2026 r. z pierwszymi zespołami oraz niewielką promocją wyszliśmy do ludzi. To było o wiele za późno. Na wszystko. Sponsorzy dawno już rozdysponowali swoje budżety, a ludzie zaplanowali lato bez nas. Początkowo planowałem HHK 2026 jako małe wydarzenie, żebyśmy mogli spokojnie wystartować i wrócić na scenę. Niestety, na koniec zdecydowałem się od razu przywrócić Kemp jako duży festiwal, co było błędem. Po prostu mocno wierzyłem, że siła marki i społeczności będzie większa i że sprzedaż biletów pomoże znowu urzeczywistnić to marzenie... Myliłem się. W przyszłym roku impreza będzie znacznie mniejsza i będzie stanowić prawdziwy powrót do korzeni. Będzie mi bardzo miło, jeśli będziecie z nami.

Im bliżej było festiwalu, tym trudniejsze stawało się finansowanie. Nigdy jednak nie przyszło mi do głowy, by go odwołać. Nadal wierzyłem w wysoką sprzedaż w tygodniu poprzedzającym wydarzenie. Zawsze w końcu tak było i miało to sens... Wszyscy mówili mi, że zachowania zakupowe uczestników całkowicie zmieniły się po koronawirusie, że ludzie kupują bilety w ostatniej chwili – bez względu na wzrost cen. Ale w tym roku wszystko było inaczej. Na początku przedsprzedaż ruszyła całkiem nieźle i spodziewałem się lekkiego trendu wzrostowego, który jednak w ogóle nie nastąpił. Sprzedaż stanęła w miejscu. Kiedy ten trend się utrzymywał, na około 6 tygodni przed festiwalem zdecydowałem się ostatecznie ogłosić występ Freddiego Gibbsa. Dopiero co wyprzedał arenę na 5000 osób w Londynie, myślę, że to samo miało miejsce w Niemczech. Był to artysta, którego gościliśmy już dwa razy na HHK, ale od tego czasu ogromnie zyskał na popularności, absolutnie aktualny wykonawca, i miałem nadzieję, że pomoże to Kempowi. Dzień po ogłoszeniu sprzedaliśmy około 20-30 biletów. Dwa dni później jeszcze mniej. Freddie Gibbs nie zadziałał. Wtedy zacząłem obcinać budżet, próbując nadal doprowadzić festiwal do pomyślnego końca. Jak już wiemy, nie udało mi się to.

W tygodniu przed festiwalem miałem dostać pożyczkę od przyjaciela, co niestety ostatecznie nie wypaliło. Ja jednak miałem klapki na oczach jak koń, który biegnie wprost do celu – a tym celem była organizacja festiwalu. Wciąż wierzyłem w przedsprzedaż w ostatnim momencie.

Prognoza pogody wskazywała wprawdzie na deszcz w czwartek i piątek, ale jednocześnie na przyjemne 22-23 stopnie, i miałem nadzieję, że to będą tylko przelotne opady. To nie były przelotne opady. W czwartek około 19:00 uderzyła burza o niespotykanej wcześniej intensywności. Pojawiły się ulewne deszcze i porywy wiatru do ok. 40 km/h, na co zanosiło się już w ciągu dnia. Na terenie wyrwanych z korzeniami lub złamanych zostało około 7 drzew o wysokości do 20 metrów. W piątek padało bez przerwy przez cały dzień, więc program i tak w ogóle nie mógłby się odbyć...

Teren festiwalu nie był jeszcze w czwartek do końca przygotowany, ale intensywnie nad nim pracowano, i do otwarcia w piątek zdążylibyśmy dokończyć jeszcze wiele rzeczy. Wtedy jednak przyszła wiadomość od techników odpowiedzialnych za dźwięk i oświetlenie scen, że się pakują. Nie chcieli ryzykować swojego sprzętu, który zostałby zniszczony przez nadciągającą burzę i zapowiadaną pogodę na piątek. Właśnie w tym momencie kotwiczyliśmy scenę główną do betonowej płyty fundamentowej i podejmowaliśmy kolejne środki ostrożności. To był jak zimny prysznic. Prosiłem ich, żeby zostawili chociaż sprzęt dla Stage 2 i Indoor Stage, ale spakowali się w całości i odjechali. To była dla mnie kropla, która przelała czarę goryczy. Próbowałem jeszcze zorganizować sprzęt zastępczy i okroić cały program, ale stało się jasne, że to beznadziejna sytuacja. Po około 30 minutach prób znalezienia rozwiązania poddałem się.

Następnie w sieci pojawiły się różne zdjęcia i filmy z terenu, pokazujące w jakim to wszystko jest stanie i jak nieprzygotowane się wydaje. Ale przecież, kiedy kręcisz horror, nie robisz tego w słoneczny dzień na kwietnej łące, lecz wybierasz mroczną pogodę, światło i przede wszystkim scenerię tworzącą upiorną atmosferę. Wiele z tych filmów i zdjęć zostało nagranych w kontenerach, które stały ułożone na obszarze magazynowym i w ogóle nie miały być użyte na festiwalu. Inne nagrania również pochodziły z części magazynowych terenu, które w ogóle nie stanowiły obszaru festiwalu. Ponieważ jednak festiwal miał się oficjalnie rozpocząć dopiero następnego dnia, ze względu na swobodę poruszania się naszego zespołu nie wszystko było jeszcze ogrodzone.

Z pewnością teren nie był tak przygotowany, jak to sobie pierwotnie wyobrażałem, ponieważ miałem braki finansowe.

Ale w pewnej punkowej wersji dałoby się to przeprowadzić i ludzie mogliby wynieść z tego wspaniałe przeżycia – nawet jeśli nie mogliby korzystać ze spłukiwanych toalet i tym podobnych. Jednak chyba nikt nie przyjeżdża na festiwal dla toalet, prawda? W ciągu lata byłem na kilku mniejszych, skromniejszych festiwalach w Czechach i wielokrotnie dziwiłem się, jak tam było ciemno, że trawa była nieskoszona, że porozrzucane materiały leżały nieogrodzone na terenie i że o toaletach spłukiwanych można było zupełnie zapomnieć. I wiecie co? Nie miało to znaczenia. Ludzie świetnie się bawili i cieszyli z festiwalu mimo to, bo przyjechali tam z zupełnie innego powodu niż nieskoszona trawa i inne niedociągnięcia...

Dlaczego więc nadal wierzyć w to marzenie?

Dla mnie moje marzenie, którym żyłem przez dużą część mojego życia, zamieniło się w koszmar. Kilka dni po festiwalu budziłem się 5 razy w nocy i tak, czułem się cholernie źle. Chciałem się poddać. Ale potem pomyślałem o tym na spokojnie: dlaczego tak się stało, co zrobiłem źle, co wpłynęło na to wszystko? I wtedy zadałem sobie dwa fundamentalne pytania. Czy w przyszłości, po tej katastrofie, uda mi się z powodzeniem stanąć na nogi i to zorganizować, chociaż teraz będzie znacznie trudniej? Drugie pytanie było jeszcze bardziej decydujące: czy w ogóle chcę to jeszcze robić? Czy nie jestem już na to za stary, czy to jest dla mnie tego warte, czy to mnie spełnia? Tak, jestem przekonany, że mi się uda, i tak, chcę to dalej robić.

O tym, czy mi się to uda, pokaże dopiero czas. Wasza nienawiść mi nie pomaga, boli, jest nieprzyjemna i odbiera mi energię, iluzje i chęci. Ale z drugiej strony motywuje mnie to jednocześnie, by wbrew Waszej negatywnej energii udowodnić wszystkim, że jest inaczej.

Dziękuję wszystkim, którzy w jakiejkolwiek formie okazali mi swoje wsparcie. Wielu z Was zgodziło się przenieść ważność swoich biletów na Kemp 2027. Na festiwalu, który się nie odbył, osobiście rozmawiałem z około 300 gośćmi. Większość z Was rozumiała moją trudną sytuację, za którą w pierwszej kolejności ponoszę odpowiedzialność ja sam, i dodawała mi otuchy.

W pierwszych dniach otrzymałem niezliczone e-maile i wiadomości – prośby o zwrot pieniędzy, maile z konstruktywną krytyką, maile i wiadomości czysto pełne nienawiści, ale także mnóstwo wsparcia, w tym obietnice czynnej pomocy na terenie festiwalu w przygotowaniach na przyszły rok. Wiele osób z Czech, ale także z najróżniejszych krajów w całej Europie – w tym osoby, które jechały na festiwal przez wiele godzin – oferowało mi swoją pomoc. Dziękuję!

Mam około 2000 zdjęć z terenu z okresu od sierpnia 2025 r. do festiwalu, który się nie odbył... Do końca roku chciałbym je uporządkować według daty i wrzucić gdzieś do sieci, żebyście sami mogli wyrobić sobie zdanie na temat tego, jak teren rozwinął się w ciągu roku.

Jeśli jeden jedyny rok wymazuje 18 poprzednich edycji, to nie mogę tego zmienić. A jednak: znowu ryzykuję własną skórą, bo niechętnie daję za wygraną i ponieważ to, co od 30 lat robię dla siebie i dla Was, kocham tak bardzo, że chcę działać dalej – nawet jeśli teraz będzie znacznie trudniej...

U nas w Czechach funkcjonuje taka smutna mądrość: jeśli sąsiad zazdrości ci kozy w zagrodzie, to nie życzy sobie wcale własnej kozy. Życzy sobie, żeby twoja zdechła...

Chcę dalej rozbudowywać teren COSMO i uczynić go miejscem, do którego w dłuższej perspektywie przyjeżdżać będą kreatywni ludzie i miłośnicy sztuki z całego świata – dla muzyki, tańca, sztuk wizualnych i innych kreatywnych kierunków. HHK nie jest jedynym projektem na terenie COSMO. W nadchodzącym roku, jeszcze na długo przed Kempem, ma się tam odbyć kilka wydarzeń muzycznych, sportowych, ale także teatralnych i artystycznych, i głęboko wierzę, że w przyszłości zawita tam też wielu z Was, którzy teraz nie potrafią sobie tego jeszcze w ogóle wyobrazić. I tu też obowiązuje zasada: na razie to tylko marzenie, i zależy to przede wszystkim ode mnie, ale też od Was, czy stanie się ono rzeczywistością.

Trzymam kciuki za wszystkich, którzy biorą się za coś, i tak – trzymam je również za siebie!

Przepraszam wszystkich, których w jakikolwiek sposób poszkodowałem. Pracuję nad tym, by to Wam wkrótce zrekompensować.

Wybaczcie proszę długość tego tekstu. Teraz wreszcie dochodzimy do kwestii zwrotów.

Jeśli nie udało mi się Was przekonać o moich dobrych intencjach i o następnej edycji HHK 2027, i żądacie zwrotu pieniędzy za swoje bilety: obecnie do dyspozycji jest około 40% środków na żądane zwroty. GoOut / Ticketportal.cz otrzymały ode mnie polecenie zrealizowania zwrotów zgodnie z obowiązującymi zasadami. Gdy tylko te środki zostaną wyczerpane, udostępnię operatorom biletów kolejne finanse, którymi niestety w tej chwili nie dysponuję. W przypadku niemieckiej przedsprzedaży Tickettoaster pieniądze zostały w całości wypłacone mi przez pośrednika biletowego, w związku z czym zwrot następuje bezpośrednio ode mnie. Kilka dni temu zainicjowałem jednak sprzedaż części mojego sprzętu technicznego i budowlanego oraz działki budowlanej, by móc jak najszybciej uregulować Wasze roszczenia. Nie stanie się to jednak z dnia na dzień, proszę dajcie mi trochę czasu. Zakładam, że do końca tego roku zrealizuję wszystkie zwroty. Wiem, że nie jest to krótki okres, ale wszystkie zebrane pieniądze zainwestowałem w przygotowanie festiwalu – przede wszystkim w zaliczki lub 100-procentowe wypłaty honorariów dla artystów (zwłaszcza z USA i Wielkiej Brytanii) oraz w opłaty za wynajem sprzętu i związane z tym usługi. Poza przychodami z przedsprzedaży włożyłem w przygotowania do festiwalu również własne i pożyczone pieniądze...

Ten tekst został w całości napisany osobiście przeze mnie, bez użycia sztucznej inteligencji!

Radek Maliník
http://www.instagram.com/mikuberlin
Obrazek
Tommy Genesis really appreciates me
#BlackpinkIsTheRevolution
Awatar użytkownika
piernikowyskoczek
Posty: 9446
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:06

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: piernikowyskoczek »

miku pisze: wczoraj, 17:58 Kiedy ten trend się utrzymywał, na około 6 tygodni przed festiwalem zdecydowałem się ostatecznie ogłosić występ Freddiego Gibbsa. Dopiero co wyprzedał arenę na 5000 osób w Londynie, myślę, że to samo miało miejsce w Niemczech. Był to artysta, którego gościliśmy już dwa razy na HHK, ale od tego czasu ogromnie zyskał na popularności, absolutnie aktualny wykonawca, i miałem nadzieję, że pomoże to Kempowi. Dzień po ogłoszeniu sprzedaliśmy około 20-30 biletów. Dwa dni później jeszcze mniej. Freddie Gibbs nie zadziałał.
:lol: kto by pomyślał
rakieta_rakieta pisze: 16 kwie 2020, 19:20 Ja aż zadzwoniłem do inposta o chuj chodzi i mają lagi w pokazywaniu statusów, bo dziś w nocy stawiają nowy serwer
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 11222
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: Burak »

Jeny ile napisane, warto?

Dodano po 19 minutach 49 sekundach:
Nic ciekawego ogółem, w środku musiałem sobie przerwę zrobić żeby porobić coś ciekawszego, średnio to się czyta (zapewne przez słabe tłumaczenie AI)
Uwaga społeczniacy jadą ganji konsumenci
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Awatar użytkownika
kr0pka
sauna freak
Posty: 7154
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:45

Re: Hip Hop Kemp 2026 (21-22/08)

Post autor: kr0pka »

w Polsce dostępny jest medyczniak, to po co ktoś miałby jechać do Czech słuchać hiphopu?
nic na potem
ODPOWIEDZ