Ranking najnudniejszych raperów

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Jasek »

Peja, Jan Rapowanie dobre typy.
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 7652
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: marmolad_k2 »

Tdimz_S pisze: 27 sie 2026, 15:46 Tede od kurta do teraz ciągle o tym samym
Nie no, gdzie Tedemu do takiego Sokoła, Palucha czy Pejego. On chociaż kombinuje z flowe, bawi się rymami, a płyty się czymś różnią pod względem bitów chociażby.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
Awatar użytkownika
v3sp347ine
Posty: 336
Rejestracja: 20 kwie 2026, 19:33

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: v3sp347ine »

Jasion94 pisze: 27 sie 2026, 14:31 Peja skończył się na Remisji. Poniżej lista albumów które wydał od tamtego czasu, i w zasadzie można byłoby to zlać w jakąś 10ciogodzinną pętle do zasypiania :
25 godzin (2018)
G.O.A.T. (2019)
2050 (2020)
Black Album (2020)
AR-15 (2020)
Ricardo (2021)
** ****** (2021)
Hip Hop 50 (2023)
XXXL Trzecia Dekada (2023)
depeche mood (2024)
SLUG (2025)
Nie zgadzam się. 25 godzin i Ricardo to zajebiste albumy. Szczególnie ten pierwszy, gdzie Rychu zmienił stylówkę na bardziej nowoczesne brzmienia.

A do listy dorzuciłbym w sumie Eripe, wszystkie płyty o tym samym na jedno kopyto, mimo mojej sympatii do niego.
Za stary jestem, by zmieniać świat
Tak marny becel a kurwa utarg
Niesiony szczęściem wybiegam w dal
Jak sam nie wierzę, to umarł w butach
Awatar użytkownika
Prez
Posty: 5856
Rejestracja: 26 lip 2019, 8:29

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Prez »

Wiele ksyw które mialem w głowie po zobaczeniu tematu już tutaj padlo, od siebie dodam Taco hemingeja
lygrys pisze: 11 maja 2022, 21:05 świetny dzień, jeden z najlepszych w moim życiu.
Dziękuje ci zjebana Polsko.
Raperzy, choć lecą okropnie, wszędzie się pchają
Jedyne co robią wielokrotnie, to mnie wkurwiają
Awatar użytkownika
nobezprzesady
Posty: 1201
Rejestracja: 05 wrz 2025, 1:15

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: nobezprzesady »

Dla mnie płyty Tedego powtarzalne strasznie, jak do generycznej sieczki to oczywiście fajniej je zapuścić niż jakiegoś Palucha czy O.S.T.R. ale...

Ale moim zdaniem, żeby zostać uznanym za NAJ w tej kategorii, to trzeba jednak utrzymywać pewien poziom przez całą karierę, czyli nie zrobić w trakcie jej trwania niemal nic ciekawego. A taki Paluch miał Ostatni krzyk osiedli, Sokół fajne rzeczy z WWO, z Pono czy z Marysią, Peja też wiele robił w swoim czasie, w porównaniu do takiego Ciry to jednak nie ta liga w zamulaniu bomby.
Awatar użytkownika
v3sp347ine
Posty: 336
Rejestracja: 20 kwie 2026, 19:33

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: v3sp347ine »

No tyle, że Paluch i Sokół dosłownie mają flow jak generator mowy. Cira zresztą też, nie pamiętam od niego żadnego numeru tak w sumie. Peja jeszcze po czasie zaczął se eksperymentować jak na 25_godzin. Ogólnie współpraca z Magierą wyszła mu na dobre. No też spoko byłoby określić, na co konkretnie patrzymy, gdy wybieramy nudziarza. Na flow, powtarzalność tematów, bitów? Jeśli na to, to o większości raperów zmienia się tylko bit, szczególnie jeśli mowa o ulicznikach jak Dixoni czy TPS.
Za stary jestem, by zmieniać świat
Tak marny becel a kurwa utarg
Niesiony szczęściem wybiegam w dal
Jak sam nie wierzę, to umarł w butach
Awatar użytkownika
the
Posty: 836
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:31

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: the »

Kiedyś był taki raper Moral&Gano, człowiekowi chce się ziewać od samego czytania tych ksywek. Z tych nowych to Jan Rapowanie, Otsochodzi, Taco
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 7652
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: marmolad_k2 »

v3sp347ine pisze: 27 sie 2026, 16:09 25 godzin i Ricardo
Hip-hop 50 też props, te późniejsze z Decksem to porażka.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Obrazek
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4246
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Jasek »

Mada i Ryfa też zawsze to samo dają
cztery żubry i dwie kurwy
Popi
Posty: 1764
Rejestracja: 11 sty 2020, 10:13

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Popi »

Pelson 2sty vienio peja kuba knapp Emil blef junes abradab małpa proceente
Popi.jaku
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 9148
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: TdW »

Jan rapowanie to fenomen w świecie polskiego rapu, może śmiało wygrać zarówno w rankingu na najgorszą ksywę i najnudniejszego rapera
Awatar użytkownika
oKulTywowany
Posty: 2787
Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: oKulTywowany »

Janusz Walczuk nie padło?
This page is no longer available.
metusfori
Posty: 21
Rejestracja: 27 sty 2026, 17:04

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: metusfori »

Myślę, że dobrze by było jakieś kryteria zdefiniować, bo tak trochę wszyscy mamy swoje i "najnudniejszy" może oznaczać wiele, więc oto moje:
  1. NIE jest to raper lolcontentowy. Odpadają więc takie potencjalne picki jak Diho czy Żurom.
  2. W jakichkolwiek osobistych kryteriach oceny w skali 1-10 otrzymuje on coś w przedziale 3-5, czyli jest w najlepszym wypadku przeciętny. Jak leci w radiu w autobusie, kiedy ty próbujesz zasnąć, to nie przeszkadza.
  3. W końcu, jest to raper, którego ZNACZNA część, jeśli nie cała twórczość, jest zamienna. Możesz zrobić playlistę z losowych kawałków i nie zczaić, że są z innych albumów, absolutnie zero jakichkolwiek prób zmiany czegokolwiek i odejścia od normy. Już nawet naczelny usypiacz Fisz coś zmieniał. Odpadają więc tacy, jak wspomnieni wcześniej Otsochodzi czy Tede (obaj moim zdaniem nie powinni w ogóle być brani pod uwagę na taką listę i to pomijając sympatie czy antypatie do wymienionych)
Osobiście więc mianuję Palucha i Knapa. Z zastrzeżeniem, że nie jestem profesjonalnym znawcą obu, bo jakbym chciał słuchać przynudzania w wykonaniu kogoś mniej nudnego, to bym słuchał Fisza. A i za słuchanie by mi nikt nie zapłacił, a dla jednego posta na forumku słuchać całej dyskografii nie warto.
Awatar użytkownika
Ema
Posty: 931
Rejestracja: 16 maja 2019, 23:19

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Ema »

90% polskich raperów można tu wpisać
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5624
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: gods bidness »

Możecie se pierdolić o Sokole, bo jest tutaj moda na hejtowanie go i obciąganie hehe Skolimowi czy innej kotocwelce, ale on zwyczajnie nie pasuje, bo mimo chujowego flow, większość słuchaczy zawsze słuchało jego zwrotek ze wzmożonym zainteresowaniem w porównaniu do reszty raperów na tym samym kawałku, a z połowa tzw. kultowych wersów z polskiego hip hopu jest właśnie jego autorstwa.
Awatar użytkownika
bloooodtrail
Posty: 184
Rejestracja: 06 lip 2026, 18:28

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: bloooodtrail »

z niewymienionych jeszcze bilon mi tu pasuje. wystarczy porównać ile razy cutowany był wilku, a ile razy bilon.
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 11205
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Burak »

gods bidness pisze: 27 sie 2026, 22:36 Możecie se pierdolić o Sokole, bo jest tutaj moda na hejtowanie go i obciąganie hehe Skolimowi czy innej kotocwelce, ale on zwyczajnie nie pasuje, bo mimo chujowego flow, większość słuchaczy zawsze słuchało jego zwrotek ze wzmożonym zainteresowaniem w porównaniu do reszty raperów na tym samym kawałku, a z połowa tzw. kultowych wersów z polskiego hip hopu jest właśnie jego autorstwa.
Zgadzam się, szczególnie na początku XXI wieku Sokół znacznie się wyróżniał i wybijał się nad innymi raperami jeżeli chodzi o umiejętność opowiadania rymami ciekawego storytellingu, a co do tematu, to moja propozycja to Rahim. Jako producent zajebiste bity dawał (przynajmniej na początku swojej kariery), ale jako raper to były to ciepłe kluchy, które nie miały niczego ciekawego do powiedzenia i nie chciało mi się go w ogóle słuchać.
Uwaga społeczniacy jadą ganji konsumenci
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE RYDAWARRIOR
Eskimos
Posty: 39
Rejestracja: 21 lip 2026, 2:20

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Eskimos »

Jasion94 pisze: 27 sie 2026, 14:31 Peja skończył się na Remisji. Poniżej lista albumów które wydał od tamtego czasu, i w zasadzie można byłoby to zlać w jakąś 10ciogodzinną pętle do zasypiania :
25 godzin (2018)
G.O.A.T. (2019)
2050 (2020)
Black Album (2020)
AR-15 (2020)
Ricardo (2021)
** ****** (2021)
Hip Hop 50 (2023)
XXXL Trzecia Dekada (2023)
depeche mood (2024)
SLUG (2025)
Nie no akurat etap ponownego połączenia z Magierą dał trochę odświeżenia(oczywiście w ramach możliwości Rycha). Nadal to było za dużo materiału od niego i z pół można by wyjebać, ale było trochę przebłysków.
Ale po powrocie do Decksa jest chujnia maszynowy styl z pizdy ciągle.
Co tak się trzęsiesz jak kurwa w kredensie zastawa
Awatar użytkownika
FruitOffTheWall
Posty: 9622
Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: FruitOffTheWall »

numer raz
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti

owoc dziwko może wszystko
Eskimos
Posty: 39
Rejestracja: 21 lip 2026, 2:20

Re: Ranking najnudniejszych raperów

Post autor: Eskimos »

metusfori pisze: 27 sie 2026, 20:22 Myślę, że dobrze by było jakieś kryteria zdefiniować, bo tak trochę wszyscy mamy swoje i "najnudniejszy" może oznaczać wiele, więc oto moje:
  1. NIE jest to raper lolcontentowy. Odpadają więc takie potencjalne picki jak Diho czy Żurom.
  2. W jakichkolwiek osobistych kryteriach oceny w skali 1-10 otrzymuje on coś w przedziale 3-5, czyli jest w najlepszym wypadku przeciętny. Jak leci w radiu w autobusie, kiedy ty próbujesz zasnąć, to nie przeszkadza.
  3. W końcu, jest to raper, którego ZNACZNA część, jeśli nie cała twórczość, jest zamienna. Możesz zrobić playlistę z losowych kawałków i nie zczaić, że są z innych albumów, absolutnie zero jakichkolwiek prób zmiany czegokolwiek i odejścia od normy. Już nawet naczelny usypiacz Fisz coś zmieniał. Odpadają więc tacy, jak wspomnieni wcześniej Otsochodzi czy Tede (obaj moim zdaniem nie powinni w ogóle być brani pod uwagę na taką listę i to pomijając sympatie czy antypatie do wymienionych)
Osobiście więc mianuję Palucha i Knapa. Z zastrzeżeniem, że nie jestem profesjonalnym znawcą obu, bo jakbym chciał słuchać przynudzania w wykonaniu kogoś mniej nudnego, to bym słuchał Fisza. A i za słuchanie by mi nikt nie zapłacił, a dla jednego posta na forumku słuchać całej dyskografii nie warto.
Dokładnie to samo miałem na myśli, dlatego Jan-Rapowanie, Beteo, Cira to mocne typy tutaj, bo właśnie Sokoły, OSTR itp.jednak mieli etapy kariery, gdzie byli mocni i ich postacie były barwne

Pewnie kilku newgenów mainstreamowych brzmiących tak samo jak inni za parę lat będzie można tu wrzucić, ale no dla rzetelnej oceny można dać im jeszcze trochę czasu na zmianę.
Ewentualnie można by poszukać wśród przydupasów raperów
Co tak się trzęsiesz jak kurwa w kredensie zastawa
ODPOWIEDZ