Dodano po 1 minucie 47 sekundach:

Podobno Sentino bierze 4 koła za feat.

nie no kurwa tu jest bit za głośno, chujnia
w Don Alvarez jest za cicho, tutaj jest za głośno - musi być równowaga
Sentino ma taki model działania, że sprzedaje prawa do płyt, które dopiero nagrywa. Trueman ma prawa do King Sento 3, a Remik do jakichś innych, kolejnych albumów. Gdyby nie to, że są ludzie nadal gotowi finansować go w takim modelu, to nie mielibyśmy tych 3-4 albumów rocznie. Podejrzewam, że Trueman czekał z premierą i promocją do momentu jak się ich relacje poprawią. Teraz ma krótkie "okno", w którym musi wydać to co ma, albo odczekać kolejny cykl. To jak z giełdą.
