Piękny album, jak wspomniał bunny album brzmi dużo lepiej od swoich
rówieśników płytowych, a chłopaki (no może Żółw mniej) wydają się być trochę bardziej świadomi na czym polega to śmieszne gadanie rymów do bitu. Oczywiście z racji wieku nie mam prawa pamiętać ani nastrojów przy wydaniu, ani nie nazwę się wieloletnim fanem, ale doskonale kojarzę, że Fenomen poznałem w okresie łykania polskiego rapu hurtowymi ilościami (ze wskazaniem na underground) i zrobił na mnie zdecydowanie największe wrażenie spośród dinozaurów (Molesta, Trzyha, WWO, Grammatik), chodź w świadomości słuchaczy zapisał się chyba najmniej.
O stronie muzycznej chyba nie ma co się zbytnio rozpisywać. Nawet teraz, będąc bardzo daleko w prawo na osi truskul-niuskul instrumental takich
Tekstów przywołuje we mnie cały worek momentów i potrafi sprawić, że truskulowe serduszko bije szybciej.
https://www.youtube.com/watch?v=7Xf8Xdt5-5I