TEDE - XXende Mylffon (2026)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

VerminatorX
Posty: 368
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

Sionek pisze: 25 cze 2026, 12:01 Plus pewnie 10 lat temu produkt był wyższej jakości i tak jak każde korpo od lat pogarszają i windują ceny
Na XXende w którymś numerze śpiewa, że nadal waniliowy wunderbaum w bmw czy cośtam, także widocznie mu nie przeszkadza.

EDIT: Albo wisi ten sam z 2015 :D
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5637
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

Ten Buszek to jednak dobre uzupełnienie, nie żałuję tych dwóch dyszek
Awatar użytkownika
JANPALONY
Posty: 323
Rejestracja: 18 mar 2021, 20:26

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: JANPALONY »



nagrał stare kawałki na wkurwionym Tedasie, podmienił bity i macie kseksende myllfon XD koncept album kurwa :bag: zero pracy twórczej, typowe opierdolenie krążka na wakacje żeby wpadło coś do sakwy dodatkowo na wakacje w usa we wrześniu
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 2514
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: igorzastyy »

Espoerte cyferki koncept album, bo nagrany na oldskulowych bitach :D
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6733
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: marmolad_k2 »

JANPALONY pisze: 25 cze 2026, 13:34

nagrał stare kawałki na wkurwionym Tedasie, podmienił bity i macie kseksende myllfon XD koncept album kurwa :bag: zero pracy twórczej, typowe opierdolenie krążka na wakacje żeby wpadło coś do sakwy dodatkowo na wakacje w usa we wrześniu
Ale i tak buja :joint:
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
VerminatorX
Posty: 368
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

No i sam się przyznał, że nagrywa kawałki o niczym. Czyli hejterzy jednak nie byli hejterami.
Awatar użytkownika
Sionek
Posty: 574
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Sionek »

JANPALONY pisze: 25 cze 2026, 13:34 koncept album kurwa zero pracy twórczej, typowe opierdolenie krążka na wakacje żeby wpadło coś do sakwy dodatkowo na wakacje w usa we wrześniu
Dopiero teraz to zauważyłeś? On tak całą karierę leci xD Obejrzałem prawie wszystkie wywiady z Tede na YT i nie kojarzę, by w którymś mówił, że tworząc album starannie planował o czym ma być, jak ułożyć tematy, motywy przewodnie i spiąć to w jeden spójny koncept, który będzie jakimś doświadczeniem. On po prostu nagrywa po 1-2 tracki tygodniowo średnio, wybiera z tego czasem więcej i robi dwupłytowy album, albo mniej i robi jednopłytowy. Single wybiera losowo albo czasem robi jakieś badania opinii publicznej wśród znajomych, potem wymyśla jakiś mniej lub bardziej udany tytuł, a na koniec wydaje. I cykl zaczyna się od nowa. I tak to leci już 25 lat od debiutu, który jest zbiorem randomowych utworów, a tytuł zaczerpnął z napisu na skarpetach z bazaru, które miał tego dnia na sobie (autentyk) :rotfl:
Awatar użytkownika
JANPALONY
Posty: 323
Rejestracja: 18 mar 2021, 20:26

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: JANPALONY »

Kurde byłem naiwnym sajko i chyba odbierałem to całkiem inaczej :bag: :rotfl:
VerminatorX
Posty: 368
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

Mes miał w sumie rację na jego temat.

Teraz mnie naszła taka refleksja, drugim po Mylffonie albumem, do którego stylówy fani błagają, żeby Tede wrócił, jest Kurt Rolson. I mogę się założyć, że na 15-tą rocznicę Kurta pierdolnie sequel o nazwie Kult Rolson na tym samym patencie co XXende.
Awatar użytkownika
Sionek
Posty: 574
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Sionek »

VerminatorX pisze: 25 cze 2026, 17:34 Kult Rolson
:bowdown:
Jestem w stanie uwierzyć, że dokładnie tak będzie xD Na 20 lecie Vanilli będzie Vanixxahajs najpewniej
VerminatorX
Posty: 368
Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: VerminatorX »

Sionek pisze: 25 cze 2026, 15:42 Dopiero teraz to zauważyłeś? On tak całą karierę leci xD Obejrzałem prawie wszystkie wywiady z Tede na YT i nie kojarzę, by w którymś mówił, że tworząc album starannie planował o czym ma być, jak ułożyć tematy, motywy przewodnie i spiąć to w jeden spójny koncept, który będzie jakimś doświadczeniem. On po prostu nagrywa po 1-2 tracki tygodniowo średnio, wybiera z tego czasem więcej i robi dwupłytowy album, albo mniej i robi jednopłytowy. Single wybiera losowo albo czasem robi jakieś badania opinii publicznej wśród znajomych, potem wymyśla jakiś mniej lub bardziej udany tytuł, a na koniec wydaje. I cykl zaczyna się od nowa. I tak to leci już 25 lat od debiutu, który jest zbiorem randomowych utworów, a tytuł zaczerpnął z napisu na skarpetach z bazaru, które miał tego dnia na sobie (autentyk) :rotfl:
Jakby nie patrzeć, nie ma nic złego w takim podejściu do tworzenia muzyki. Nomen omen, jeśli dobrze rozumiem, ideą albumów muzycznych od początku była segregacja utworów artysty, żeby były łatwiej dostępne dla odbiorców. Wykonawca mogłby je nawet nazywać "Wolumin 1", "Wolumin "2", etc. I jedynym kluczem byłby okres, w którem utwory powstawały, i takie podejście też jest okej.

Wieprz właśnie tak traktuje swoje albumy, można je nazwać swoistymi pamiętnikami z danego roku lub dwóch.
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5204
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: gods bidness »

Sionek pisze: 25 cze 2026, 17:40
VerminatorX pisze: 25 cze 2026, 17:34 Kult Rolson
:bowdown:
Jestem w stanie uwierzyć, że dokładnie tak będzie xD Na 20 lecie Vanilli będzie Vanixxahajs najpewniej
Ja pierdolę, to to by dopiero było straszne. Teraz 50 latek udaje 30 latka, a potem 60 latek będzie udawał 40 latka. Za 20 lat, 70 latek będzie robił trasę na 20 lecie Vox Veritatis Biczes są krejzi. To się chyba nie uda.
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9398
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Jose »

Sionek pisze: 25 cze 2026, 15:42 Obejrzałem prawie wszystkie wywiady z Tede na YT i nie kojarzę, by w którymś mówił, że tworząc album starannie planował o czym ma być, jak ułożyć tematy, motywy przewodnie i spiąć to w jeden spójny koncept, który będzie jakimś doświadczeniem. On po prostu nagrywa po 1-2 tracki tygodniowo średnio, wybiera z tego czasem więcej i robi dwupłytowy album, albo mniej i robi jednopłytowy. Single wybiera losowo albo czasem robi jakieś badania opinii publicznej wśród znajomych, potem wymyśla jakiś mniej lub bardziej udany tytuł, a na koniec wydaje. I cykl zaczyna się od nowa.
ale nie przeszkadza mu dorabiać do tego mniejszej lub większej ideologii - Vanilla miała być koncept albumem, ale czasami w opisach albumach była gadka o konceptach (głównie brzmieniowych, bo tekstowo to wiadomo - w kółko to samo).
Tede o SKRRRT: “to moja najfajniejsza płyta, bo poza tym, że jest stylistycznie spójna, to pierwszy raz udało mi się stworzyć specyficzny klimat od pierwszego do ostatniego kawałka”.
Na płycie „Vox Veritatis” niewątpliwie nieprzypadkowym motywem jest “boski pierwiastek”, który przenika całą koncepcję albumu. Już sam tytuł rozdziałów, “Vox Populi” i “Vox Dei”, sugeruje, że głos ludu i głos Boga mogą się nawzajem przenikać. Symbolika „7” – liczby doskonałej – przewija się wielokrotnie, tj. 777 dni przerwy między albumami oraz limitowane preorderowe nakłady: 7, 77, 777 sztuk

W tym wszystkim słychać wyraźny sygnał: to nie jest zwykły album. To manifest, który mówi: Vox populi, vox Dei – być może głos prawdy słychać właśnie w rapie.
Jest to o wiele bardziej koncertowy materiał niż poprzednie dwie płyty. Nie to, żeby był robiony pod tym kątem, po prostu taka była moja potrzeba ekspresji. Płyta “Skrrrt” była taka zamulona specjalnie. Wiele osób wątpiło w jej siłę koncertową, ale jak się okazuje jest to kwestia interpretacji. Pracując nad nowym materiałem nie to, że kroiłem go pod koncerty, ale ten zamulony materiał miałem już za sobą. Mogłem sobie pozwolić na dużo szaleństwa, więc na tych 13 bądź też 16 utworów trzy czwarte to są kawałki, które nazywam bangerami, a reszta to są tak zwane Maybachy, czyli są spokojne, ale takie… jakbym miał to porównać, to te spokojne są bardziej w klimacie kawałków “Wunder-Baum” i “Forever ja”.
No i trzeba przyznać, że jednak brzmieniowo większość albumów ma jakiś tam motyw przewodni, czy to zmuła, czy pop rap, czy klasyki, czy "niuskul", czy ruskie wixy.
Senior Controlling Specialist

Dołącz do naszej firmy:
viewtopic.php?t=13333

SLG appka na Google Play:
viewtopic.php?t=13156
Awatar użytkownika
137
Posty: 22
Rejestracja: 09 maja 2026, 5:30
Lokalizacja: Krk

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: 137 »

płyta słaba jak caly Tede
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 5204
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: gods bidness »

137 pisze: 25 cze 2026, 19:03 płyta słaba jak caly Tede
Obrazek

Dodano po 6 minutach 19 sekundach:
Jose pisze: 25 cze 2026, 19:01 No i trzeba przyznać, że jednak brzmieniowo większość albumów ma jakiś tam motyw przewodni, czy to zmuła, czy pop rap, czy klasyki, czy "niuskul", czy ruskie wixy.
Taki motyw przewodni, że jak był niuskul to motyw przewodni to było udawanie Rick Rossa, jak pop rap, to motyw przewodni to był Jay Z, a jak zamulona to Future.
Jose pisze: 25 cze 2026, 19:01 Na płycie „Vox Veritatis” niewątpliwie nieprzypadkowym motywem jest “boski pierwiastek”, który przenika całą koncepcję albumu. Już sam tytuł rozdziałów, “Vox Populi” i “Vox Dei”, sugeruje, że głos ludu i głos Boga mogą się nawzajem przenikać. Symbolika „7” – liczby doskonałej – przewija się wielokrotnie, tj. 777 dni przerwy między albumami oraz limitowane preorderowe nakłady: 7, 77, 777 sztuk

W tym wszystkim słychać wyraźny sygnał: to nie jest zwykły album. To manifest, który mówi: Vox populi, vox Dei – być może głos prawdy słychać właśnie w rapie.
:rotfl: Takie pierdolenie, to można o czizburgerze z maka zrobić, że kotlet zmielony ze świńskich kopyt symbolizuje witalność i pęd życia, zielony ogórek młodość i odradzanie się z popiołu jak Feniks, a cebula to boska iskra, która przedziera się w każdym naszym działaniu dnia codziennego. Wszystko to spowite jest gumową bułką, która niczym rodzinny dom, otacza całość bezpieczeństwem i przywołuje wspomnienia dzieciństwa.
Awatar użytkownika
Sionek
Posty: 574
Rejestracja: 05 sie 2025, 20:45

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Sionek »

gods bidness pisze: 25 cze 2026, 19:16 kotlet zmielony ze świńskich kopyt symbolizuje witalność i pęd życia, zielony ogórek młodość i odradzanie się z popiołu jak Feniks, a cebula to boska iskra, która przedziera się w każdym naszym działaniu dnia codziennego. Wszystko to spowite jest gumową bułką, która niczym rodzinny dom, otacza całość bezpieczeństwem i przywołuje wspomnienia dzieciństwa.
:bowdown: zaśmiane mocno
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6733
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: marmolad_k2 »

Przecież to brzmi jak cytat z Mesa opowiadającego o nowej płycie.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
scarz
Posty: 534
Rejestracja: 09 cze 2019, 19:14

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: scarz »

Nie no za mało wtrąceń z angielskiego na Mesa.
Awatar użytkownika
Haczapurjan
Posty: 5637
Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Haczapurjan »

Klip typu kutas
Awatar użytkownika
Archie
Posty: 265
Rejestracja: 29 kwie 2019, 3:05

Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)

Post autor: Archie »

Haczapurjan pisze: 25 cze 2026, 12:21 Ten Buszek to jednak dobre uzupełnienie, nie żałuję tych dwóch dyszek
Odblokowali możliwość pobrania tego nowego Buhha czy dalej trzeba słuchać ze strony? Pytam bo na stronie dodano możliwość pobrania wszystkich poprzednich nielegali jako archiwa zip, a przy premierze nie było to możliwe.
Lord Acton (1834-1902): "All power tends to corrupt and absolute power corrupts absolutely."
Luke Cage: "Shit happens. Every day, in every city, on every corner. Shit muthaf**kin' happens. And it can happen to you."
ODPOWIEDZ