Belmondo
Re: Belmondo
91 jest bankowo,
imo w jego sytuacji niekorzystny jest stan w którym nie musi rano wstać, nie musi iść do roboty, nie musi wykonywać prawie żadnych codziennych obowiązków i dalej może żyć na względnie normalnym poziomie, bo nagra zwroteczkę raz w tygodniu, raz w miesiącu zagra se koncercik i odbierze czek ze spotify
imo w jego sytuacji niekorzystny jest stan w którym nie musi rano wstać, nie musi iść do roboty, nie musi wykonywać prawie żadnych codziennych obowiązków i dalej może żyć na względnie normalnym poziomie, bo nagra zwroteczkę raz w tygodniu, raz w miesiącu zagra se koncercik i odbierze czek ze spotify
Re: Belmondo
no kopnąć w dupę i na leczenie i nie pomagać, ja nie wierzę, że oni mu nie pomagają, a tytus poza ćpuńskimi ekscesami żyje sobie normalnie i robi ruchy, bez głodów narkotycznych, mniejszych lub większych ciągów itepe - w sensie napisałeś to tak, jakby jemu kurwa raz zdarzyło się nawijać do kamery, że jest zasadzka, jak on co parę miesięcy tarło odpierdala do smartfona z ratownikami medycznymi w tle - to to jest dysfunkcja, która prawdopodobnie ma przełożenie na zwykłą codziennośćresurrection pisze: ↑16 cze 2026, 18:13 No, po prostu pije do tego, że wszyscy mądrzy w doradzaniu na odległość, a tak naprawdę to co chcesz zrobić dorosłemu synowi 35 lat, który na siebie zarabia i wynajmuje sobie swój kwadrat, i na co dzień nie ćpa i nie odpierdala, tylko mu się zdarza "schizulec" raz na jakiś czas. To bardziej w temat "problemy ze zdrowiem" dla mnie popada niż "dysfunkcjonalny ćpun", i raczej nie jest to czarno-biała sytuacja w rodzinie
ale życzę wszystkiego dobrego dla g, chociaż na bengery już chyba nie ma co liczyć
Jantar czy Kukulska - wybrałbym mamę z dwóch
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
-
resurrection
- Posty: 73
- Rejestracja: 30 gru 2025, 18:57
Re: Belmondo
Wiem o czym mówisz, ale dalej wydaje mi się, że niewiele więcej na tym etapie mogą zrobić niż obrażać się czy naciskać przy obiedzie; a widać, że tam jest wychowanie typowe dla rodzin, które WBREW WSZYSTKIEMU wspierają swoje dzieci. Wszystkiego dobrego dla G
Re: Belmondo
Nie wiemy co dzieje się za internetowymi kulisami Instagrama. Jeżeli nie sponsorują mu ćpania, mogą:
a) Odciąć wszelkie kontakty z nim
b) Wciąż go wspierać, próbując go przekonać że wyjścia z nałogu zazwyczaj są dwa - pierwsze życie, drugie piach
Mam nadzieję że mając dziecko z problemami nigdy nie będę rodzicem typu a. Przymusowy odwyk nie rozwiąże problemu, jeżeli sam uzależniony nie chce wyjść z nałogu.
a) Odciąć wszelkie kontakty z nim
b) Wciąż go wspierać, próbując go przekonać że wyjścia z nałogu zazwyczaj są dwa - pierwsze życie, drugie piach
Mam nadzieję że mając dziecko z problemami nigdy nie będę rodzicem typu a. Przymusowy odwyk nie rozwiąże problemu, jeżeli sam uzależniony nie chce wyjść z nałogu.
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: Belmondo
@2do5 w pełni można by się zgodzić w sytuacji w której ćpun siedziałby zabunkrowany u starych, którzy robiliby mu obiad, prali majtki i pozwalali 'bezpłatnie' mieszkać u siebie i generalnie przymykali oko na krzywe akcje. w takim wypadku rzeczywiście działali by na niekorzyść dziecka bo czasowo niwelowałoby to negatywne konsekwencje nałogu, które mogą być motywacją do zmiany. w wypadku kiedy ktoś jest semi-samodzielny to odcinanie się działa tylko na niekorzyść delikwenta.
Re: Belmondo
22:45 dla zainteresowanychBurak pisze: ↑15 cze 2026, 22:04Na pewno też w wywiadzie z Wuwuniem, ale która konkretna minuta to ci nie powiemkrawaciarz pisze: ↑15 cze 2026, 21:55 [Fazi o odwyku w kamieniołomie w Serbii] Gadał gdzieś o tym ? Aż bym sobie posłuchał co tam robił haha
Fazi top 1 raperów których biografie chciałbym przeczytać, bardzo ciekawe miał życie.
Dodano po 13 minutach 54 sekundach:
A o samym programie o którym mówi tu więcej informacji:
https://www.ekai.pl/narkomani-korzystaj ... uz-od-lat/
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: Belmondo
no ja założyłem - być może błędnie - że akcji pomocowych typu podpunkt b) użytkownika burak było mnóstwo, bo on z żadnej patoli nie jest przecież, a do przysłowiowych wanien z przypałem ładuje się już publicznie od lat 8, 9? tak samo - ciężko jest mieć nadzieję na samodzielną chęć wyjścia z nałogu u kogoś, kto notorycznie powiela te same akcje, mając przy tym totalny komfort ćpania, bo nikt nigdy się na niego nie wypiął w potrzebie. chyba jest to kwestia bardziej postawienia jakichś granic (a tą ostateczną może okazać się po prostu odwyq) aniżeli odcięcie się czy jakiś ostracyzm. ale wiadomo, że na samym końcu wszystko zależy od niego samego. no i swój take oparłem również na przeświadczeniu, że oni go niańczą jednak i zawsze z sercem na dłoni, a wcale tak być nie musizuperhero pisze: ↑16 cze 2026, 19:59 w pełni można by się zgodzić w sytuacji w której ćpun siedziałby zabunkrowany u starych, którzy robiliby mu obiad, prali majtki i pozwalali 'bezpłatnie' mieszkać u siebie i generalnie przymykali oko na krzywe akcje. w takim wypadku rzeczywiście działali by na niekorzyść dziecka bo czasowo niwelowałoby to negatywne konsekwencje nałogu, które mogą być motywacją do zmiany. w wypadku kiedy ktoś jest semi-samodzielny to odcinanie się działa tylko na niekorzyść delikwenta.
Jantar czy Kukulska - wybrałbym mamę z dwóch
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
Re: Belmondo
Obstawiam ze jego rodzina jest mocno dysfunkcyjna jak ladnie by na zdjeciach nie wygladali
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Re: Belmondo
a ja sokoła bo aż ciekawy jestem jak musiałby te wszystkie farmazony połączyć w jedną całość ala być z turbobananowego domu, pójść spać po kolegach i nazywać to bezdomnością, epizod w gruzji, moskwie, napierdalanie starosty itp
Re: Belmondo
Mnie bardziej literatura faktu wciąga niż beletrystyka
Streamable usunęło wszystkie moje zembedowane filmy na forum, jeżeli potrzebujesz reuploadu któregoś z nich pisz priv.
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE FROMAGE
FREE ENZO
FREE NAFAS
Re: Belmondo
Na tym słynnym streamie gdzie odcięło dźwięk zaczął swój monolog że jego matka jest przeciwko niemu. Pewnie narkotyki schowała
AMEX, no cap, 800 score
They wonder how... how I QAP like that
They wonder how... how I QAP like that
- gods bidness
- Posty: 5129
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
Ja nie wiem czy wy z tym Sokołem to tak serio, czy tylko poza internetowa taka.
Re: Belmondo
w sensie? dla mnie sokół jest top1 farmazonem w historii sceny - TEJ SCENY. jak masz inny pogląd to rozrysuj mi to po kolei @gods bidness
- gods bidness
- Posty: 5129
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
A bo nikt nigdy nie przeprowadził mowy oskarżycielskiej, co tam w tej jego historii się nie zgadza.
Od 14. roku życia mieszkałem z babcią. 15 lat miałem, jak babcia umarła. Dziadek się włamał do mieszkania, wyłamał zamki i wypi*dolił moje rzeczy na śmietnik. No i tak się później tułałem. Potem pojechałem jeszcze na Łotwę, tam mieszkałem przez 1,5 roku w Rydze.
Właściwie nie miałem meldunku. 13 lat nie posiadałem stałego miejsca zameldowania. To nie tak, że ja nie miałem gdzie mieszkać przez 13 lat. Najdłużej chyba przez 3 miesiące spałem na klatce. Włamałem się do takiej komórki na ulicy Marszałkowskiej. (…) Wiesz co było najbardziej dla mnie przykre? Miałem jednego kolegę, u którego mogłem się przekimać, ale wiedziałem, że do niego mogę podjechać do 21:00, później już nie mogę. Siedziałem z chłopakami na ławce, jest 21:00, a ja wiem, że nie jadę i zostaję. Wszyscy siedzą do 2:00 w nocy i nagle ostatni idzie do domu, a ja zostaję, bo ku*wa nie mam tego domu. I to było takie przykre. Udawałem przed własnymi kumplami, że wszystko jest git.
Jego rodzice często się przeprowadzali, w związku z czym ma za sobą półtoraroczny epizod mieszkania w Rydze i maturę zdaną w Gruzji. Co potem? "Miałem bogatego dziadka i finansowo rodzina stała mocno. Ale nie tylko pieniądze się w życiu liczą. Jestem z rozbitej rodziny. W pewnym momencie ojciec wyjechał do Opola, mama na Łotwę, a ja zostałem z babcią, która wkrótce umarła i w wieku 15 lat nie miałem gdzie mieszkać. Nie chciałem iść do drugiej babci albo szukać pomocy u dalszej rodziny. Czułem, że od tej pory muszę sam poprowadzić swoje życie. Robiłem to tak, jak potrafiłem. Było trochę głupot i rzeczy, które na pewno nie przyniosły mi chluby. Dzisiaj wiem, co to znaczy być głodnym i spać na klatce schodowej", opowiadał w 2008 roku na łamach Playboya.
Czy zatem dramatyzował z tą swoją historią o bezdomności i biedzie? Tak. Czy farmazonił jakoś więcej niż przeciętny raper? Nie wydaje mi się.Śmieszne jest również to, że obaj (on i Pono - przy. mój) mieliśmy przez chwilę dobrze, a potem nam się spierdoliło. U mnie było raz lepiej, raz gorzej, ale w pewnym momencie spierdoliło się wszystko, wylądowałem po prostu na ulicy. Zresztą wtedy Pono mi pomógł, bo mieszkałem u niego półtora roku na rozkładanym łóżku, wcześniej spałem przez cztery miesiące w komórce na klatce schodowej. Przeszedłem przez różne rzeczy w życiu, mieszkałem z matką i ojczymem przez półtora roku w barakach na Wiktorskiej, które zostały po budowaniu metra. Z matką, ojczymem i z trzema psami, dwoma kaukazami i bernardynem.
Re: Belmondo
jest jak mówiłem, poszedł w tę bezdomność z wyboru. chciał się otrzeć o coś hardkorowego, bujał się z bogatą matką po europie a potem skończył na pryczy u pona bo nie chciał się zwrócić o pomoc do bogatej rodziny - która jak wiadomo - huj z tym że bogata, no bo rozbita. a huj mu na łeb.
- gods bidness
- Posty: 5129
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Belmondo
Z wyboru czy nie, to jednak w bezdomność. W wieku 15 lat stwierdził, że woli się tułać po Warszawie na własną rękę niż wyjeżdżać za ojcem czy matką.
Więc pasuje to do narracji o samodzielności i budowaniu swojej potęgi od zera, a głównie o to się rozchodzi w tych jego gadkach typu od zera do bohatera. A wy robicie z niego bananowca co miał wszystko całe życie na srebrnej tacy podane.
Do tego gdyby jakoś farmazonił, to szybko ktoś by go zweryfikował z tych jego kolegów z tamtych czasów. A on spokojnie przy nich gada takie rzeczy i nikt nic nie mówi.
Więc pasuje to do narracji o samodzielności i budowaniu swojej potęgi od zera, a głównie o to się rozchodzi w tych jego gadkach typu od zera do bohatera. A wy robicie z niego bananowca co miał wszystko całe życie na srebrnej tacy podane.
Do tego gdyby jakoś farmazonił, to szybko ktoś by go zweryfikował z tych jego kolegów z tamtych czasów. A on spokojnie przy nich gada takie rzeczy i nikt nic nie mówi.
Re: Belmondo
bo to wszyscy banani byli. ja ci przypominam, że ziomek z zipu z najwiekszym ulicznym image latał se do francji na wagary. odpierdalanie na ulicy w wieku 15 lat - chęć otarcia się o coś kryminalnego. ta nuta patointeligencja idealnie opisuje młode życie sokoła, że był takim wypierdkiem z inteligenckiej rodziny ale zawsze chciał być gangsta.
Re: Belmondo
no to w koncu byl bezdomny czy pasozytowal se u kogos? tu u pona 1,5 roku, tu u matuli 1,5 roku, u ojczyma i matuli 1,5 roku,i tak jakby uzbierac to wychodzi ze tylko jeno te 3 miesiace pospal na klatce
You got opps, ain't you?
No, we ain't all angels
No, we ain't all angels
Re: Belmondo
Kim byli starzy fusznika, że ten chuj pod koniec lat 90 latał na wagary do Paryża i na wakacje do Tajlandii ?
Re: Belmondo
No za bardzo się to nie spina, jeśli nie jest git, nie masz domu ani gdzie spać, i ogólnie jest fest chujowo to jednak robisz wszystko żeby o tej 21 być na miejscu, a nie grasz przed kolegami. Z tego się wyłania poza na tragiczną postać jak z jakiegoś kawałka albo książki, co to zostaje sama na scenie kiedy wszyscy się już rozejdą i snuje się onirycznie po mieście. Polski Ripley Bogle normalnie.gods bidness pisze: ↑wczoraj, 0:11 Wiesz co było najbardziej dla mnie przykre? Miałem jednego kolegę, u którego mogłem się przekimać, ale wiedziałem, że do niego mogę podjechać do 21:00, później już nie mogę. Siedziałem z chłopakami na ławce, jest 21:00, a ja wiem, że nie jadę i zostaję. Wszyscy siedzą do 2:00 w nocy i nagle ostatni idzie do domu, a ja zostaję, bo ku*wa nie mam tego domu. I to było takie przykre. Udawałem przed własnymi kumplami, że wszystko jest git.
BTW, a co z myciem, jedzeniem, praniem łachów, skąd pieniążki na to etc. Przy takiej real bezdomności to po dwóch tygodniach śmierdziałby tak, że ktoś zwróciłby na to uwagę, a koledzy i ich starzy pewnie by się zainteresowali jakoś. Po trzech miesiącach byłyby z niego skóra i kości itp itd.
you know the O.P.P.







