Mocno hiphopowo z domieszką jazzu, elektroniki itp, jest boom bap, są skrecze. Jedna z ulubieńszych płyt tego roku, RJD2 instrumentale klasa, Supastition stanął na wysokości zadania, jest jooł.
Back Talk
One Last Time
Machines Like Us
Wins & Losses (feat. J-Live)
Expiration Date (feat. J-Live)
Reset (Better Friends)
Beasts Per Minute
The Mourning After
Bittersweet
Carte Blanche
Rent Money (feat. STS)
A Beautiful Ending (feat. E. Smitty)
RJD2 & Supastition - According To... (2026)
- gods bidness
- Posty: 5025
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: RJD2 & Supastition - According To... (2026)
Posłucham sobie tego choć Killer Mike ma na jedno kopyto flow.
Re: RJD2 & Supastition - According To... (2026)
takie se, trochę na jedno kopyto to wszystko, brak tu jakichś momentów uniesienia i zaskoczenia i elementu wow i większość kawałków scala się w jeden (czego specjalnie nie lubię, bo potem jadąc czy idąc zapominam, że czegolwiek słucham) - ale spoko, domyślam się, że to kwestia samego stylu i podobnych patentów na kawałki, aniżeli zróżnicowanego brzmienia. dla mnie nudy, poza tym nigdy nie byłem zwolennikiem RJD2
Jantar czy Kukulska - wybrałbym mamę z dwóch
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
dzieciaki rozkminiały kim jest kurwa DJ Buhh
