8/32 kawałki są post-donda
Kanye West - BULLY (2026)
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Odwołane, raczej nie liczył bym że znowu coś we Włoszech będzie, natomiast jest jeszcze parę koncertów w Europie, które mają szansę sie odbyć, m.in Algarve, Madryt, Tirana, Tbilisi.
A apropos koncertu to jest 100% zielone światło na Arnhem w najbliższą sobotę, jeszcze dzisiaj żydzi byli w sądzie i próbowali zablokować koncerty w Holandii ale na szczęście nic nie wskórali, L’chaim
A apropos koncertu to jest 100% zielone światło na Arnhem w najbliższą sobotę, jeszcze dzisiaj żydzi byli w sądzie i próbowali zablokować koncerty w Holandii ale na szczęście nic nie wskórali, L’chaim
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Odwołali mi Włochy, jak sytuacja z koncertem z Albanii się wyklaruje, to będę atakować tirane
#freefromage
GVMBLER
GVMBLER
Re: Kanye West - BULLY (2026)
wlasnie dodatkowo kupilem bilety na drugi koncert w Holandii (urodziny ye). Jest bardzo fajna opcja z darmowym transportem z Niemiec przy zakupie biletu na drugi dzien. Takze mozna sobie kupic spokojnie jakis hotel w Niemczech i stamtad jechac bez zadnych obaw.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
bylo zajebiscie, ale organizacja trageida
- Rafał81000
- Posty: 643
- Rejestracja: 18 kwie 2019, 17:26
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Podobno BULLY Deluxe wyjdzie 19.06.26
Ostatnio zmieniony 09 cze 2026, 1:03 przez Rafał81000, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
ja pierdole kanye skonsultowal sie z lebronem chyba https://www.youtube.com/shorts/ySGlzrHpDRk
Re: Kanye West - BULLY (2026)
drugi dzien w Holandii i oficjalny livestream. I spamowanie przyciskiem w Runaway bylo <3
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Taki traczek typu I’m having fun, nie zapałałem do niego miłością, ale nawet może być jako interlude. Za 10 dni Deluxe, ciekawe co z tego wyjdzie.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Wkręcił mi się ten track
W ogóle to mam przeczucie, że w najbliższy piątek to nie będzie deluxe typu pare nowych kawałków tylko cały oddzielny album/epka. Bully i koncerty przyciągnęły uwagę, ludzie czekają na nowe rzeczy, hajp jest na odpowiednim poziomie, trzeba kuć żelazo póki gorące. Chociaż znając jego to pewnie przełoży premierę jeszcze ze 3 razy
Dodano po 6 godzinach 14 minutach 45 sekundach:
W najbliższy piątek prawdopodobnie będzie miał miejsce jakiś event/koncert/listening w Chicago, co moim zdaniem tylko potwierdza, że będzie to nowy album <fingers crossed
>
W ogóle to mam przeczucie, że w najbliższy piątek to nie będzie deluxe typu pare nowych kawałków tylko cały oddzielny album/epka. Bully i koncerty przyciągnęły uwagę, ludzie czekają na nowe rzeczy, hajp jest na odpowiednim poziomie, trzeba kuć żelazo póki gorące. Chociaż znając jego to pewnie przełoży premierę jeszcze ze 3 razy
Dodano po 6 godzinach 14 minutach 45 sekundach:
W najbliższy piątek prawdopodobnie będzie miał miejsce jakiś event/koncert/listening w Chicago, co moim zdaniem tylko potwierdza, że będzie to nowy album <fingers crossed
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Obejrzałem ten jego koncert w Holandii. Powiedzieć, że najlepszy od dawna to nic nie powiedzieć. Pomijając to, co się sądzi o jego poczynaniach z ostatnich lat, to kibicuję, że ta mimo wszystko podejrzana normalność zostanie z nim na dłużej. Powiem tak, chyba jeszcze go nie widziałem nawijając wszystko od deski do deski przez 2h (prawie 40 utworów zebranych z całej kariery) i to z dobrą kontrolą, dobrym efektem. Poza tym wszystko to bez żadnych kontrowersji, za to ze skupieniem niewidzianym od dawien dawna. Wiadomo, że scena, rozmach, światła, ale też niektóre ujęcia z kamer są top notch. Klimatyczna i zapadająca w pamięc rzecz i po prostu ciężko temu zaprzeczyć. Szczerze, to nie sądziłem, że on ma w sobie jeszcze pokłady na taki wykon. Wiąże się to też pewnie z mocno ograniczonym poruszaniem się po tej scenie, to pozwala mu bardziej skupić się na wokalu, ale mi to właśnie pasuje.






