[beef] Tede vs Peja
- igorzastyy
- Posty: 1830
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: [beef] Tede vs Peja
Za Rychem by stanęła Patokalipsa co najwyżej. Mes przez lata był jednym z bardziej poważanych raperów, mnóstwo featów, kolegów w branży, a finalnie, gdy upadł, to za nim stanął jedynie Belmondo. Nawet dissowany oficjalnie w zwrotce przez Tedego Juras powiedział, że Mesiwo przejebał. To nie 2009, że uliczni raperzy wychylą głowę. Tylko tacy wychylali. Ktoś z czołówki stanął oficjalnie po stronie jednego albo drugiego? No nie przypominam sobie.
- Haczapurjan
- Posty: 4740
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede vs Peja
No to prawda, ale to było mniej więcej w tym samym czasie co scysja z Waldkiem, może parę lat wcześniej. Teraz Rysiu ma jakiś immunitet, nawet Pezet nie pociągnął tematu dalej
No właśnie. Nie licząc sebków late 30s/early 40s, którzy mają po prostu sentyment, ale na co dzień nie słuchają, to nie ma już tyle tej wiary
- gods bidness
- Posty: 4918
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede vs Peja
Wątpię. To znaczy szansę na beef też oceniam blisko zera, ale Bedoes by go mógł zniszczyć zupełnie bezkarnie, gdyby tylko chciał i miał do tego jaja. Po cichu liczę na to, że Peja się jeszcze przypierdoli i Gruby Borys w końcu nie wytrzyma i odszczeknie coś. Wtedy i tak myślę, że by się okazało, że, Peja położyłby uszy po sobie, napisał jakiś żarcik na story i chuj z tego by było. No ale szansa by wzrosła.aleksy pisze: ↑25 kwie 2026, 16:08No gdzie tam, ma o wiele słabszą. Poza tym jest też różnica w jakości sprzymierzeńców, bo koledzy Bedoesa pewnie baliby się odezwać, gdyby przyszło co do czego.Haczapurjan pisze: ↑25 kwie 2026, 15:47 Ja nie rozumiem tego obsranka Bedoesa. Pozycję na scenie ma o wiele mocniejszą niż ta sfrustrowana jeżycka podstarzała wesz
Pisałem to już kiedyś na forum, ale dla Bedoesa beef z Rychem byłby bardzo nieopłacalnym przedsięwzięciem. Nawet jakby wygrał, a prawdopodobnie by wyraźnie wygrał, to słuchacze w ogromnej większości uznaliby, że nie. Wydaje mi się możliwa nagonka nawet na poziomie tej na Tedego kilkanaście lat temu. A scena? Też wybrałaby Rycha niezależnie od jakości numerów. Paru albo więcej raperów głośno poparłoby Peję, a za Bedoesem by nikt nie stanął. Za duże ryzyko, że Rychu w dissowej manii cię zaatakuje, a to może mieć różne konsekwencje dla kariery.
No a poza tym Bedoes się go po prostu boi
Szanse na beef oceniam na 0%
A co do tego co napisałeś, to raz że scena się zmieniła, ci "kibice" Peji, co robili różnice 15 lat temu mają dziś po 40lat i inne problemy, typu alimenty czy coś w tym stylu, a nie latanie za Rysiem, żeby bić kogo wskaże. A Peja to też już jest inny Peja niż kiedyś, stary, słaby i przede wszystkim niepijący. Ma żonę, dzieci i zbyt wiele do stracenia, żeby odpalić Charliego i jakikolwiek beef przenieść na ulicę.
W razie czego Bedoes zwyczajnie sobie może kupić jakichś kolegów rozbójkników, typu ochrona Fame MMA i chuj mu ktokolwiek coś zrobi, a od niego i tak street creditu żadnego nikt nie oczekuje. Do tego ma ileś tam sztuk broni i zawsze może Ryśka pomylić z dzikiem hehe.
A w beefie to już uszami wyobraźni słyszę, jak Bedoes w tym swoim egzaltowanym stylu nawija wersy caps lockiem, żeby wydusić wzruszające emocje, coś w stylu, kopałeś i plułeś gdy byłem na dole, a byłeś MOIM IDOLEM! I nigdy ci nie wybaczę niestety - POWIEDZ JAK MOGŁEŚ UDERZYĆ KOBIETY! i jakieś inne ckliwe pierdolenie, to się w beefie pięknie sprawdza. A Peja nie ma na niego nic, ani argumentów, ani panczy, ani techniki, ani publiki.
To by wyglądało wręcz smutno jak Adamek vs Golota.
Re: [beef] Tede vs Peja
Myślę, że jest trochę starszych raperów, którzy mają jakiś uraz do Bedoesa i nie potrzebują wiele, żeby się odpalić i wyrazić poparcie dla strony poznańskiej, gdyby np. Borys w dissie nawinął wers, który zostałby mylnie zrozumiany jako atak na starą szkołę. To było widać podczas beefu z Eripe, kiedy firmowcy w pewnym momencie dołączyli do antybedoesowskiej ekipy tak radośne, jakby od dawna czekali na powód, a potem jak się okazało, że 2115 ich wcale nie oszukali na youtube, to nic nie wyjaśniali bo po co.
Czy ja dobrze rozumiem, że według Was w internecie wygrałby Bedoes? Nie widzę tego, ale może już jestem stary i ciągle żyję 2017 rokiem.

Czy ja dobrze rozumiem, że według Was w internecie wygrałby Bedoes? Nie widzę tego, ale może już jestem stary i ciągle żyję 2017 rokiem.
gods bidness pisze: ↑25 kwie 2026, 17:58 A w beefie to już uszami wyobraźni słyszę, jak Bedoes w tym swoim egzaltowanym stylu nawija wersy caps lockiem, żeby wydusić wzruszające emocje, coś w stylu, kopałeś i plułeś gdy byłem na dole, a byłeś MOIM IDOLEM! I nigdy ci nie wybaczę niestety - POWIEDZ JAK MOGŁEŚ UDERZYĆ KOBIETY!
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
- Haczapurjan
- Posty: 4740
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede vs Peja
Ale rapowe dinozaury praktycznie już nic nie znaczą i nie generują zasięgów, a Ci, co coś jeszcze znaczą, to akurat Ryśka nie lubią (vide: Pezet).
Myślę, że niepotrzebnie demonizujesz. Po prostu Bedoes najwidoczniej sam uwierzył w ten nimb prawilniaka, poznańskiej nabojki, whatever you wanna call it
Re: [beef] Tede vs Peja
Proste, że tak. Przecież Peja nie ma żadnego poważnego argumentu na Bedoesa. Może jakby znalazł to byłoby ciut inaczej, ale i tak fanbase Bedoesa to jest kurwa potęga, a fanbase Rycha w 2026 to idzie spać o 23 bo jutro na 7 raną do kołchozu.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: [beef] Tede vs Peja
Liczę na jakieś linijki na Rysia od Tedego.po tej Łodzi
Tede mógłby go soczyście ukąsić że nie przerobił 12 kroków(szczególnie ósmego nie przerobił
)tym bardziej że Tede jest anty jeśli chodzi o terapie i szydzi z mody na nią
A Peja i tak nie odpowie jak po karmagedonie...wyczyści Tedego z plakatu i puści kilka sekund podkładu z dissu...
na takie Rysia stać punche w 2026
a Bedoes by Peje rozjebał jak gnój po polu...dziecko Ryszarda opluwane i popychane w szkole...na co mu to?
Tede mógłby go soczyście ukąsić że nie przerobił 12 kroków(szczególnie ósmego nie przerobił
A Peja i tak nie odpowie jak po karmagedonie...wyczyści Tedego z plakatu i puści kilka sekund podkładu z dissu...
na takie Rysia stać punche w 2026
a Bedoes by Peje rozjebał jak gnój po polu...dziecko Ryszarda opluwane i popychane w szkole...na co mu to?
- igorzastyy
- Posty: 1830
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: [beef] Tede vs Peja
Czyli Tede może pisać dissy i wymyślać linijki, a Rychu nie może puścić początku DTKJ na koncercie?
Re: [beef] Tede vs Peja
Na linijki odpowiada się linijkami a nie idzie na spacer by po kilku latach odwalić żenadę w Łodzi...ale skoro tak...to beef is on i liczę na kąśliwe wersy od Jacka
Re: [beef] Tede vs Peja
Talent kąśliwych linijek widzieliśmy przy Mesie a dokładnie to go nie widzieliśmy.
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: [beef] Tede vs Peja
Jak jest tak dobrze, to może wytłumaczcie to Bedoesowi. Jak na razie wygląda na to, że zgadza się ze mną, bo nie rozumiem, czemu w takim razie nie pierdolnie dissem. Nie wierzę, żeby obawiał się warstwy muzycznej.
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
- Haczapurjan
- Posty: 4740
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
- marmolad_k2
- Posty: 6334
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: [beef] Tede vs Peja
Jak to, przecież nawinął że Tede nie wie nic o żarciu i poparli go Artur i Karciu.
- igorzastyy
- Posty: 1830
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: [beef] Tede vs Peja
Może wcale nie jest tak łatwo zdissować kogoś kogo się za dzieciaka słuchało. Gdybam tylko, ale chuj wie co mu tam w głowie siedzi, skoro tak propsuje Rycha. Już na Dixonów nagrał diss pokojowy, a Rycha zakładam, że słuchał częściej, bo każdy kto ma słuch wolałby, by grał mu Peja zamiast grupy Dixon 37.
Re: [beef] Tede vs Peja
Akurat miałem na myśli że skill Tedego kąśliwych linijek przy walce z Mesem ale punkt dla Ciebie @marmolad_k2 
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Re: [beef] Tede vs Peja
Ale czemu miałby Bedoes dissować Rysia, skoro najwidoczniej cały czas go lubi nie rozumie czemu ten drugi coś do niego ma? 
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
- Haczapurjan
- Posty: 4740
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede vs Peja
A nie jest to Twoim zdaniem dziwne? Bo, no sam nie wiem, ale wydaje mi się, że nawet jak się kogoś lubi i szanuje, to w momencie gdy ta osoba mela ci na pysk i nie odwzajemnia szacunku, no to raczej sympatia chyba się kończy. Jak dla mnie to wygodna wymówka, żeby się nie wpierdalać w beef, a z czego wynikają te obawy, to już możemy sobie dywagować
Re: [beef] Tede vs Peja
żeby 50letniemu Rysiowi pękło serce
słyszałem wiele głosów, śmiech i płacz
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
poznałem wiele osób, których nie chcę znać
Re: [beef] Tede vs Peja
Pewnie ma podejście, że to komar, który lata w pokoju i brzęczy a grubas się najadł 3 kg makaronu i mu się nie chce go zabić.
Zawsze może Ryszard nagrać diss. Albo może się przetną gdzieś na żywo co może uruchomić lawinę dalszych zdarzeń.
Zawsze może Ryszard nagrać diss. Albo może się przetną gdzieś na żywo co może uruchomić lawinę dalszych zdarzeń.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: [beef] Tede vs Peja
Staroszkolny o jakich wydarzeniach myślisz bo subiektywnie sądzę że chyba ponosi troszkę wypbraznia lub już za dużo piany wjechało :p
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia




