Anime - normiki out
Moderatorzy: gogi, con shonery
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
W „Resurrection F”, ale walczył już z Friezą wymęczonym walką z Goku, i który to Frieza nie potrafił dobrze kontrolować nowej transformacji (Golden Frieza), a finalnie gdy Vegeta miał zadać „finishing blow”, to Frieza wysadził planetę w powietrze, więc Whis musiał cofnąć czas o kilka minut i Goku ukradł killa Vegecie Kamehamehą
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2026, 10:51 przez Haczapurjan, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Anime - normiki out
hacza widze poluje na kolejnego warna za spojlery

Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
spojlerujesz a to podchodzi pod paragrafy jbc
e: a dobra zedytowales, no tak moze byc
e: a dobra zedytowales, no tak moze byc
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
No ale właśnie pytam o co chodzi, bo przecież oznaczony spoiler jest 
Re: Anime - normiki out
nie musisz palic jana bo administratorzy moga zobaczyc i tak jak wygladal pierwotnie twoj post
i nie dadza ci warna bo zedytowales i naprawiles swoj blad wiec juz nie ma jawnego spojlera
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
Bronek, musicie się wszyscy uspokoić, naprawdę nie warto ginąć za Vegetę
Re: Anime - normiki out
jebac 60, ja sie jaram forma ultra ego vegeta i jestem ciekawy jak to rozwina, gdyby animowali te smocze kule jak kinowke z brollym to byloby 100x lepiej
ja tez jestem na nie przy zmianach kolorow wlosow itd., to co zrobili z gohanem to w ogole kpina
ja tez jestem na nie przy zmianach kolorow wlosow itd., to co zrobili z gohanem to w ogole kpina
Re: Anime - normiki out
No animacje wydaja sie spoko
Dodano po 4 minutach 10 sekundach:
Ale fakt ze do kinowki z brolym nie dorasta do piet, tam byl peak animacji
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Anime - normiki out
ja nawet obejrzałbym sobie ponownie GT dla samego zakończenia, a fabuła też nie była aż tak dramatyczna, jak ją niektórzy malują - baby saga git, trzy ostatnie smoki git, goku małpiszon najlepsza forma, no może poza klasycznym ssj2
Re: Anime - normiki out
+1 SSJ2 wygląda najlepiej, niby minimalna zmiana ale te wyładowania elektryczne robią robotę, SSJ4 z GT kozackie chociaż proces transformacji jest dość specyficzny, alternatywki z Super giga ścierwo
Co do Vegety zawsze dziwi że będąc jedną z postaci pierwszoplanowych nie dostał ani jednego momentu chwały, jednego zwycięstwa nad głównym villainem na przestrzeni całego Dragon Balla, z tego co pamiętam w Super wszystko zgarniał Goku a Vegeta robił za przecierkę, rozpoznanie typu "może i przegrałeś, ale dzięki tobie Goku wygrał "
. Wcześniej wszystko zgarniał Goku albo Gohan który w DBZ przewyższył wszystkich, w formie Mystic był najsilniejszą postacią pomijając fuzje.
No bo kogo pokonywał Vegeta? Dodorię, Zarbona, grubego androida, Pui Puia xD mógł najebać C(w)ella w 2 formie no ale klasyk fabuła jak z Gohanem i Buu, w Super trochę lepiej bo ten Toppo był silny. Poświęcenie w Buu saga mogło ruszyć kogoś kto sobie to obejrzał bez znajomości DB, ale że tutaj śmierć nie znaczy nic to traci ta scena niemiłosiernie
Co do Vegety zawsze dziwi że będąc jedną z postaci pierwszoplanowych nie dostał ani jednego momentu chwały, jednego zwycięstwa nad głównym villainem na przestrzeni całego Dragon Balla, z tego co pamiętam w Super wszystko zgarniał Goku a Vegeta robił za przecierkę, rozpoznanie typu "może i przegrałeś, ale dzięki tobie Goku wygrał "
No bo kogo pokonywał Vegeta? Dodorię, Zarbona, grubego androida, Pui Puia xD mógł najebać C(w)ella w 2 formie no ale klasyk fabuła jak z Gohanem i Buu, w Super trochę lepiej bo ten Toppo był silny. Poświęcenie w Buu saga mogło ruszyć kogoś kto sobie to obejrzał bez znajomości DB, ale że tutaj śmierć nie znaczy nic to traci ta scena niemiłosiernie
Re: Anime - normiki out
Toriyama zakolaka nie lubił i specjalnie mu nie dawał wygrać
W ogóle Toriyama to miał ubytki w pamięci i zapominał o postaciach (Lunch) powerupach (Kaio Ken) i pewnie innych duperelach
W ogóle Toriyama to miał ubytki w pamięci i zapominał o postaciach (Lunch) powerupach (Kaio Ken) i pewnie innych duperelach
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
No to jest właśnie funkcja „jobbera”, terminologia zaczerpnięta z wrestlingu.
Vegeta ma być na tyle silny, że oklepanie go przez głównego (nowego) villaina, pokaże jego moc (establish his power - sorry za te wstawki angielskie, ale polski po prostu nie ma dobrych terminów do dyskusji o powerscallingu), ale jednocześnie na tyle słaby, żeby nie stanowił większego wyzwania dla jakiegoś Friezy, Cella czy Buu czy kto tam w danej chwili jest głównym antagonistą
Re: Anime - normiki out
ok to nie znałem tego określenia
mimo wszystko szkoda, chyba każdy kibicuje Vegecie i chciałby żeby chociaż raz to na niego spłynął splendor
No i niestety problem jest też taki że sensownym jobberem aktualnie może być chyba tylko Vegeta (ew. Gohan), to na co cierpi chociażby też Naruto, nie wiem może to specyfika gatunku, czyli jak wąskie grono postaci absurdalnie mocno odjeżdża pozostałym (Krilan, C18, Tien, Piccolo itd.) spychając ich na margines
mimo wszystko szkoda, chyba każdy kibicuje Vegecie i chciałby żeby chociaż raz to na niego spłynął splendor
No i niestety problem jest też taki że sensownym jobberem aktualnie może być chyba tylko Vegeta (ew. Gohan), to na co cierpi chociażby też Naruto, nie wiem może to specyfika gatunku, czyli jak wąskie grono postaci absurdalnie mocno odjeżdża pozostałym (Krilan, C18, Tien, Piccolo itd.) spychając ich na margines
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
No ja lubię generalnie antiheroes, więc też gdzieś tam zawsze liczyłem na tego Vegetę, zwłaszcza w DBS, bo myślałem, że trochę podejście Toriyamy się zmieniło, ale nadal funkcja/rola Vegety była bardzo podobna.
Dlatego szanuję bardzo mangaków, którzy potrafią wyjść poza ten trope, że to główny bohater zawsze musi wygrać i tu dobrym przykładem jest
Dlatego szanuję bardzo mangaków, którzy potrafią wyjść poza ten trope, że to główny bohater zawsze musi wygrać i tu dobrym przykładem jest
Spoiler
Shaman King, gdzie tak naprawdę Hao wygrał, ale dostał flashbacka z mamusią i powiedział, że tym razem im (Yoh i ekipie) odpuści
Re: Anime - normiki out
Gohan to se zobaczy jak ubijają jakiegoś pionka / piccolo / każdego tylko nie ojca i dostanie power upa z pizdy i będzie silniejszy niż SSJGSSMIUSSGSSGT3RSWRC
Frieza po raz nty potrenuje w dziurze w dupie i będzie miał super kolejny poziom (pomalowana morda na inny kolor) i Vegeta się wkurwi, przybajerzy na chwile i chuj z tego wyjdzie
Power levels w obecnym DB to porażka
Frieza po raz nty potrenuje w dziurze w dupie i będzie miał super kolejny poziom (pomalowana morda na inny kolor) i Vegeta się wkurwi, przybajerzy na chwile i chuj z tego wyjdzie
Power levels w obecnym DB to porażka
- Haczapurjan
- Posty: 3890
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Anime - normiki out
A to akurat prawda, że Vegeta always getting short end of the stick, ale to wynika chyba z tego, że on już jest zbyt mocno „fabularnie związany” z Goku i nie może mu za bardzo odskoczyć, bo by tsunami nawiedziło Japonię, gdyby Vegeta przez chociaż jeden odcinek był silniejszy od Goku.
Re: Anime - normiki out
no jedyny soundtrack do poziomow mocy
ewentualnie
ewentualnie
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Re: Anime - normiki out
No poziomy mocy to niezla bajka i gangrena anime, nie istnieje chyba bardziej glupi temat debat wsrod otaku
Nie wiem jak ludzie przeszli obok tego ze w realnym zyciu city moze wygrac 39 meczow w sezonie ale 1 przegrac z ostatnia druzyna, albo ze jak X wygra z Y ktory wygra z Z to X niekoniecznie wygra z Z i to normalna rzecz. Mam wrazenie ze wlasnie toyotaro do czegos takiego zmierza tymi powerupami i roznymi technikami bohaterow zamiast jakiejs sztucznej i nieintuicyjnej linearnej skali mocy, ale pozyjemy zobaczymy
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsnyprzyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Re: Anime - normiki out
zawsze bardziej lubilem vegete, dbz ciagnie sie jak brak pomyslu na dalszy rozwoj i ciagle jebanie w kolko tego samego,nie wiem jaka sage wymysliliby po buu, gdyby musieli/mieli zakontraktowane
zaraz na drugim miejscu fav postac to tapion z kinowki
zaraz na drugim miejscu fav postac to tapion z kinowki




