Widziałem właśnie, akcja wygląda jak masowa opłacona promocja. Nie ma nic w tym złego ale wiadomo jak jest. Jestem świadomy, że w stanach potrzebują nowych twarzy bo żydowski biznes na makumbach powoli zdycha ale nie ma co przesądzać. Płyta nie jest jakaś wow. To jest też problem w stanach, że taki Esdekid z UK wchodzi ze swoją stylówą i rozjeżdża temat nie będąc wybitnym raperem. Fakemink kreowany na nowego kota też nie jest wow, ale jest inny. W USA same wampiry, dzieci wyćpane lekiem na kaszel itp. Tak samo w Polsce. Wychodzi tej muzyki w chuj, a nie ma czego słuchać xddd. Ktokolwiek będzie brzmiał inaczej i chociaż w najmniejszym stopniu przyzwoicie od razu będzie wbijał w mainstream. Punkt wejścia jest równy zeru.
No, mi też się na początku wydawało, że to znajomy kogoś znanego albo coś. Wszyscy się tym jarają nagle.
Przesluchalem raz, no jest okej nic wielkiego, bity sztos. Ale z każdym odsłuchem jest coraz lepiej i płyta zaczyna się wkręcać, więc coś tu jest. Gość nie wymyśla koła na nowo, to na pewno. Brzmi to jednak bardzo przyzwoicie.
Parlae pisze: ↑05 kwie 2026, 16:12
No, mi też się na początku wydawało, że to znajomy kogoś znanego albo coś. Wszyscy się tym jarają nagle.
Przesluchalem raz, no jest okej nic wielkiego, bity sztos. Ale z każdym odsłuchem jest coraz lepiej i płyta zaczyna się wkręcać, więc coś tu jest. Gość nie wymyśla koła na nowo, to na pewno. Brzmi to jednak bardzo przyzwoicie.
Przesłuchałem i muszę przyznać, że bity są top. Tym bardziej fajnie słucha się nawiązań. Typ też lata po stylach tak jakby nie wie kim by jeszcze chciał być co jest wiadome bo to małolat. Czasami Carti, czasami Future. Taki amerykański przeciętniak z naprawdę fajnymi produkcjami. Nic wybitnego, czekać i obserwować. No i kontakty musi mieć typek albo ktoś kto zanim stoi. Sporo streamerów, kanałów muzycznych i tik toki są w napadzie z tym materiałem. Purple Swag super. Denerwuje mnie to, że wydają po 20 plus piosenek. Wiadomo streaming, w teorii im więcej piosenek tym większy zarobek. Ja osobiście wole 13 dobrych do zapętlenia niż mam sobie szukać, bo jak na 20 klikam dwie i są słabe to nie sprawdzam dalej. Jest za dużo dobrej muzyki by słuchać ścierwa.
Tak właśnie też mam wrażenie, że za dużo tych kawałków. Generalnie druga część lepsza, chociaż w pierwszej Fashion Killa i Purple Swag klasa (nawiązanie oczywiste).
Ogólnie trochę Cartiego, trochę Thuga i trochę Future tu słychać. Duży nacisk na adliby i dobre refreny. Ode mnie props i zobaczymy co pokaże dalej.
I powtórzę się, producencko to jest szalony poziom.