Kanye West - BULLY (2026)
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Był na numerze z laikiem, sypialny na Londyn
Re: Kanye West - BULLY (2026)
O dziękuję bardzo. Chodziło mi to po głowie a nie wymyśliłbym tego na szybko
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - BULLY (2026)
jogi pisze: ↑04 kwie 2026, 17:50 I jesze brakowało żeby Celine Dione gdzieś tą tandetną windą wyjechała. Przecież to wieśniacki festyn, a on potrafił prostszymi środkami zrobić w chuj lepszy performens. Np All day na btit awards.
A tutaj wyskakiwanie z kapelusza, fruwanie na sznurkach i dziadzia na sznurku kicajacy po księżycu. No kurwa. W chuj dobre.
Od Brit awards minęło 11 lat i dwa potężne załamania psychiczne.
Scenografia w Sofi zajebista. W zasadzie on zawsze zaskakuje in plus.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
https://bbc.com/news/articles/c4gxk3kxjr0o
To w PL też myślę że ostatecznie by się nie udało ( o ile plotki o Chorzowie to nie tylko plotki)
To w PL też myślę że ostatecznie by się nie udało ( o ile plotki o Chorzowie to nie tylko plotki)
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Nawrocki by go wpuścił
Wszystko jest kawałem oraz żartem
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Wszystko już widziałem, co potrzebneXD
Re: Kanye West - BULLY (2026)
tylko pod warunkiem wystepu w maga hat 
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Przez tego bana od rządu uk Wireless odwołał cały festiwal. Szacun, wiedzą że nikt nie zastąpi Ye jako headliner. Z tego co pamiętam to Tylera też kiedyś podobnie zbanowali w UK.
Jebać taki rząd, co wspiera syjonistów i ludobojstwo w Palestynie i okolicach, a banuje chorego na dwubiegunowke rapera, który przeprosił za swoje zachowanie - widać że wartości chrześcijańskie takie jak wybaczenie są im obce.
Jebać taki rząd, co wspiera syjonistów i ludobojstwo w Palestynie i okolicach, a banuje chorego na dwubiegunowke rapera, który przeprosił za swoje zachowanie - widać że wartości chrześcijańskie takie jak wybaczenie są im obce.
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Trio Preacher Man > Beauty and the Beast > Damn jest piękne. Nie puściłbyś tego na imprezie czy w aucie, ale mają coś w sobie te numery.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Damn uwielbiam od kiedy wyszło w ostatnie wakacje jako singiel/epka. Teraz jest jeszcze lepsze, bo trochę bit wyewoluował. Trochę rozumiem zarzut wielu osób że to słaby kawałek bo ma 3x tą samą zwrotkę, ale ma tak przyjemny wajb, że zupełnie mi to nie przeszkadza.
Zresztą podobnie jest na reszcie albumu, dużo jest kawałków które są krótkie, jakby szkicowe, wrażenie nie dokończonych. Mam przez to trochę skojarzenie z Jesus Is King które w swojej surowosci, niedoskonalosci trafia też w moje czułe punkty, wolę to często w muzyce niż muzykę od linijki, idealną i czystą do bólu.
Jedyny kawałek który skipuję to This A Must chociaż nie jest zły to dla mnie nic specjalnego. Absolutnym topem tu jest dla mnie All The Love i drugi kawałek z Troutmanem (swoją drogą to syn Rogera Troutmana, który śpiewał talkboxem „california love” u 2Paca) - White Lines. Po za tym Bully, którego wersja z płyty CD (z refrenem „serotonin”) jest znacznie gorsza, a ostatecznie wyszedł z tego przesztos kawalek, który mógłby być trochę dłuższy. No i cudne zakończenie albumu czyli This One Here, nie wiem ile tam AI, i w sumie nie chcę wiedzieć, jakie to ma ostatecznie znaczenie jak mamy tak dobry track
.
Zresztą podobnie jest na reszcie albumu, dużo jest kawałków które są krótkie, jakby szkicowe, wrażenie nie dokończonych. Mam przez to trochę skojarzenie z Jesus Is King które w swojej surowosci, niedoskonalosci trafia też w moje czułe punkty, wolę to często w muzyce niż muzykę od linijki, idealną i czystą do bólu.
Jedyny kawałek który skipuję to This A Must chociaż nie jest zły to dla mnie nic specjalnego. Absolutnym topem tu jest dla mnie All The Love i drugi kawałek z Troutmanem (swoją drogą to syn Rogera Troutmana, który śpiewał talkboxem „california love” u 2Paca) - White Lines. Po za tym Bully, którego wersja z płyty CD (z refrenem „serotonin”) jest znacznie gorsza, a ostatecznie wyszedł z tego przesztos kawalek, który mógłby być trochę dłuższy. No i cudne zakończenie albumu czyli This One Here, nie wiem ile tam AI, i w sumie nie chcę wiedzieć, jakie to ma ostatecznie znaczenie jak mamy tak dobry track
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Tak, This One Here spoczko bardzo. Ogólnie zyskuje ten album z czasem. Zdecydowanie nie jest to album na trójkę. 
Re: Kanye West - BULLY (2026)
YZY - A shipment from order #YZYM-1...... is on the way
Ja pierdole.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
kurde mam ciary jak patrzę na nagranie a co by było jakby ten wariat wjechał na Śląski? byłoby pięknie w chuj
ten opening w KING mnie rozkurwia
ten opening w KING mnie rozkurwia
nic na potem
Re: Kanye West - BULLY (2026)
skurwotron Pusze wyciął z Runawaygawi pisze: ↑04 kwie 2026, 10:10 https://www.instagram.com/reel/DWpM6nmE ... J4b2J6ZTM0
Tak się robi koncerty. Ciekawe co na dzisiejszym pokaże
Dodano po 15 godzinach 30 minutach :
WOW co za koncert![]()
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Po pierwszym odsłuchu to ładnie siedzi, pierwsza połowa > druga.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Tak samo zrobił na 2 koncertach w Meksyku w styczniu. Friends no more jak mozna się domyślećAseOne pisze: ↑09 kwie 2026, 18:31skurwotron Pusze wyciął z Runawaygawi pisze: ↑04 kwie 2026, 10:10 https://www.instagram.com/reel/DWpM6nmE ... J4b2J6ZTM0
Tak się robi koncerty. Ciekawe co na dzisiejszym pokaże
Dodano po 15 godzinach 30 minutach :
WOW co za koncert![]()
![]()
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
Re: Kanye West - BULLY (2026)
no chujowy jest ten album, kto propsuje ten wysryw??? trzeba byc konkretnym dick riderem tego nygera, o co tu chodzi?
dwa kawalki dobre
dwa kawalki dobre
pilkarz
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Propsują go wszyscy normalni ludzie, a hejtują tylko hejterzy Kanye od czasu jego odpałów. I tylko za to, że to Kanye.
Najlepszy jego album od czasu pierwszej Dondy. Przesłuchaj więcej niż raz.
Najlepszy jego album od czasu pierwszej Dondy. Przesłuchaj więcej niż raz.
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Chwila chwila federalny... nazywasz ten album wysrywem jednocześnie jarając sie w dziale pl hip hop jakimś Kozą. Wtf?! Proponuję cie po prostu zcancelować
Re: Kanye West - BULLY (2026)
Sprzedam płyty CD (głównie rap amerykański, ale jest i Ortega Cartel - LAVORAMA)
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906
viewtopic.php?f=31&t=9041&p=661906#p661906









