Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Czyli potężny clash potężnych gigantów sceny. Tej sceny. Na początek wspólny kawałek liderów:
Obie ekipy najlepsza lata mają już dawno za sobą, ale tak to już jest z legendami. Właściwie obie chyba nie istnieją jako czynne składy, mimo jakichś podrygów typu pojedynczy koncert na do widzenia.
Los członków obu zespołów potoczyły się skrajnie różnie. Jedni (no dobra jeden) są milionerami, inni pośmiewiskami, inni składają rowery, ale żaden chyba nie jest bezdomny a to dużo.
W latach świetności jedni byli na tronie rapu ulicznego, drudzy na tronie rapu truskulowego.
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad.
Zapraszam do zabawy.
Obie ekipy najlepsza lata mają już dawno za sobą, ale tak to już jest z legendami. Właściwie obie chyba nie istnieją jako czynne składy, mimo jakichś podrygów typu pojedynczy koncert na do widzenia.
Los członków obu zespołów potoczyły się skrajnie różnie. Jedni (no dobra jeden) są milionerami, inni pośmiewiskami, inni składają rowery, ale żaden chyba nie jest bezdomny a to dużo.
W latach świetności jedni byli na tronie rapu ulicznego, drudzy na tronie rapu truskulowego.
A teraz pytanie - kto lepszy? Kto miał/ma lepszą dyskografię, lepszą karierę?
Kto w waszym sercu zostawił głębszy ślad.
Zapraszam do zabawy.
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Grammatik. Odrobinę lepiej leżały mi podkłady, ale głównie chodziło o sposób nawijki - WWO brzmiało mi zawsze jakoś tak, nie wiem, kwadratowo, choć to nie jest precyzyjne określenie. W każdym razie zawsze coś raziło w ucho.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
- ConeyIsland
- Posty: 5903
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Grammatik all day baby
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
WWO lecę zwrotki na pamięć i w sumie wyjebane na to jak potoczyła się dalsza kariera chłopaków i czy so coll był farmazonem, WWO klasyk nad klasyki, nie ma podwórka w Polsce, które by nie znało takich kawałków jak Damy Radę, Każdy Ponad Każdym, Sen, Mogę Wszystko czy Nie bój się zmiany na lepsze. Grammatika szanuję, niektóre kawałki nawet spoko, ale w ogólnym rozrachunku nigdy mnie ten skład nie przekonał do siebie i fanem nie jestem.
MalinowyJogurt 2
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
- igorzastyy
- Posty: 1141
- Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
+1 Nic dodać, nic ująćCL500 pisze: ↑24 mar 2026, 10:47 WWO lecę zwrotki na pamięć i w sumie wyjebane na to jak potoczyła się dalsza kariera chłopaków i czy so coll był farmazonem, WWO klasyk nad klasyki, nie ma podwórka w Polsce, które by nie znało takich kawałków jak Damy Radę, Każdy Ponad Każdym, Sen, Mogę Wszystko czy Nie bój się zmiany na lepsze. Grammatika szanuję, niektóre kawałki nawet spoko, ale w ogólnym rozrachunku nigdy mnie ten skład nie przekonał do siebie i fanem nie jestem.
- FruitOffTheWall
- Posty: 9170
- Rejestracja: 07 maja 2019, 22:24
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Zdecydowanie grammatik. Światła Miasta, to jest plyta która nawet po latach jest zajebista. Nie ma skróconych dróg, to jeden z pierwszych numerów rapowych, który usłyszałem. Przez przyjemne biciowo oraz treść, za dzieciaka robiłem łoo jak red do temu numeru ( co do treści zaraz przejde)
Więc przechodzę, Wwo kojarzy mi się właśnie z raperami typu BĘDZIE DOBRZE DZIECIAK RÓB TAK, TERAZ MÓWIMY CI CO MASZ ROBIĆ. Grammatik mam wrażenie, jak dawał mityczny ,,przekaz" robił to w o wiele przystępniejszy dla słuchacza sposób. W numerze zwyczajne marzenia, chłopaki również pokazują wrażliwość, której Sokół nigdy kurwa nie pokazał mam wrażenie.
Wwo wydało bardziej viralowe numery typu jeszcze będzie czas czy kurwa marysia była lekko w szoku. Ale dla mnie, przez ciężko strawne flow Sokoła, bity które mi sie nigdy nie podobały, WWO czy inne zipery, były ciężkie do przyjęcia. Prócz pojedynczych numerów nie sprawdziłem albumu, tych składów do końca. Ewentualnie później sprawdziłem Sokoła, pojedyncze numery które miał zajebiste, lecz czarnej białej magii nie jestem w stanie wysłuchać w całości. Inaczej ma się np album Eldo pt. CHI, którego odpaliłem z chujowym nastawianiem, a naprawde jest to spoko projekt. Numer w którym EL-DOQ opowiada o warszawie
A w kwestii przydupasów raperów drugo planowych, wygrywa dla mnie Jozute. Nie jest kurwa jakiś lepszy od Jędkera, obaj są w najlepszym przypadku ŚREDNIAKAMI, wiec dla mnie jest lepszy jozute i chuj. Nie będe kurwa ich flow i wersów, rozkminiał jak gildera, aż tak mnie nie pojebało.
Więc przechodzę, Wwo kojarzy mi się właśnie z raperami typu BĘDZIE DOBRZE DZIECIAK RÓB TAK, TERAZ MÓWIMY CI CO MASZ ROBIĆ. Grammatik mam wrażenie, jak dawał mityczny ,,przekaz" robił to w o wiele przystępniejszy dla słuchacza sposób. W numerze zwyczajne marzenia, chłopaki również pokazują wrażliwość, której Sokół nigdy kurwa nie pokazał mam wrażenie.
Wwo wydało bardziej viralowe numery typu jeszcze będzie czas czy kurwa marysia była lekko w szoku. Ale dla mnie, przez ciężko strawne flow Sokoła, bity które mi sie nigdy nie podobały, WWO czy inne zipery, były ciężkie do przyjęcia. Prócz pojedynczych numerów nie sprawdziłem albumu, tych składów do końca. Ewentualnie później sprawdziłem Sokoła, pojedyncze numery które miał zajebiste, lecz czarnej białej magii nie jestem w stanie wysłuchać w całości. Inaczej ma się np album Eldo pt. CHI, którego odpaliłem z chujowym nastawianiem, a naprawde jest to spoko projekt. Numer w którym EL-DOQ opowiada o warszawie
A w kwestii przydupasów raperów drugo planowych, wygrywa dla mnie Jozute. Nie jest kurwa jakiś lepszy od Jędkera, obaj są w najlepszym przypadku ŚREDNIAKAMI, wiec dla mnie jest lepszy jozute i chuj. Nie będe kurwa ich flow i wersów, rozkminiał jak gildera, aż tak mnie nie pojebało.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2026, 11:10 przez FruitOffTheWall, łącznie zmieniany 4 razy.
rip zioloziolo
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Czas zapierdala? Może ziomie po koksie
Zapierdalala w Las Palmas, nie Europie Wschodniej
https://www.last.fm/user/Tommy_Ovocetti
owoc dziwko może wszystko
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Jak się tak głębiej zastanawiam to Grammatik wydał jedną KONKRETNĄ płytę, która jest w głowach ludzi ( w sumie można się porwać na stwierdzenie, że to jeden kawałek) - reszta to solo Eldoki, który niestety zmarnował talent.
Jeśli chodzi o WWO to dużo więcej druga i trzecia płyta, i kawałki z nich są znane szerzej i nawijasz je po pijaku, ale to wszystko było zawsze kwadratowe, Jędker odstawał baaardzo. Ale Sokół co poprowadził swoja karierę to jego. Wygrał i tyle.
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tematu to Grammatik, ale szerzej i obiektywniej patrząc to WWO
Jeśli chodzi o WWO to dużo więcej druga i trzecia płyta, i kawałki z nich są znane szerzej i nawijasz je po pijaku, ale to wszystko było zawsze kwadratowe, Jędker odstawał baaardzo. Ale Sokół co poprowadził swoja karierę to jego. Wygrał i tyle.
Moja pierwsza myśl po przeczytaniu tematu to Grammatik, ale szerzej i obiektywniej patrząc to WWO
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Grammatik, bo na początku wieku to była odwaga robić takie rozkminkowe rzeczy zamiast trzaskać tę jebaną warszawkową ulicę do usrania.
WWO, bo w tamtych czasach Sokół najlepiej rapował z nich wszystkich i jest chyba jedynym raperem z tych dwóch ekip, którego ówczesne zwrotki dzisiaj można by od biedy przesłuchać i uznać za spoko.
Światła Miasta to dla mnie największy klasyk z albumów obu ekip, więc teoretycznie powinno mnie to przesuwać w stronę głosu na Grammatik. Ale czy teraz bym tę płytę chciał przesłuchać? Czy jeszcze kiedykolwiek ją sprawdzę? Wątpię.
WWO, bo w tamtych czasach Sokół najlepiej rapował z nich wszystkich i jest chyba jedynym raperem z tych dwóch ekip, którego ówczesne zwrotki dzisiaj można by od biedy przesłuchać i uznać za spoko.
Światła Miasta to dla mnie największy klasyk z albumów obu ekip, więc teoretycznie powinno mnie to przesuwać w stronę głosu na Grammatik. Ale czy teraz bym tę płytę chciał przesłuchać? Czy jeszcze kiedykolwiek ją sprawdzę? Wątpię.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Dla mnie zdecydowanie Jędker > Jotuze. Lepsze flow, ciekawsze wersy, bardziej wyrazisty. Jotuze kojarzy mi się tylko z nudą, skipowaniem i męczeniem parówy na tracku swoimi zwrotkami. Jędker ma co najmniej kilka dobrych zwrotek. Np. Uważaj jak tańczysz.
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
"Światła" w sztafażu typu powrót do domu z roboty/szkoły/skądśtam, kiedy szarówa i zmierzch za oknem, deszcz siąpi, ogólna jesienna chujnia i melancholia, wchodzą nadal elegancko imho.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Kurwa zapomniałem ankietę dodać albo w ogóle nie umiem, bo przy edicie pierwszego posta nie widzę takiej opcji.
Niech ktoś @SWN
Niech ktoś @SWN
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
WWO dużo lepsze płyty, lepsze bengery, lepsza różnorodność pomiędzy Sokołem i Jędkerem, niż pomiędzy Eldo i Jotuze (co nie jest w sumie dziwne jak Eldo pisał / pomagał pisać zwrotki Jotuze). Grammatik ciumciok-rap z tylko jedną bardzo dobrą płytą, gdzie wszystkie płyty WWO to klasyki (może z pominięciem ostatniej płyty w wersji Sokoła, która jest taka se).
Najlepszy bit Noona (biorąc pod uwagę tylko WWO i Grammtika), to zdecydowanie Bezsenne Noce, żaden bit Noona z Gramatika, chociaż też są bardzo dobre, to do pięt nie dorasta temu który dał dla WWO.
Obecnie z raperów z obydwu grup, za wyjątkiem Jędkera który ma przebłyski same kasztany.
Najlepszy bit Noona (biorąc pod uwagę tylko WWO i Grammtika), to zdecydowanie Bezsenne Noce, żaden bit Noona z Gramatika, chociaż też są bardzo dobre, to do pięt nie dorasta temu który dał dla WWO.
Obecnie z raperów z obydwu grup, za wyjątkiem Jędkera który ma przebłyski same kasztany.
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Daj znać na ile dni ma być ankieta to ustawię
B to G strikes again, thick hay on the bread... For me it's a lifestyle, you say that's about swag
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Trudne się trafiło, oba składy zawsze mnie od siebie odpychały, ale chyba wole Grammatik, bo była tam niby jakaś ta romantyczność rapu (choc nieporadna) za co plus, a Sokół mnie wkurwiw bardziej niż Eldo.
No i jak to rozkminiać w ramach czasowych, w temacie Pezet OSTR dużo argumentów były o współczesne działania obu, a tutaj chyba dziwnie brać pod uwagę rzexzy po 20xx?
No i jak to rozkminiać w ramach czasowych, w temacie Pezet OSTR dużo argumentów były o współczesne działania obu, a tutaj chyba dziwnie brać pod uwagę rzexzy po 20xx?
cztery żubry i dwie kurwy
- gods bidness
- Posty: 4779
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
"Światła miasta" najlepszy album z obu dyskografii, ale chyba jednak WWO - więcej singli-klasyków, większa różnorodność, Sokół najlepszy z obu ekip
nie wracam ani do grammatika ani do wwo
nie wracam ani do grammatika ani do wwo
hmm, dlaczego? imo wyciągnął max ze swojego prime (chociaż w ostatnich latach jego popularność niesamowicie zmalała, a przecież mógłby być takim OSTRym albo Fokuhimem)
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Wiesz, po prostu uważam, że zamiast chować do szuflady nagrane kawałki mógł spokojnie je wydawać i nagrywać kolejne. Mógł spokojnie ciągnąć karierę, bo odbiorców swoich miał. Uznał, moim zdaniem, że nie warto/za słabo rapuje i dał się ponieść tym myślom. W ty sensie zmarnowany talent. Do tego jeszcze trzeba dodać jakim jest człowiekiem. To mu nie pomagało.
-
nescafeklasyg
- Posty: 457
- Rejestracja: 11 kwie 2021, 15:08
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Zdecydowanie WWO.O ile obojga uszatków można umieścić na mniej więcej tym samym poziomie w czasach świetności tak definitywnie Jędker>Jotuze a więc chociażby tym wygrywają.Grammatik jako zespół nie grał tylu koncertów, nie robił tras z Reebokiem (a były to jedne z najlepszych wydarzeń w PL rapie) i tak naprawdę jest zespołem jednej płyty.Sokół i Jędker powydawali solowe albumy, z Grammatika jedynie Eldo.
Edit: ok Grammatik jednak był ja rbk hip hop, sorry
Edit: ok Grammatik jednak był ja rbk hip hop, sorry
Ostatnio zmieniony 24 mar 2026, 14:03 przez nescafeklasyg, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Starcie legend cz. 2 - Grammatik vs WWO
Żadnego nie jestem wielkim fanem, ale, jako dzieciak niejeden kawałek WWO potrafiłem przynajmniej częściowo z pamięci polecieć, więc głos na Uszatego i Jedkera. Światła Miasta, czyli najlepszą rzecz od Grammatila w wieku, w którym zrobiłaby na mnie największe wrażenie przegapiłem, więc choć doceniam ten krążek, to W Wyjątkowych Okolicznościach dużo mocniej zapadło mi w pamięć.
Natomiast nie powiedziałbym, że Eldo zmarnował talent, wprost przeciwnie - miał swój prime w czasie sporego zapotrzebowania na dokładnie taki rap, jaki robił i wycisnął z tego całkiem sporo. Zmiotła go zmiana trendów muzycznych i nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, w której obecnie wypuszczając kolejny krążek robiłby większe liczby, raczej byłby gdzieś pomiędzy ostatnimi płytami Numera i Mesa.
Natomiast nie powiedziałbym, że Eldo zmarnował talent, wprost przeciwnie - miał swój prime w czasie sporego zapotrzebowania na dokładnie taki rap, jaki robił i wycisnął z tego całkiem sporo. Zmiotła go zmiana trendów muzycznych i nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji, w której obecnie wypuszczając kolejny krążek robiłby większe liczby, raczej byłby gdzieś pomiędzy ostatnimi płytami Numera i Mesa.












