Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Kto lepszy?

Pezet
38
35%
O.S.T.R.
71
65%
 
Liczba głosów: 109

Awatar użytkownika
Mizter
Posty: 725
Rejestracja: 07 maja 2019, 21:46
Lokalizacja: wwa

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Mizter »

FruitOffTheWall pisze: 18 mar 2026, 18:14 A no i pezet ma najlepszego kurwa luzaka, świetny, flagowy numer przy okazji tutorial, kurwa dla dinozaurów pt. JAK RAPOWAĆ MAJAĆ POZYCJE NA SCENIE (PACZTA DZIECIAKI TAK SIE ROBI RAP)
Spoiler
this, przecież pompka w latach ~2k12-14 na STAREGO pezeta, była legendarna, każdy kurwa łapał te tracki z jimkiem, czarnym hifi, czy nawet ten track z reklama microsoftu jak tlen swego czasu bo hype na klasycznego pezeta był przeogromny. oczywiście też ze względu na odskok w uk sound, ale tak jak pisałem - po 14 latach radio pezet nadal brzmi świeżo i jest to zdecydowanie jego najbardziej niedoceniony album.
Spoiler
Jara mnie to-o-o-o-o-o-o-o-o
Jara mnie to-to-to-to-to-to-o-o-o-o-o
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6151
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: marmolad_k2 »

tomtom pisze: 18 mar 2026, 22:24 serduszko mówi Pezet (głównie ze względu na dawne czasy), rozum mówi OSTR
Mam tak samo, tylko Pezet frajer mi to moje serduszko konsekwentnie łamie od kilku lat, więc głos na pana skrzypka, tournament winnera.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
oldschool
Moderator
Posty: 16958
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:50

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: oldschool »

Muzyka Współczesna Pezeta to dobra płyta, niekoniecznie dzięki Pezetowi. Auer zajebisty klimat stworzył.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
Awatar użytkownika
Jose
Brak Kultury
Posty: 9229
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:49

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Jose »

Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić
Żebym mógł dać ci to, co chcę ci dawać i dostać to od ciebie
Tak bardzo chciałem dzisiaj ci powiedzieć, że
Mówię ci, co chcesz usłyszeć i mówię to dla ciebie

Ile jestem ci winien?
Ile policzyłaś mi za swą przyjaźń?
Ale kiedy wszystko już oddam, czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy
Będziesz szczęśliwa i wolna czy
Ale zanim pójdę, ale zanim pójdę
Ale zanim pójdę chciałbym powiedzieć ci, że:

Tak mocno chciałem twoich oczu, twojej skóry
Tak bardzo chciałem twoich dłoni
Tak mocno czułem to
Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje
Tak mocno czułem to
Tak bardzo byłaś mi potrzebna
Tak bardzo chciałem być potrzebny ci
Niezbędny, tak jak ty mi do dziś
Tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt
Tak bardzo mocno chciałem z tobą żyć
Tak mocno byłem pewny
Czekałem, kiedy powiesz mi, że

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
To też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze
A drugie po nim skacze
Miłość to żaden film w żadnym kinie
Ani róże ani całusy małe, duże
Ale miłość - kiedy jedno spada w dół
Drugie ciągnie je ku górze

Jesteś dla mnie, jesteś ze mną
Że ja i ty, to coś co jest na pewno, że jest naprawdę
Że to co było między nami, wciąż jest i wciąż jest ważne i...
Nie ma cię, gdy moje życie spada w dół i...
Nie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół i...
Nie ma cię i nie wiem już, gdzie jesteś
Ale dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by ci serce!
Nie ma cię, gdy moje życia spada w dół i...
Nie ma cię, gdy wszystko łamie się na pół
Ale kocham cię

Kocham, wciąż cię kocham, kurwa, i nie znam już innych słów!
To jest zbyt trudne
A kiedy moja miłość zgaśnie
Gdy naprawdę będę chciał iść sam
Gdy bez ciebie będzie łatwiej
Gdy bez ciebie będę mógł być tam, gdzie mieliśmy iść razem zawsze
Gdy przestaniesz tak naprawdę znaczyć już cokolwiek dla mnie
Gdy przestanę myśleć o czym myślisz i gdzie idziesz
Gdy to stanie się nieodwracalne
Gdy stąd wyjdziesz
Gdy nie będę już tak bardzo chciał cię widzieć
Gdy nie będę chciał cię słuchać
Gdy nie będę z tobą milczeć
Gdy nie będziesz czuła do mnie tego już tak mocno
Gdy pomyślisz, że chcesz iść gdzieś, nie chcesz zostać
nie wiem, jak wy, ale ja wolę ruchanie psa w chorą dupę
2rzyn pisze: 20 sty 2024, 9:32 Dlaczego Tede Królem Jest
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5480
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Piters »

nigdy nie jarałem się skrzypkiem, nie wiem w sumie czy przesłuchałem jakąś jego płytę bo zawsze mnie wkurwiał na featach

jak już taka żarliwa dyskusja a słuchać w tym roku jest nic to może bym sprawdził, co tam warto zerknąć?

w związku z tym zagłosowałem na Pezeta, o Ostrym to zapomniałem że istniał bez kitu od kilku lat. O nowym Pezecie tez bym mógł z przyjemnością, ale zawsze gdzies by mi tam siedzał z chęcią puszczenia starego numeru albo ogólnie myśląc o rapie lat 00' i początku 10'
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
azar
Posty: 839
Rejestracja: 23 kwie 2019, 18:40

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: azar »

Chyba Was popierdolilo z wynikami tej sondy
Pozdrawiam
Eldoka pozdrawia wszystkich pis jol
WesolyJozek
Posty: 472
Rejestracja: 14 sie 2025, 20:13

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: WesolyJozek »

Trudne pytanie. Obiektywnie Ostr jest chyba bardziej wszechstronny, bardziej równy, produkował sobie i innym, jest konsekwentny w tym co robi.

Z drugiej strony to jak kurwa totalnym klasykiem sa powazna i klasyczna, to trudno w ogóle opisac. Ofc co najmniej połowę klimatu robią podklady, ale pamiętam jak to wychodziło.... słuchały Pezeta Sebastiany, ale i inteligentni goscie, siadało też osobom, które nie lubiły za bardzo rapu. Pezet swietnie polaczyl te swiaty
dogbert pisze: 06 lut 2026, 20:48 Kultura żydowska, dagestańska, czeczeńska i polsko-prawilno-uliczna, jako ostoja klasycystycznego homo-erotyzmu - analiza dzieł wybranych.
Awatar użytkownika
igorzastyy
Posty: 1200
Rejestracja: 12 mar 2023, 22:57

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: igorzastyy »

Było coś od Ostrego, to teraz Pezet. Dojebany kawałek. Leci tu z pewnością siebie, chamskimi linijkami. No jeden z moich ulubionych jego tracków.

Awatar użytkownika
oKulTywowany
Posty: 2735
Rejestracja: 01 sie 2019, 0:33

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: oKulTywowany »

Głos na Ostrego

Gdyby Pezetowi wyłączyć bit i odsłuch to by uciekł i rozpłakał się jak mała dziewczynka a Ostr by zaczął freestylowac na poziomie nie osiągalnym dla pawła z ursynowa

Co tutaj dał :bowdown:
This page is no longer available.
Bisclavret
Posty: 5447
Rejestracja: 27 gru 2019, 18:27

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Bisclavret »

Gdyby to był 2012 to głos na PZU, ale tyle niewybaczalnego gówna wypuścił od tego czasu że nie da się koło tego przejść obojętnie. Ostry oczywiście też wydał luźno z 10 płyt których równie dobrze mogłoby nie być, ale to była po prostu definicja niczego ciekawego, nie ciążą mu tak bardzo jak te pezeta wysrywy.

No i o dziwo dużo częściej wracam do klasyków skrzypka. Także głos do Łodzi, Kalisza czy gdzie on tam teraz se mieszka
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5281
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: aleksy »

Piters pisze: 18 mar 2026, 23:00 nigdy nie jarałem się skrzypkiem, nie wiem w sumie czy przesłuchałem jakąś jego płytę bo zawsze mnie wkurwiał na featach

jak już taka żarliwa dyskusja a słuchać w tym roku jest nic to może bym sprawdził, co tam warto zerknąć?
To ja polecę jego debiut, czyli Masz To Jak w Banku. To jest kurwa 2001 rok, a jak ten gość nawija :bowdown:
Spoiler
I co ciekawe teksty, z którymi później było baaaaardzo różnie, tutaj są naprawdę kozackie. Szkoda, że odszedł od takiego bezkompromisowego stylu w pierdolenie marihuanowe chuj wie o czym.

A Pezet w tamtym roku coś tam ledwo mamrotał do majka. Wtedy to było spoko i dzisiaj też bez większego hejtu, ale różnica poziomów na korzyść skrzypka wyraźna.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Awatar użytkownika
gods bidness
Posty: 4793
Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: gods bidness »

Też mi się częściej wraca do płyt OSTRego, zwłaszcza tych z lat jakoś 2007-2010, które niezbyt mnie pociągały jak były nowe, bo wtedy szukałem bardziej porywającego i absorbującego rapu, bangerów. A teraz lubię se puścić w tle niezobowiązująco i bardzo przyjemna jest to rozrywka i przede wszystkim dobra muzyka, dorosłego człowieka.

Do Pezeta właściwie w ogóle nie wracam, a jakbym już miał wrócić to może do Klasycznej z sentymentu albo tej z magentą, bo była niezła i trochę jej słuchałem.

Ale nijak się to i tak ma do takich klasyczków:


I w ogóle jaka to jest czysta hip hopowa zajawka zrobić se taki traczek polsko-murzyński, z konceptem, ale luźnym i bez nadęcia i jakiegoś pierdolenia typu "po raz pierwszy w Polsce", "pierwszy raz razem", tylko zajawkowy pomysł zróbmy kawałek - ale o czym? No to może o tym, że się mieliśmy spotkać w Polsce i się wszystko pojebało - no pewka to dawaj i cyk taki milusio brzmiący klasyczek.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2026, 8:57 przez gods bidness, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
aleksy
Posty: 5281
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:45

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: aleksy »

Z tym wracaniem też podbijam. Nie wiem, co by się musiało stać, żebym nabrał ochoty na Muzykę Poważną czy Klasyczną. Od kiedy nie melanżuję, Rozrywkowej też za bardzo nie słucham. Ale takie HollyŁódź czy Ja Tu Tylko Sprzątam to kurwa zawsze dobrze wejdzie.
na ślizgawce cisnę beczkę
co chwilę wbijam szpileczkę
Awatar użytkownika
erotsreppir
Posty: 84
Rejestracja: 25 lip 2021, 0:55
Lokalizacja: Poznań

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: erotsreppir »

Piters pisze: 18 mar 2026, 23:00 jak już taka żarliwa dyskusja a słuchać w tym roku jest nic to może bym sprawdził, co tam warto zerknąć?
- Jazz w wolnych chwilach (2003)
- może się dłużyć, mogą być skipy, ale w porównaniu do poprzedniego 'Tabasko' to był spory krok do przodu, i wg niektórych peak Ostrego

- Hollyłódź (2007)
- trochę okres przejściowy, ale IMO klimatyczny i różnorodny album

- koncept album 'Tylko dla dorosłych' (2010)
- od początku do końca, bo tracki układają się w chronologiczną historię
- cała kmina z Fajbusiewiczem, Nikodemem, ukrytą w pudełku drugą płytą etc, zajebiste i klimatyczne podkłady - props

Jeśli te nie wjadą, to nic nie wjedzie. A jeśli wjadą, to "Tabasko" to dość surowy klasyk ze swoimi przebłyskami i dołami, "7" był ciekawym eksperymentem jak na tamte czasy, a na innych albumach też można znaleźć coś dla siebie.

----

A w temacie dla mnie OSTR nad Pezetem. Równiejsza forma, więcej zajawy niż kunktatorstwa, własna produkcja, mniej krzywych akcji, większy repeat value, świetnie wydane albumy.
Awatar użytkownika
the
Posty: 786
Rejestracja: 19 kwie 2019, 11:31

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: the »

OST to miał jakieś przypałowe akcje w ogóle?
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4070
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Jasek »

Pederasta, rapowanie do buta, relacja z Zeusem, wersy o Leosi, World of tanks, wielkich przypałów tam nie ma, ale sterta małych
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
DoubleB
Posty: 9178
Rejestracja: 13 kwie 2021, 15:28
Lokalizacja: memphis nadodrze

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: DoubleB »

Piters pisze: 18 mar 2026, 23:00 co tam warto zerknąć?
tabasko 2002
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8611
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: Burak »

Jeszcze podjebanie floł od Kendricka
aleksy pisze: 19 mar 2026, 8:34 To ja polecę jego debiut, czyli Masz To Jak w Banku
Podbijam, nie znam jakoś mocno dyskografii OSTRego, większość płyt przesłuchałem tylko parę razy, pobocznych projektów typu Ostry Emade w ogóle, ale Masz To Jak W Banku to wyjątek do którego dosyć często wracam i do teraz mi się dobrze tego słucha. Jakie bity tam dał, i jak rapuje w 2001 roku :bowdown:

A z ostatnich płyt to te mixtapy 042 są spoko
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
E-42
Posty: 1801
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:43
Lokalizacja: Łódź

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: E-42 »

Kurs jak robić hip hop też trochę niesmak, jak z youtuberem jakimś co książkę napisał i płytę nagrał, a teraz rozwój w modzie to kurs zrobi

Z jednej strony props za ogolenie debili którzy w ogóle by chcieli zapłacić za coś takiego, z drugiej poważnemu człowiekowi średnio wypada, bo to i tak groszaki w porównaniu z głównym dochodem i po chuj się poniżać

Ale fakt jakoś dużo mu zarzucić nie można
I rot in this dread, my only world's the one in my head
I hate psychotherapists, I walk amongst walking dead


Jak koza w tłuszcz obrośnie zechce wilkiem posmakować
Awatar użytkownika
scam_sakawa
Posty: 9591
Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43

Re: Starcie legend cz. 1 - OSTR vs Pezet

Post autor: scam_sakawa »

the pisze: 19 mar 2026, 9:30 OST to miał jakieś przypałowe akcje w ogóle?
Oczywiście:
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
ODPOWIEDZ