Jestem ogromnym fanem żenady odczuwanej przy oglądaniu rapu z talent shows. Według mnie nie ma mniej hiphopowej rzeczy niż rozpocząć karierę od pierdolonego programu rozrywkowego dla targetu 40+ i dać się ocenić Łozo czy innej Zapendowskiej.
Raper z Kamiennej w Idolu
Najlepszy Przekaz w Mieście w Must Be The Music
To klasyki, a z nowszych rzeczy:
Polak nawijający po francusku w Must Be The Music
Spoiler
Ojciec z córką rapują w Mam Talent
Lubię też reportaże rapowe z czasów, gdy rap dopiero wchodził do mainstreamu. Skutkowało to czasami niezręcznymi sytuacjami jak np.
OSTR napierdalający raczej bezsensowny free pod gitarkę Hołdysa w obecności m.in. Niemena.
Koldiego w Teleexpresie
Witek? Niekoniecznie ale M– Maciek...
Ale to jest taki pociąg. Pociąg ma nazwę Pan Witek.
Witek? No ja mogę być Witek, nie ma sprawy."
Dawajcie jakieś chujowe (no bo nie oszukujmy, zazwyczaj właśnie tak to wygląda w telewizji), fajne, śmieszne, interesujące przykłady rapu z TV.










