Spoiler
02. Another Classic 1:58
03. Pimp Strut 5:21
04. Give That Beat Back 9:33
05. Easy 13:52
06. Let It Bump 18:01
07. The Raw Uncut 21:47
08. Listen Up 26:06
09. Step 30:18
10. Early 33:44
11. The Renaissance Man 36:42
12. Rise & Shine 40:22
13. The Evil 44:38
14. Music To Murder By 47:28
15. Outro 51:07
Czas: 51:59
Z racji tego, że ostatnio jestem dość mocno pobudzony seksualnie i po paru miesiącach wróciła mi preejakulacja, to przypomniało mi się, że jak kiedyś za czasów forum z kreską szukałem polskich akcetów w amerykańskim rapie to natrafiłem na... Pizdę, a właściwie Pizdamen.
Jeden z raperów ma polskie nazwisko, więc to pewnie on wymyślił tą nazwę.
Album przyjemnie truschoolowy, oparty na fajnych samplach i przedewszystkim zarapowany po angielsku, co w 2005 nie było takie oczywiste, bo Polacy wychowani w USA wtedy rapowali po polsku kopiując Molestę czy inne gówno typu Zip Skład, a chicagowskie projectsy imitowały Ursynów lub inną polską betonoze.
Fajnie było wrócić po latach, niestety na spotify nie ma pewnie przez sample.






