Kupiłem dodatki ostatnio na przecenie, muszę sobie wrócić do swojej postaci.
Now playing, czyli co jest grane?
Moderator: con shonery
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Mnie się bardzo podobała XVI. Lore jest bogate w chuj (w ogóle widzieliście to drzewko wszystkich postaci w grze? crazy), walki widowiskowe i angażujące, świat różnorodny i ciekawy. No i ta MUZYKA.
Kupiłem dodatki ostatnio na przecenie, muszę sobie wrócić do swojej postaci.
Kupiłem dodatki ostatnio na przecenie, muszę sobie wrócić do swojej postaci.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
mimo wielu problemów technicznych (optymalizacja na PS5, złe animacje, spierdolone sterowanie) to mocny kandydat do top10 w tym roku, serdecznie polecam i sam właśnie lecę z drugim podejściem, może nawet platyna wpadnie
Spoiler

Re: Now playing, czyli co jest grane?
Zachęciliście, zacząłem i póki co jestem zaintrygowany. Pierwsze wrażenia pozytywne, nie licząc tego jak kończyny potrafią się komicznie wyginać i krzyżować przy nienaturalnym movemencie. Nigdy w nic podobnego nie grałem
Re: Now playing, czyli co jest grane?
A w QWOP kolega nie grał?
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Polecam jak kto lubi Paper Mario.
-
genocidegeneral
- Posty: 11197
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:50
Re: Now playing, czyli co jest grane?
pierwsze słyszę xd
Z gierkowa niedawno RE Village próbowałem pierwszy raz bo od serii miałem długą przerwę, za kilka dni nowy Resident to chciałem sobie odświeżyć. No i tak średnio, ale osobiście zawsze wolałem formułę RE1/RE2 niż tych akcyjniaków z których jedynie RE4 trawię, a Village to w zasadzie próba zrobienia nowej czwórki i wyszło imo tak sobie, btw. przypadkowo dowiedziałem się że twarz lady Dimitrescu użyczyła Polka, no chyba że to znany fakt
Z gierkowa niedawno RE Village próbowałem pierwszy raz bo od serii miałem długą przerwę, za kilka dni nowy Resident to chciałem sobie odświeżyć. No i tak średnio, ale osobiście zawsze wolałem formułę RE1/RE2 niż tych akcyjniaków z których jedynie RE4 trawię, a Village to w zasadzie próba zrobienia nowej czwórki i wyszło imo tak sobie, btw. przypadkowo dowiedziałem się że twarz lady Dimitrescu użyczyła Polka, no chyba że to znany fakt
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Gra Spiderman 2 opinia
Gówno chujowe, plusy:
Bujanie się na linie
Kostium murzyna z kotem w plecaku
kostium białego spidermana gdzie wygląda jak pasta do zębów colgate
JJJ jadący że spidermanem tak jak można jechać z kurwą
Minusy
Fabuła napisana przez chatgpt
Misje postacią kobieca MJ
Motywacja wroga kraven
Finałowa walka z czarny pająk
Powtarzalność rozgrywki
Wszystkie misje fabularne są takie same
Postac MJ
Postać Harry
Postać poboczna wraith
Postać głuchoniema kumpela młodego murzyna
Walka ze scream gdzie Spiderman przyznaje się do bycia beciakiem
Szukanie pajakobotow
Pseudo ulepszanie postaci
System walki
System walki
Postać MJ
Spiderman lata czasem bo zamontowali mu jakieś błony pod pachami nie wiem po co Spiderman ma się bujać na linie nic więcej nie trzeba
Aktywności poboczne
Różnorodność przeciwników
Liczba bossów
Klasyczni wrogowie Spider-Mana zaliczający przemianę moralną może jeszcze Peja pogodzi się z Tede nie wkurwiajcie mnie już
Z tego co pamiętam 1 część była przyjemna ale tu czuje się jakbym grał w tą samą grę co wcześniej tylko gorszą
Mam nadzieję że 3 część nie powstanie a jeżeli już musi to że w pierwszej misji MJ złamie sobie chociaż nogę i popsuje telefon żeby nie było jej widać i słychać
Kurwa był taki moment że Spiderman biały ludek się zmęczył pod jego dom zajechali łowcy źli kolesie a ona zamiast go obudzić to sama spierdala i robi misje Rambo dając nam 8 minut pseudogry. MJ jeżeli to czytasz to wkurwilas mnie solidnie
Jeżeli ten Wolverine (postać nudniejsza od Spidermana o 405 basenów olimpijskich) też będzie taki mierny to się zasmucę
Są jakie fajne gierki na ps5??
Pozdro
Gówno chujowe, plusy:
Bujanie się na linie
Kostium murzyna z kotem w plecaku
kostium białego spidermana gdzie wygląda jak pasta do zębów colgate
JJJ jadący że spidermanem tak jak można jechać z kurwą
Minusy
Fabuła napisana przez chatgpt
Misje postacią kobieca MJ
Motywacja wroga kraven
Finałowa walka z czarny pająk
Powtarzalność rozgrywki
Wszystkie misje fabularne są takie same
Postac MJ
Postać Harry
Postać poboczna wraith
Postać głuchoniema kumpela młodego murzyna
Walka ze scream gdzie Spiderman przyznaje się do bycia beciakiem
Szukanie pajakobotow
Pseudo ulepszanie postaci
System walki
System walki
Postać MJ
Spiderman lata czasem bo zamontowali mu jakieś błony pod pachami nie wiem po co Spiderman ma się bujać na linie nic więcej nie trzeba
Aktywności poboczne
Różnorodność przeciwników
Liczba bossów
Klasyczni wrogowie Spider-Mana zaliczający przemianę moralną może jeszcze Peja pogodzi się z Tede nie wkurwiajcie mnie już
Z tego co pamiętam 1 część była przyjemna ale tu czuje się jakbym grał w tą samą grę co wcześniej tylko gorszą
Mam nadzieję że 3 część nie powstanie a jeżeli już musi to że w pierwszej misji MJ złamie sobie chociaż nogę i popsuje telefon żeby nie było jej widać i słychać
Kurwa był taki moment że Spiderman biały ludek się zmęczył pod jego dom zajechali łowcy źli kolesie a ona zamiast go obudzić to sama spierdala i robi misje Rambo dając nam 8 minut pseudogry. MJ jeżeli to czytasz to wkurwilas mnie solidnie
Jeżeli ten Wolverine (postać nudniejsza od Spidermana o 405 basenów olimpijskich) też będzie taki mierny to się zasmucę
Są jakie fajne gierki na ps5??
Pozdro
- Haczapurjan
- Posty: 3719
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Now playing, czyli co jest grane?
^Spider-man 2 na PS2 to była dojebana gierka. Lepiej nie sprawdzajcie wersji na PC, bo to była dopiero abominacja. Z człowiekopająkowych najbardziej lubiłem Ultimate Spider-Man z bodaj 2005 roku (takie komiksowe). Nawet był polski dubbing, choć trącił mocno amatorką
Obecnie w to się zagrywam, bo już pobrałem z rok/dwa lata temu na GOG-u za friko i tak sobie leżało na pulpicie, a to gra dzieciństwa jednak (obok Kapitana Pazura):

Obecnie w to się zagrywam, bo już pobrałem z rok/dwa lata temu na GOG-u za friko i tak sobie leżało na pulpicie, a to gra dzieciństwa jednak (obok Kapitana Pazura):
Spoiler

Re: Now playing, czyli co jest grane?
to była niezła gierka dla dzieci, króliki wystrzelone koksem i żółwie wyćpane
- Haczapurjan
- Posty: 3719
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Dojebana, soundtrack też niczego sobie
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Odpalam właśnie tutorial do Magic the Gathering: Arena i zaraz będę ciupał. Wysłałem artykuł, mogę się dziś polenić.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Now playing, czyli co jest grane?
skonczylem god of war rangarok, no takie 8.5/10 moze 9/10, piekna gra
gdzie jest rap ktory kiedys gral tak mocno ze trzymales kumpla zeby nie chcial wpasc w policje
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Manor lords, dobre to jest, przesiedziałem do 2 w nocy wczoraj 
tutaj pkp czytaj patszktopszyszet
Re: Now playing, czyli co jest grane?
W nic nie mogę pograć bo nie mogę się skupić na dłużej niż 2h bo z tyłu głowy mam obowiązki dorosłe życie nie słodycze jak u PIHa
potrzebuje gry, która zmiata fabularnie - jest warta zachodu nie mniej niż bardzo dobry film i dobra książka - ale taka do skończenia max. w 15-20h grając normalnie bez jakiegoś speedruna - max. 4-5h tygodniowo jestem w stanie wygospodarować, a nie chcę ciągnąć tematu przez pół roku
więc pytanie do was kochani - co polecanie? gartunek dowolny, ale historia ma się spinać w całość i trzymać cały czas względne napięcie, zero grindu i piedolonego biegania bez celu - tylko treść, która wali w mordę i zostaje do przekminki przed spaniem
potrzebuje gry, która zmiata fabularnie - jest warta zachodu nie mniej niż bardzo dobry film i dobra książka - ale taka do skończenia max. w 15-20h grając normalnie bez jakiegoś speedruna - max. 4-5h tygodniowo jestem w stanie wygospodarować, a nie chcę ciągnąć tematu przez pół roku
więc pytanie do was kochani - co polecanie? gartunek dowolny, ale historia ma się spinać w całość i trzymać cały czas względne napięcie, zero grindu i piedolonego biegania bez celu - tylko treść, która wali w mordę i zostaje do przekminki przed spaniem
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Clair Obscur Expedition 33 - potrwa bliżej 30h niż 20h, ale pod względem fabuły, klimatu i indywidualnego charakteru to na pewno się wyróżnia
Re: Now playing, czyli co jest grane?
nie wiem mordzia w dispatch sobie jakiś zagraj, a najlepiej to serial obejrz
- Rozpierdalator
- Posty: 1304
- Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17
Re: Now playing, czyli co jest grane?
Yakuza 0 (jak będziesz grał samą fabułę ale można tak bez problemu)
Ostatnio zmieniony 07 mar 2026, 20:18 przez Rozpierdalator, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
99mayday pisze: ↑06 mar 2026, 23:54 W nic nie mogę pograć bo nie mogę się skupić na dłużej niż 2h bo z tyłu głowy mam obowiązki dorosłe życie nie słodycze jak u PIHa
potrzebuje gry, która zmiata fabularnie - jest warta zachodu nie mniej niż bardzo dobry film i dobra książka - ale taka do skończenia max. w 15-20h grając normalnie bez jakiegoś speedruna - max. 4-5h tygodniowo jestem w stanie wygospodarować, a nie chcę ciągnąć tematu przez pół roku
więc pytanie do was kochani - co polecanie? gartunek dowolny, ale historia ma się spinać w całość i trzymać cały czas względne napięcie, zero grindu i piedolonego biegania bez celu - tylko treść, która wali w mordę i zostaje do przekminki przed spaniem
Ciężko przez ten ogranicznik czasu do 15-20h znaleźć coś co spełni kryteria, pasowałyby The Walking Dead (tylko 1 sezon), The Last of Us 1, Silent Hill 2 raczej rzut monetą, od biedy BioShock 1 jeśli byłbyś w stanie skupić się na masie dialogów podawanych w formie audiologów ale fabularnie jest trochę skomplikowany, na styku może RDR1. Jest jeszcze Mafia 1 ale tu bardziej działa klimat niż historia, ale te gry pewnie znasz.
Bez ograniczenia czasowego to Clair Obscur 10/10 pod wymagania, sporo życiowych tematów porusza i wydarzenia trzymają w napięciu. Tylko tutaj nie wszystko jest podawane prosto w twarz, historia balansuje trochę na granicy pretensjonalności ale ze smakiem i IMO nigdy tej granicy nie przekracza, grind opcjonalny.

















