nie wiem kim są Ci kolesie, ale bit + typ, który leci od 1:13, dają 1:1 klimat potentat - miejski bruk
szkoda, że podobnie jak w dinalowych projektach, tutaj też ktoś nagrał do tyłu mikrofonu zjebał mix i ledwo słychać wokal
tak czy siak kibicuję bardzo
niestety jest zero popytu na taki rap
przegrałem swoje życie..
#stopNFZ
Polscy lekarze najgorsi w Europie?
ngr pisze: ↑11 lut 2026, 14:53
(...) A od siebie podrzucam dwa nowe tracki w bardzo różnych klimatach, melancholia i przewózka. Na jednym bicie zostały tagi bo to type beat, którego jeszcze nie kupiłem
Zostanę sam zajebiście płynie, superdykcja, przyjemne flow, mimo ze szybkie bębny wymagają lekkiego zapierdolu na zwrotkach, to sobie fajnie z tym poradziłeś. Jedyne co, to bym to lekko inaczej zmiksował, na pewno mnie gryzą eski, także dokręciłbym deeser mocniej, może wokal jeszcze trochę wybił do przodu i go zamoczył w reverbie i delay'u mocniej. Podkładzik też jest świetny, dobre ucho masz.
Ojej z kolei też znów te eski gryzące, super się tam flow nakręca wraz z tym jak trwa zwrotka, lekki mam dysonans z tym pojękiwaniem w refrenie, ale w pełni rozumiem zamysł i nie jest to jakieś kasztaniarskie broń Boże. Czuć jakość, czutkę werbla i rytmu, dykcja nienaganna (zazdro w chuj), zakręć deesserem i będzie świetnie. Może też trochę bym te wokale nasaturował bardziej, ale no to są drobiazgi, z przyjemnością mi się tego słucha.
elo! podrzucam info na temat mojego singla i projektu. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, żeby sprawdzić i może kogoś zaciekawi:
„Syrena” to pierwszy singiel z debiutanckiej EP-ki rapera EJ-EJ. Utwór otwiera pięcioczęściowy, autobiograficzny projekt, w którym raper mierzy się z tematem dorosłości i życia po trzydziestce - bez młodzieńczej pozy, za to z uważnością i dojrzałą narracją. EJ-EJ debiutuje na scenie rapowej w wieku 38 lat, świadomie łącząc klasyczny hip-hop z nowoczesnym, syntetycznym brzmieniem. Premiera kolejnych utworów zaplanowana jest co trzy tygodnie (następny 27 lutego)
nie wiem kim są Ci kolesie, ale bit + typ, który leci od 1:13, dają 1:1 klimat potentat - miejski bruk
szkoda, że podobnie jak w dinalowych projektach, tutaj też ktoś nagrał do tyłu mikrofonu zjebał mix i ledwo słychać wokal
tak czy siak kibicuję bardzo
niestety jest zero popytu na taki rap
dzięk!, ja tam lecę w środku
jestem fanem potentata i generalnie dinali, plus ostatnio mam znowu zajawke na uliczny warszawski rap z lat 90' i 00', stąd inspiracja.
Ja zjebałem mix bo nie umiem mixować i trochę w dupie to mam, ale to też kwestia lekkiego bitcrushera na wokalu który z kolei jest po to żeby kawałek brzmiał jak przypadkowy rip z taśmy znalezionej w szufladzie, i żeby wpasował się do bitu.
Weekend na pełnej – i to dopiero początek…
Za nami naprawdę mocny weekend na trasie L7, gdzie mieliśmy okazję zagrać support przed Liroy, Karaz i DJ HWR. Energia była konkretna – takie momenty przypominają, po co się to wszystko robi. Szczecin Zielona Góra
Dzięki wszystkim, którzy byli pod sceną – klimat był niesamowity i czujemy, że robota została wykonana jak trzeba.
Ale nie zwalniamy tempa. Korzystając z okazji i klimatu tych miast, nagraliśmy ujęcia do aż 3 kolejnych teledysków
A już dzisiaj premiera nowego klipu: Denex – „Ambicje”
Ujęcia powstały dzięki uprzejmości Pałacu LACON
Za realizację odpowiadała nasza ekipa – były zdjęcia, montaż i trochę spontanicznych momentów, które zobaczycie w klipie
Denex jak zawsze dowiózł zwrotki i montaż na poziomie Sprawdź klip i daj znać co myślisz:
Jeśli numer siedzi – zróbcie raban w komentarzach
i puśćcie dalej, jeśli jesteście OG fanami.
brrra
Kawałek wyżej bardzo nieoczywisty na fajnym vibe, myślałem, że mnie ta rytmika znudzi z czasem, ale bujałem się dzielnie cały kawałek, były przyjemne momenty przełamania, słychać własne stilo, propsss
Nowe ode mnie, lepiej mi się ostatnio robi bity niż nawija, ale pora raz na jakiś czas podukać.
Cześć!
Piszę rap o emocjach, chaosie w głowie i o tym, jak człowiek próbuje się poskładać po różnych doświadczeniach. Muzyka zaczęła się u mnie z potrzeby wyrzucenia z siebie rzeczy, których czasem nie da się powiedzieć wprost. Nie opowiadam idealnych historii — raczej prawdziwe.
Jeśli ktoś ma ochotę posłuchać czegoś szczerego i trochę surowego, zostawiam link do mojego kawałka. Chętnie też przeczytam, jakie macie odczucia po odsłuchu.