Grand Theft Auto [seria]
Moderator: con shonery
Re: Grand Theft Auto [seria]
Klasyka z tymi pasami i normalnym graniem
ja najczęściej brałem w san andreas losowego tira, wymyślałem sobie punkt na drugim końcu mapy i jechałem spokojnie wyobrażając sobie że dowoże towar, bez wyprzedzania, bez zrobienia żadnej kraksy itd
Re: Grand Theft Auto [seria]
taa plus kod na latające pojazdy i wpierdalanie się na najwyższy budynek w mieście tylko po to żeby z niego zeskoczyć, za dzieciaka wypierdolone miałem w fabułę każdej jednej gierki, każde intro czy cutscenka były pomijane
MalinowyJogurt 2
- ConeyIsland
- Posty: 5905
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
- ConeyIsland
- Posty: 5905
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Grand Theft Auto [seria]
Sleeping dogsy za 11 PLN na steamie
Re: Grand Theft Auto [seria]
szukałem se jakiejś luźnej gierki do posłuchania podkastów w tle i padło na gta5 bo czemu nie. postawiłem se ambitny cel, że przejdę tego długiego kloca do końca wiosny, ale w trybie fpp i w sumie niegłupi jest to tryb, takiego czegoś brakuje mi w większości tych gierek z otwartym światem. to mój drugi kontakt z gierką, ostatnio grałem jakoś 10 lat temu i się odbiłem w jakiejś misji z lataniem (czyli klasycznie dla tej serii
)
ktoś tak przechodził te gre?
ktoś tak przechodził te gre?
- marmolad_k2
- Posty: 6148
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Grand Theft Auto [seria]
Ja killa lat temu na PS4, to było moje drugie podejście i wyłączałem ten tryb praktycznie tylko w aucie.
Re: Grand Theft Auto [seria]
no fov w aucie za małe jest żeby ogarnąć ten jebitny bajzel na drodze, myślę, że szczególnie to będzie uciążliwe w jakichś misjach typu nie zadrap auta - no ale na necie pisali że kwestia przywyczajenia
Re: Grand Theft Auto [seria]
granie fpp jak czlowiek tylko na klawiutrze i myszy, nie obsranym padzie
- marmolad_k2
- Posty: 6148
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Grand Theft Auto [seria]
Jak się ma skilla, to i na padzie można.
Re: Grand Theft Auto [seria]
najwyzej autoaima xd
Re: Grand Theft Auto [seria]
odczyt save mi pokazuje że mam 22% gry za sobą, to chyba tyle, że można już się wypowiedzieć co nieco
-najlepsze co do zaoferowania ma ta gra to prowincja, to wyszło nawet lepiej niż w san andreas. szlajanie się pickupami było powodem sięgnięcia po tę gierkę i nie zawiodłem się, jest w pytę
-system jazdy spoko, satysfakcjonujący
-tryb FPP petarda. jednak dużą grę z dużym otwartym światem przemierza się zupełnie inaczej w fpp niż tpp i lipa, że jest to mimo wszystko dosyć rzadkie rozwiązanie
-misje są w sumie spoko, a te z planowaniem skoku i kołowaniem ekipy to mają konkretny hollywoodzki klimat. jak zwykle te misje latane są do wyjebania. nigdy one rockstarowi nie wychodziły więc nie wiem po co to upychają w swoich grach, no ale ok
-miasto jest znacznie bardziej realistyczne niż te w gta sa, i chyba przez to mniej zostanie w pamięci bo właśnie w SA spoko było to, że ta gra nie serwowała hiperrealizmu i wszystko było dosyć umowne np los santos miało nawet w centrum zwykłe ciasne ulice jak w jakiejś Łodzi, a nie takie rozjebane ulice jak faktycznie mają w usa. przez to, się wydaje że w 5 to miasto nie ma takiego, nwm "ducha", nie zapada w pamięć etc chociaż nie powiem, że jest puste, bo jest ładnie starannie odwzorowane i chyba aż do dropu c77 mogło robić piorunujące wrażenie, jak mniemam
-brak takich zajebistych postaci drugoplanowych jak the truth czy ryder z gta sa
-nie da się zjeść w restauracjach fast food, kuźwa nawet w vice city się dało. wgl jedyne jakieś sklepy do których możemy wejśc to te seven eleven, nic innego nie znalazłem - to jest lipa
-kustomizacja postaci to jest jakaś kolizja biedy i wiochy, w SA ciuszki były znacznie różnorodniejsze
-franklin w ogóle nie pasuje do tej hsitorii i jest na doczepkę, żeby murzyni mieli swojego pupilka
ogólnie spoko giera, o zajebistości tego wydawnictwa dla mnie stanowią jednak te wszystkie tereny pozamiejskie i kurde, fajnie jakby było ich jeszcze więcej, cholercia, bo procentowy udział wiochy (po odliczeniu jakiegoś kurwa jeziora i dwóch jebitnych gór) jest mniejszy niż ten w san andreas.
-najlepsze co do zaoferowania ma ta gra to prowincja, to wyszło nawet lepiej niż w san andreas. szlajanie się pickupami było powodem sięgnięcia po tę gierkę i nie zawiodłem się, jest w pytę
-system jazdy spoko, satysfakcjonujący
-tryb FPP petarda. jednak dużą grę z dużym otwartym światem przemierza się zupełnie inaczej w fpp niż tpp i lipa, że jest to mimo wszystko dosyć rzadkie rozwiązanie
-misje są w sumie spoko, a te z planowaniem skoku i kołowaniem ekipy to mają konkretny hollywoodzki klimat. jak zwykle te misje latane są do wyjebania. nigdy one rockstarowi nie wychodziły więc nie wiem po co to upychają w swoich grach, no ale ok
-miasto jest znacznie bardziej realistyczne niż te w gta sa, i chyba przez to mniej zostanie w pamięci bo właśnie w SA spoko było to, że ta gra nie serwowała hiperrealizmu i wszystko było dosyć umowne np los santos miało nawet w centrum zwykłe ciasne ulice jak w jakiejś Łodzi, a nie takie rozjebane ulice jak faktycznie mają w usa. przez to, się wydaje że w 5 to miasto nie ma takiego, nwm "ducha", nie zapada w pamięć etc chociaż nie powiem, że jest puste, bo jest ładnie starannie odwzorowane i chyba aż do dropu c77 mogło robić piorunujące wrażenie, jak mniemam
-brak takich zajebistych postaci drugoplanowych jak the truth czy ryder z gta sa
-nie da się zjeść w restauracjach fast food, kuźwa nawet w vice city się dało. wgl jedyne jakieś sklepy do których możemy wejśc to te seven eleven, nic innego nie znalazłem - to jest lipa
-kustomizacja postaci to jest jakaś kolizja biedy i wiochy, w SA ciuszki były znacznie różnorodniejsze
-franklin w ogóle nie pasuje do tej hsitorii i jest na doczepkę, żeby murzyni mieli swojego pupilka
ogólnie spoko giera, o zajebistości tego wydawnictwa dla mnie stanowią jednak te wszystkie tereny pozamiejskie i kurde, fajnie jakby było ich jeszcze więcej, cholercia, bo procentowy udział wiochy (po odliczeniu jakiegoś kurwa jeziora i dwóch jebitnych gór) jest mniejszy niż ten w san andreas.
- zemsta1camzata
- Posty: 13881
- Rejestracja: 07 maja 2022, 17:46
- Lokalizacja: 022 wwr
Re: Grand Theft Auto [seria]
fpp to gówno, tylko tpp w grach
Dodano po 32 sekundach:
ale spoko, że rockstar daje wybór, a nie jak w indianie jones z 2025 trzeba się jebać w fpp jak zjeb
Dodano po 32 sekundach:
ale spoko, że rockstar daje wybór, a nie jak w indianie jones z 2025 trzeba się jebać w fpp jak zjeb
jaki dresscode? w klubie w dresach
za nogawką ukryta jest maczeta
za nogawką ukryta jest maczeta
Re: Grand Theft Auto [seria]
przy jakichś arkadówkach typu asasin spoko, ale w takich grach typu immersive sim czy RPG lepiej się nadaje FPP, lepiej chłoniesz ten świat wówczas. a bycie rzuconym w dany setting to jest główny powód dla którego sięgam po gierki
Re: Grand Theft Auto [seria]
no wiedźmin własnie spoko by był, ta kamera w W3 to lata jak w jakimś prince of persia piaski czasu
Re: Grand Theft Auto [seria]
Wyobraz sobie robic te wszystkie piruety w trybie fpp
Nosz kurwa ludzie by umierali przez napady padaczkowe przed monitorem czesciej niz wlosi na covida
Nosz kurwa ludzie by umierali przez napady padaczkowe przed monitorem czesciej niz wlosi na covida







