Tak sobie pomyślałem że w sumie lubię wąchać winyl jakieśtam intensywne zapachy typu eukaliptus, trawa cytrynowa, olejek herbaciany, iglaki - no takie typowe aromaty ze spa. Może by tak kupić dyfuzor? Jedno co mnie frasuje to to że one rozpylają też mgiełkę wodną, więc czy jeśli będę to odpalał w salonie/sypialni to ściany nie nasiąkną wilgocią i nie pojawi się - wcześniej czy później - pleśń? Te sprzęty są głównie do łazienki?
Aha, jeszcze jak tak wstępnie sprawdzałem, to większość dyfuzorów jest na kablu - chyba lepszy byłby na baterie, co?
Np. coś takiego - nie pokazują na zdjęciu, ale też ma z tyłu kabel:






