Zarobki w polskim rapie
Re: Zarobki w polskim rapie
Nie mam pojęcia za bardzo, ale strzelam ze zawodnicy typu Que czy Taco to z 30k-40k do reki to lekko za koncert jakiś zwykły.
If the streets were a coin won't be head or tails
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Would be death or jail, two fails, I got the better L.
Re: Zarobki w polskim rapie
No to ja wiem, że na Multiego chodzi więcej niż na WCK i dla mnie osobiście to jest chore. No ale tak, Multiego i innych tego typu grajków trzeba wielbić bo to nowoczesne granie, więc z automatu musi być dobre, a to że bez ładu, składu, skilli i 15 kawałków na płycie jest o tym samym, czyli w sumie o niczym to już szczegół.Whtn pisze:no spoko, inna liga, a teraz sobie pomyśl, że na takie wck chodzą 30 letnie flinty w małych ilościach, a na young multiego dużo więcej luda, jest popyt jest podaż nie
to ta sama liga pierdolenia co lekkoatleci narzekający na to, że zarabiają mniej niż piłkarze
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
"Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja"
Ero JWP feat. Skip "Nie mogę przestać"
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja"
Ero JWP feat. Skip "Nie mogę przestać"
Re: Zarobki w polskim rapie
Ale co to za argument, że Paluch musiał się wyczekać żeby zdobyć sporą rzeszę fanów i pieniądze?
Przecież tu nie chodzi o to czy zacząłeś zarabiać 5 minut po wypuszczeniu pierwszego klipu na yt czy po 44 latach w podziemiu, a jaka jest jakość tego co robisz.
A, że w sumie nie o jakość muzyczną tu chodzi widać wszędzie.
Wydaje mi się, że niewielu w Polsce nie kalkuluje co się opłaci a co nie, i nie sądzę, żeby na przykład BORowcy byli w tej kwestii jacyś bardzo wyjątkowi.
Przecież tu nie chodzi o to czy zacząłeś zarabiać 5 minut po wypuszczeniu pierwszego klipu na yt czy po 44 latach w podziemiu, a jaka jest jakość tego co robisz.
A, że w sumie nie o jakość muzyczną tu chodzi widać wszędzie.
Wydaje mi się, że niewielu w Polsce nie kalkuluje co się opłaci a co nie, i nie sądzę, żeby na przykład BORowcy byli w tej kwestii jacyś bardzo wyjątkowi.
-
frontkick
Re: Zarobki w polskim rapie
Nie trzeba wielbić, wystarczy nie mieć kija w dupie i nie zastanawiać się czy raper Young Multi ma wystarczająco dużo skilla/street creditu/chuj wie czego tylko się bujać do muzyczki, rozumiem że dla ciebie to nie do pojęcia bo jesteś e l i t a r n y m słuchaczem no ale 95% ludzi w kraju ma inne nastawienie i nie wiem co w tym złegoKalif81 pisze: ↑18 lis 2019, 22:38No to ja wiem, że na Multiego chodzi więcej niż na WCK i dla mnie osobiście to jest chore. No ale tak, Multiego i innych tego typu grajków trzeba wielbić bo to nowoczesne granie, więc z automatu musi być dobre, a to że bez ładu, składu, skilli i 15 kawałków na płycie jest o tym samym, czyli w sumie o niczym to już szczegół.
To nie jest kurwa akcja charytatywna, nikt nie będzie WCK płacił więcej tylko za hołdowanie hiphopowym zasadom
Re: Zarobki w polskim rapie
dokładnie, beka z poglądów takich jak Kalif, to nie tak działa mordko, kto potrafi trafić w gust słuchacza(bardziej lub mniej wyrafinowany, ale większej grupy), świadomie czy nie, wyciągnie hajs, dobrze przedstawiona niekomercyjność też ma wartość komercyjną(patrz np. Paluch), no i przede wszystkim w mainstreamie:
nieważne co mówią, ważne co kupią,
za co zapłacą i co się zwróci
nieważne co mówią, ważne co kupią,
za co zapłacą i co się zwróci
MOB
Re: Zarobki w polskim rapie
ziomek ale kurwa temat sie popierdolil troche widze bo rozkminialiscie ile zarabiaja w przemysle muzycznym rapowym komercha gruba platynowe sombrero a tera nagle ktos rozkminia ze w sumie to kultura tresc kurwa co to za brednie ziomek co to ma do rzeczy jak chesz to masz takie cos rap podziemny co typy nie graja koncertow nei zarabiaja na tym to tam sobie szukaj kogos kto zasluguje i nie kalkuluje a w przemysle muzycznym musisz rozkminic kto jest rekinem biznesu a kto jest poolskim wilkiem z hempgru. sa wyjatki i anomalie ze typy maja wyjebane na fanow i na to co sie przyjmie jak np dinal albo belmondo i huj mimo to maja wiernych fanow
- zemsta1kadluba
- Posty: 7705
- Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50
Re: Zarobki w polskim rapie
Kali wystąpił w filmie o Chadzie, w jednej z głównych ról, prawdopodobnie za to skasował znacznie większy becel niż większość profesjonalnych aktorów, którzy wystąpili w tym i innych polskich filmach tego roku. co o tym myślicie? to sprawiedliwe, że jakiś tam raperzyna bez doświadczenia i szkoły aktorskiej kasuje większy kwit za grę w filmie i dostaje większą rolę, niż pewnie taki Antoni Pawlicki, co skończył akademię teatralną, ma 20-letnie doświadczenie aktorskie. to niesprawiedliwe, że jeden musi na coś pracować dziesiątki lat, a drugi wchodzi na gotowe.
Re: Zarobki w polskim rapie
przeciez nie od dzis wiadomo ze liczy sie rozpoznawalnosc a nie skillsyLWD pisze: ↑18 lis 2019, 23:45 Kali wystąpił w filmie o Chadzie, w jednej z głównych ról, prawdopodobnie za to skasował znacznie większy becel niż większość profesjonalnych aktorów, którzy wystąpili w tym i innych polskich filmach tego roku. co o tym myślicie? to sprawiedliwe, że jakiś tam raperzyna bez doświadczenia i szkoły aktorskiej kasuje większy kwit za grę w filmie i dostaje większą rolę, niż pewnie taki Antoni Pawlicki, co skończył akademię teatralną, ma 20-letnie doświadczenie aktorskie. to niesprawiedliwe, że jeden musi na coś pracować dziesiątki lat, a drugi wchodzi na gotowe.
Re: Zarobki w polskim rapie
Sprawiedliwe. Kali przyciagnie do kin więcej osób niż Pawlicki.
Influencer.
Re: Zarobki w polskim rapie
ta podwójna mornalność, raper święta krowa może wykorzystywać swoją popularność zbudowaną na rapie do negocjacji stawki za rolę, a youtuber już nie może tworzyć muzyki dla swoich youtubowych widzów. zastanówcie się koledzy co piszecie, ani youtuberom ani raperom nie wolno więcej
Re: Zarobki w polskim rapie
Kalif81 oraz bortwick, chociaż ten drugi to kumata mordeczka się wydaje i pewnie również potępia Kalego za jego aktorskie wybryki.
Re: Zarobki w polskim rapie
Próbuję tylko stawić się w pozycji Palucha. Taka analogia: pracujesz w firmie przez 10 lat, ciężko i uczciwie. Osiągasz w końcu dobre zarobki i stanowisko. Nagle przychodzi jakiś świeżak, który po roku gównianej pracy osiąga podobny poziom jak Ty. Rozumiem, że Ciebie to nie rusza?Nedvved pisze:Ale co to za argument, że Paluch musiał się wyczekać żeby zdobyć sporą rzeszę fanów i pieniądze?
Przecież tu nie chodzi o to czy zacząłeś zarabiać 5 minut po wypuszczeniu pierwszego klipu na yt czy po 44 latach w podziemiu, a jaka jest jakość tego co robisz.
A, że w sumie nie o jakość muzyczną tu chodzi widać wszędzie.
Wydaje mi się, że niewielu w Polsce nie kalkuluje co się opłaci a co nie, i nie sądzę, żeby na przykład BORowcy byli w tej kwestii jacyś bardzo wyjątkowi.
To Ty musisz się aż tak wysilić intelektualnie podczas słuchania żeby dowiedzieć się, czy ktoś ma skilla czy nie, albo czy nawija w miarę z sensem i na jakiś tam temat? Mnie np. taki WCK czy Paluch buja jak cholera, ale też od razu wiem, że trzyma to jednocześnie jakiś poziom.frontkick pisze: Nie trzeba wielbić, wystarczy nie mieć kija w dupie i nie zastanawiać się czy raper Young Multi ma wystarczająco dużo skilla/street creditu/chuj wie czego tylko się bujać do muzyczki, rozumiem że dla ciebie to nie do pojęcia bo jesteś e l i t a r n y m słuchaczem no ale 95% ludzi w kraju ma inne nastawienie i nie wiem co w tym złego
To nie jest kurwa akcja charytatywna, nikt nie będzie WCK płacił więcej tylko za hołdowanie hiphopowym zasadom
Też mam bekę z twoich poglądów. Wszystko co newschoolowe jest fajne i buja główką, reszta się nie liczy, to jakieś nudy. Coś jak analfabetyzm wtórny.Mystair pisze:dokładnie, beka z poglądów takich jak Kalif, to nie tak działa mordko, kto potrafi trafić w gust słuchacza(bardziej lub mniej wyrafinowany, ale większej grupy), świadomie czy nie, wyciągnie hajs, dobrze przedstawiona niekomercyjność też ma wartość komercyjną(patrz np. Paluch), no i przede wszystkim w mainstreamie:
nieważne co mówią, ważne co kupią,
za co zapłacą i co się zwróci
Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka
"Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja"
Ero JWP feat. Skip "Nie mogę przestać"
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja"
Ero JWP feat. Skip "Nie mogę przestać"
Re: Zarobki w polskim rapie
No jak typek po roku osiągnął tyle co ty w 10 lat w jakiejś firmie to albo jesteś lamusem, który dał się wykorzystywać albo wolno łapiesz albo trafiłeś na czasy kiedy to co robiłeś akurat nie było pożądane na rynku.
No ale co ma ktoś udawać że mu się nie podoba i go nie buja bo nie ma mitycznych skillsów, 4 elementów hib hobu, przekazu czy co tam musi być żeby wyrafinowany świadomy słuchacz uznał że coś trzyma poziom?Też mam bekę z twoich poglądów. Wszystko co newschoolowe jest fajne i buja główką, reszta się nie liczy, to jakieś nudy. Coś jak analfabetyzm wtórny.
- KillerCroc
- Posty: 2205
- Rejestracja: 02 maja 2019, 18:45
Re: Zarobki w polskim rapie
No dobra, to jak już trzymamy się tego BOR i Multiego to teraz spójrzmy na to inaczej.
Kto miał łatwiejszy start, Multi który wszedł do branży hip-hopowej jako youtuber czy jakiś Lipa który przypałętał się pod skrzydła Palucha nie nagrywając chyba żadnego kawałka wcześniej i na start wbija z singlem ze Szpakiem i robi 15 mln wyświetleń a sam jest gorszy od Multiego
Wiadomo że teraz przemysł muzyczny szuka produktów które się sprzedadzą i to nie ma znaczenia czy jest się dobrym raperem czy nie, na kontrowersyjności też karierę można zrobić
Kto miał łatwiejszy start, Multi który wszedł do branży hip-hopowej jako youtuber czy jakiś Lipa który przypałętał się pod skrzydła Palucha nie nagrywając chyba żadnego kawałka wcześniej i na start wbija z singlem ze Szpakiem i robi 15 mln wyświetleń a sam jest gorszy od Multiego
Wiadomo że teraz przemysł muzyczny szuka produktów które się sprzedadzą i to nie ma znaczenia czy jest się dobrym raperem czy nie, na kontrowersyjności też karierę można zrobić
Gdybym urodził się gdzieś indziej miałbym szansę...
Re: Zarobki w polskim rapie
Bortwick jest skonfundowany i musi dłużej nad tym pomyśleć... Trochę macie racji a trochę nie.
24.07.2019 - 16.12.2019
Re: Zarobki w polskim rapie
obydwaj Panowie macie rację, ale wynika ona oczywiście z waszej niewiedzy
Re: Zarobki w polskim rapie
Mnie cały czas dziwi chujowe wykorzystanie siły paid socialu w polskim rapie - poza Sokołem/Prosto chyba nikt nie bawił się facebookowymi karuzelami, jakimiś ciekawszymi kreacjami pod nie, remarketingiem. Nie mówię o jakichś mikrokampaniach typu Agora dla Bisza/Radexa czy Kaz Bałagane robiący organiczną karuzelę z produktów na sklepie tylko o mocnym pierdolnięciu pod nowy zasięg, sprzedaż płytek czy ubrań. Przecież przy wykorzystaniu tych dobroci technologii raperzy mogliby zarabiać x razy vs to co mają z samego organicznego fejmu z gadania do bitu i koncertów. Nie wiem dlaczego np. Bonson czy Gedz się tym nie bawią (nawet na własną rękę) - przecież nikt by się na to nie oburzył w 2019 roku a zwrot z takiej inwestycji byłby nieunikniony. Chyba, że to się dzieje a ja jestem po prostu za stary, żeby mi się wyświetliło 
Re: Zarobki w polskim rapie
Teraz Tymek na topie. Podobny przyklad co gadacie. Grubson 100 mln views na yt robił w 10 lat a ten przyszedł i wykręcił 100 mln w rok. Po prostu inne czasy, inny internet, zupełnie inny youtube, inny rap. Zresztą dyskusyjne czy Grubson to rap no ale dobra.
Kwestia czasów w jakich to powstawało. Na pewno do 2013 roku powiedzmy było slabo z hajsem na scenie. Potem boom ktory zrobił z niektórych milionerow. Jednak wcześniej? Miuosh zanim zagrał z orkiestrą na stadionie cieszył sie ze jego rapowa tygodniówka wynosi 750zł w 2011 roku. Takie były czasy a teraz jest ogromny boom na te muzykę to i hajs jest wielki.
Milionerami są na pewno Sokół, Tede, Peja, Paluch, Kękę, z mlodszych Taco i Quebo. A nastepni czekaja jak Bedoes, Żabson, Sarius. Nie wiem czy Bedoes juz nie ma miliona bo on jest takim Quebą mlodszego pokolenia. Możliwe.
Kwestia czasów w jakich to powstawało. Na pewno do 2013 roku powiedzmy było slabo z hajsem na scenie. Potem boom ktory zrobił z niektórych milionerow. Jednak wcześniej? Miuosh zanim zagrał z orkiestrą na stadionie cieszył sie ze jego rapowa tygodniówka wynosi 750zł w 2011 roku. Takie były czasy a teraz jest ogromny boom na te muzykę to i hajs jest wielki.
Milionerami są na pewno Sokół, Tede, Peja, Paluch, Kękę, z mlodszych Taco i Quebo. A nastepni czekaja jak Bedoes, Żabson, Sarius. Nie wiem czy Bedoes juz nie ma miliona bo on jest takim Quebą mlodszego pokolenia. Możliwe.










