Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Ema
Posty: 819
Rejestracja: 16 maja 2019, 23:19

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: Ema »

Tylko pierwsze płyty firmy i pierwszy Popek, reszta na ulicy nie stała nawet
Awatar użytkownika
hexxxen
Posty: 8
Rejestracja: 07 lut 2024, 22:58

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: hexxxen »

5pkt
Syndykat - Syndykator

3pkt
WSP - Wspólnicy
ZDR - Nie zapomnij pochodzenia
Pewna Pozycja - Motto ponadczasowe

1pkt
Chada & Pih - O nas dla was
Murzyn ZDR - Hood's diary
ZDR - Życia stara szkoła
AK 47 - Autopsja
Rogal DDl - Dziwki dragi lasery
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: chuj »

mocne nieoczywiste pozycje. winszuję jak nigdy
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: 4-HO-MET »

W Polsce oczywiście definicje rozjebane i zamiast hardcore hip hop to jest jakiś "uliczny" hip hop (albo w innym przypadku truskul). No bo może jeszcze być hip hop leśny, albo parkowy jak wóda parkowa (De La Soul to żaden truskul, tylko hip hop parkowy). Ale najwięcej w Polsce jest oczywiście rapu wioskowego. Cweloza sroga, ale niech będzie. Na randomie kolejność, najlepsze płyty uLiCzNeGo plhh:

Syny - Sen
Molesta - Ewenement
Killaz Group - Nokaut
Bez Cenzury - Klasyk
Gural - Opowieści z betonowego lasu
Kropkanadi - Między Bogiem a prawdą
Mor W.A. - Te słowa mówią wszystko
Fu - N.O.C.C.
K.A.S.T.A. Skład - Kastatomy
Zipera - O.N.F.R.
WSP - Wspólnicy
Hemp Gru - Klucz
WWO - Masz i pomyśl (chociaż to fejk ulica podobno)
Pasjonaci - S/T
Peja - na legalu?
Siedem Łez – Wielki Sen
S.E. Sekator - Narkopolo
Koli - Szemrany
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
dobryjoint
Posty: 136
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: dobryjoint »

Można jeszcze głosować?
Awatar użytkownika
Burak
kadłub chuj
Posty: 8714
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:09

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: Burak »

Oczywiście, chyba nikt nie zliczał głosów
Rydawarrior dostępny na wszystkich platformach streamingowych
FREE BORTWICK
FREE SMLY
FREE MAJONEZ
FREE RIVALDO111
FREE 4-HO-MET
FREE PWK
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6182
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: marmolad_k2 »

Bo czekaliśmy na głosy @dobryjoint
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
dobryjoint
Posty: 136
Rejestracja: 08 paź 2019, 2:44

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: dobryjoint »

Skoro "czekaliście" XD to wytrzeźwieję i wrzucam, bo temat ultra ciekawy a dziwi mnie, że np. wrzucacie tu te lepsze płyty Rogala ale niekoniecznie najbardziej uliczne, bo taką ofc jest DDL.

A Ćpaj Stajl mają dla mnie vibe pozerów/wannabe a nie prawdziwych uliczników ale co ja tam wiem, chociaż ich płytki lubię, ale to taki casus jak P8, chociaż P8 jeszcze wywodził się z klasycznego ulicznego rapu czyli DT.

Proceder to też turbo klasyk, no ale dobra każdy ma tam jakąś swoją definicje ulicy. Ja pomimo że Małolata mam w swoim top 10 płyt pl rap ever to nie wiem czy to do końca jest uliczny rap (to bardziej truskul imo z ulicznymi wątkami), ale to dlatego, że Bonus, Chada i Firma zredefiniowali ten gatunek, zwłaszcza ten pierwszy dając dużo zawodników z trzema literami w ksywce, gdzie są dobre nowoczesne bity mix/master i klasyczna uliczna nawijka z moralizatorstwem, zasadami, i częstochowskimi rymami. Kaczor BRS zdecydowanie tu pasuje, ale niestety lub stety znam tylko pojedyncze kawałki.
2do5
Posty: 8043
Rejestracja: 18 kwie 2019, 14:08

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: 2do5 »

dobryjoint pisze: 01 lut 2026, 4:19 a dziwi mnie, że np. wrzucacie tu te lepsze płyty Rogala ale niekoniecznie najbardziej uliczne, bo taką ofc jest DDL.
jednak imo w tym przoduje nielegal 215, bo oprócz tego, że jest uliczny, to jeszcze psychodeliczny jednocześnie, a ulica idzie w parze z psychodelą, coś jakbyś miesiąc wódę walił i zaczynało ci się piekło odstawienne - słuchając 666 to jest właśnie ten stan i takie skojarzenia uważam za jak najbardziej pożądane odpalając street

DDL ma z kolei charakterologicznie najwięcej wspólnego z pierwszymi płytami Bonusa, stąd być może dość łatwo wskazać ów materiał jako najbliższy ulicy czy coś

aha, no i doszedłem do wniosku, że c30 faktycznie lekkim dresiarstwem trąci bardziej niż prawdziwą ulicą, małolata również nie kupuję jako piewcy plemiennych instynktów, ale za handlowanie koksem niech mu będzie
peterkurten
Posty: 1168
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:12

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: peterkurten »

Czy Kony Dublin Story to uliczna płyta ?
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17608
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: eddy_wata »

Nie jest typowo uliczna ale napewno się łapie, tak jak pierwsze dwa cpaj stajle
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7024
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: baqlashan »

@dobryjoint zgadzam się ze wszystkim co chłopaczyno masz tutaj do przekazania, każdy kto słuchał tego ulicznego rapu przez lata jest w stanie na czuja wyczuć, że jakiś kony, małolat czy inny problem to są inne gatunkowo rzeczy, gdzie ciężar jest inaczej rozłożony.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: 4-HO-MET »

Dorzucam Pih - Boisz się alarmów...
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
TooMuchSmoke
Posty: 359
Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: TooMuchSmoke »

Zajebista, ale nie uliczna jak dla mnie :D Pihu wtedy rozpierdalal, a taki „Hajlajf” to mistrzostwo i kwintesencja skurwysynskiego stylu
Awatar użytkownika
4-HO-MET
Zbanowany
Posty: 2296
Rejestracja: 03 lut 2024, 21:32

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: 4-HO-MET »

No ulicznictwo tego albumu to może być temat kontrowersji.
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Awatar użytkownika
baqlashan
Posty: 7024
Rejestracja: 18 kwie 2019, 0:26
Lokalizacja: mentalne średniowiecze

Re: Najlepsze uliczne albumy (Plebiscyt)

Post autor: baqlashan »

ja bym powiedział, że to po prostu charakterny bezkompromisowy rap z jajami, ale nie uliczny.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
ODPOWIEDZ