oczywista oczywistość
Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- marmolad_k2
- Posty: 6209
- Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Umrę młodo > cała Ucieczka
- gods bidness
- Posty: 4812
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Spoiler
Nawet mi was nie żal.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
@gods bidness a ty w końcu przesłuchałeś coś od tego jimsona? jak nie to se obadaj na początek takie numery jak arabskie noce, a następnie muhammad ali.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- gods bidness
- Posty: 4812
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Przesłuchałem, bo jak byłem młody i głupi to przesłuchałem nawet Miejski Klasyk.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
jak byłem młody i głupi słuchałem firmy i hemp gru, potem dorosłem i zamieniłem to na smarkiego, jimsa i resztę podziemnej plejady. tera jestem na etapie w którym stwierdzam, że gdy byłem młody i głupi to nie byłem wcale taki głupi. zrób podobnie.
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- gods bidness
- Posty: 4812
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Czyli miałeś najebane w głowie od małego, a potem jeszcze ci się pogorszyło. To się zdarza.
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
kłamiesz, nie wierzę ci
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Skutki słuchania rapera tede czy tam żyto
-
tybdo_yntogliw
- Posty: 349
- Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:08
- Lokalizacja: TEDE - CHILLWAGON
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Podcast "Między rondem a palmą" i szósty gracz (w swoim peaku, Maciej nie ma już niestety tego umph i ognia) >>>> Ucieczka z wesołego miasteczka >>>> kariera raperska Jimsona
tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60tedashi60
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Zajebjsta płyta, ale no ucieczka lepsza, przełomowy album, a gorączka tylko zajebista
cztery żubry i dwie kurwy
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Najsłabszy materiał jimsona
między słowami>ucieczka>gram na czarno >goraczka
między słowami>ucieczka>gram na czarno >goraczka
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
bardzo zgrabnie powiedziane, podpisuję się pod tym2do5 pisze: ↑17 sty 2026, 13:34 po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
Haczapurjan pisze: Wpuścić Iranki i Koreanki. Kim są, ustali się później
phobos pisze: skandowanie jebać pis pod cypisa to był wzniosły moment demokratycznego uniesienia
- KlejnotNilu71
- Posty: 74
- Rejestracja: 13 sty 2026, 22:38
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
2do5 pisze: ↑17 sty 2026, 13:34 po prostu ucieczka jak na standardy polskiego rapu jest niespotykanie enigmatyczną rzeczą, a do gorączki bardziej pasuje egzaltacja. spróbujcie sobie jeden z drugim przesłuchać zamykam grę bez cienia zażenowania - jeżeli nie jesteś ciepluchem zakochanym w niskim głosie jimsona, to się nie da. repeat value też nieporównywalny, czy ktoś w ogóle pamięta o jakimś kurwa paryskim perkusiście, a arabskie noce zapętlają się w bani w dowolnym momencie życia
UZWM uwolniona myśl artystyczna i wyeksponowany cały potencjał, ze wszystkim co najlepsze miał twórca, GWPI tryhard z max dwoma fajnymi momentami
Umrę Młodo, Gorąca Ofiara, Eanie MMM mają w kurwe większy repeat value niż Arabskie Noce + na GWPI lepiej rapował. Sprytny zabieg z porównywaniem najlepszego numeru z najgorszym.
Nie zabieraj się za rap jak jesteś bażantem
Re: Jimson - Gorączka w parku igieł (2008)
Gorąca balansuje na granicy dobrego smaku, Eanie się słabo zestarzało. Umre młodo zajebiste; najlepsze z płyty jest Malorie.
cztery żubry i dwie kurwy






