VNM
Re: VNM
No i w piłce też na pewno masa talentów kiedyś przepadła, bo za udany drybling młodego stary dziad mu wjeżdżał w nogi, albo w jakichś niskich ligach młody na ławie siedział, bo co on tu będzie do starszego pyskował.
A teraz w rapie możesz nagrać 2-3 dobre zwrotki, które zrobią viral i jak jesteś dobry to nikogo nie obchodzi ile w podziemiu siedzisz.
A teraz w rapie możesz nagrać 2-3 dobre zwrotki, które zrobią viral i jak jesteś dobry to nikogo nie obchodzi ile w podziemiu siedzisz.
Ona mnie pyta skąd woń tej esencji
To zbita kula spod kutasencji
To zbita kula spod kutasencji
Re: VNM
nie no te 10 lat w podziemiu to jakiś chochoł, przecież smarki słał demo tytusowi z asfaltu, a wena miał wydać wyższe dobro w wytwórni waco i wydaje mi się że vnm też wysyłał sokołowi nutki, to przecież zaliczając im czas, odpowiednio za cmmc, ansambl i 834 nie wyjdzie żadnemu dekada
funt, kurwa, drahma czy Dinal???
- SuperRapMaster
- Posty: 968
- Rejestracja: 11 wrz 2021, 13:41
- Lokalizacja: Truskulasy
Re: VNM
A małpą był Małpa?georgefloyd pisze: ↑30 gru 2025, 19:40 Nie muszę mówić, że osobą przeprowadzającą eksperyment był Wojtek Sokół, aka narrator
Re: VNM
Wyjdzie 9 lat vmenelowikawarano pisze: ↑30 gru 2025, 20:38 nie no te 10 lat w podziemiu to jakiś chochoł, przecież smarki słał demo tytusowi z asfaltu, a wena miał wydać wyższe dobro w wytwórni waco i wydaje mi się że vnm też wysyłał sokołowi nutki, to przecież zaliczając im czas, odpowiednio za cmmc, ansambl i 834 nie wyjdzie żadnemu dekada
Re: VNM
ta nowa fala rapu w sensie że jakieś bangery etc to dopiero 2017 raczej, w 14 zmieniła się warta, ale zarówno te queby, gedzy i sb mafije to przecież był taki cyrkowy rap własnie nastawiony na przekminki, wielokrotne, hasztagi itp. zreszta vnm miał wtedy uznanie tych młodzików typu kuban kuba knap przecież.
-
arystokrata91
- Posty: 254
- Rejestracja: 30 sie 2019, 17:48
Re: VNM
Knapa spotkałem w McDonald's w 2013 przed koncertem ASAP-a w Wawie i zamieniłem kilka słów i takiego go zapamiętałem.
Niedawno zobaczyłem go w jakimś randomowym wywiadzie to chłop wygląda jakby zestarzał się 22 lata, a nie tylko 12.
Niedawno zobaczyłem go w jakimś randomowym wywiadzie to chłop wygląda jakby zestarzał się 22 lata, a nie tylko 12.
Re: VNM
Ale przynajmniej znajduje glupkow poszukujacych prostoty zycia, ktorzy naprawiają mu plot i dojadaja resztki ze spizarni jeszcze za to placac
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
to początek drogi do elegancji
- scam_sakawa
- Posty: 9508
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: VNM
Ja spotkałem w 2014 lub 2015 roku Knapa w metrze, jechał z kimś, gadali coś o Step Records (bodajże) i jebało od niego żulem pomelanżowym, takim konkretnym.arystokrata91 pisze: ↑30 gru 2025, 22:08 Knapa spotkałem w McDonald's w 2013 przed koncertem ASAP-a w Wawie i zamieniłem kilka słów i takiego go zapamiętałem.
Niedawno zobaczyłem go w jakimś randomowym wywiadzie to chłop wygląda jakby zestarzał się 22 lata, a nie tylko 12.
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.
- TooMuchSmoke
- Posty: 344
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: VNM
No chlopina się delirki dorobił (opowiadał u winiego), także przynajmniej real talk xD
Re: VNM
Śmieszne, że ta fala o której wspominacie skończyła się na dobrą sprawę razem z powstaniem QueQuality. Nie żebym widział korelację w spierdoleniu się ze schodów polskiego rapu wraz ze wzrostem popularności krętacza, ale...
to kurwa forum rap, nie wizaż
- ConeyIsland
- Posty: 5884
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: VNM
jakoś mi się przypomniało ... xD


Re: VNM
W ogóle ciekawe też (offtop), że podobne zjawisko miało w tym samym czasie miejsce w innych gatunkach muzyki: w gitarowej takim "pewniakiem" były wtedy pokombinowane, progresywne rzeczy typu mars volta, birds in row, dillinger escape plan, jakieś połamane tempa, math core'y huje muje (z rodzimych zespołów pamiętam że oczekiwałem jako szczyl że Searching For Calm zrobi na świecie muzyczna rewolucję xdxdxd) i chwilę później całe to barokowe spuszczanie się nad strukturą utworów chuj strzelił, dzisiaj to już mało kogo te eksperymenty obchodzą - chyba największą uwagę publiki gitarowej muzy przykuły jakieś synkretyczne projekty typu Crystal castles albo death grips. Moja teoria jest taka, że wraz z rozwojem social mediów zmienił się dostęp do kanałów promocyjnych, a ludzie zaczęli bardziej utożsamiać się z randomowym koldim z soundclouda który gowno potrafił, ale obrze się bawił, bo sami chcieli się dobrze bawić a nie liczyć, ile jest wielokrotnych rymów albo zmian metrum.
W elektronice widzę odbicie tego zjawiska w "sterylnie" brzmiących i strumentalach typu np. Bonobo vs. Przesterowanych bitach z jakimiś powyginanymi 808 które brzmią jakby je jakiś dzieciak zrobił na kolanie i dodał bass booster, ale za to bujają.
Jeśli tak było to biedny vnm że swoim iq 70-80 po prostu nie mial szans w starciu z trendem na światowa skalę, chociaż próbował się wpasowac i robić chujnie, ale widać nie załapał o co chodzi
W elektronice widzę odbicie tego zjawiska w "sterylnie" brzmiących i strumentalach typu np. Bonobo vs. Przesterowanych bitach z jakimiś powyginanymi 808 które brzmią jakby je jakiś dzieciak zrobił na kolanie i dodał bass booster, ale za to bujają.
Jeśli tak było to biedny vnm że swoim iq 70-80 po prostu nie mial szans w starciu z trendem na światowa skalę, chociaż próbował się wpasowac i robić chujnie, ale widać nie załapał o co chodzi












