A jeśli chodzi o antyki i starodruki to polecam dwa antykwariaty na Mikołajskiej.
Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Moderator: gogi
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Kraków zima, Kraków lato i Opoczno. Oczywko inkografie sygnowane podpisem.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Żałuje, że paru nie kupiłem jak chodziły po 800 zł. Teraz widzę, że cena wielokrotnie większa.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
czy szpitalna? Bo chyba kojarzę.
Dodano po 1 minucie 4 sekundach:
jest na desa.modern "opoczno jedynka" 20/30 i korci mnie.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Jezu, oczywiście, że Szpitalna 
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Znam. Lubię to.miejsce.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Ciekawe czy są jakieś statystyki tego jak wyglądała dynamika wzrostu cen?! Pamiętam jak przez mgłe te ceny z Desy, ale wydaje mi się, że sztuka kosztowała właśnie 800 zł, a teraz patrzę i nagle prawie 4k.jest na desa.modern "opoczno jedynka" 20/30 i korci mnie.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Nie wiem. Nie patrzę na to. Dwurnik to stylówa equal do Nikifora czy nie wiem... Łempickiej.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Obserwujesz konkursy typu Ergo Hestia Artystyczna Podróż? Tam można też wyłapać ciekawe rzeczy przed boomem na osobę, która wygrała. Zasady finansowania często się tam zmieniają i teraz z tego co pamiętam mecenat obejmuje kuratorów, ale warto obserwować.
Na ładnego Nikifora to ja poluje
Znacz grupę Oneiron? I Grupę Janowską?
Na ładnego Nikifora to ja poluje
Znacz grupę Oneiron? I Grupę Janowską?
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Totalnie nie. Nic z tych rzeczy. Sledze sobie z poziomu mocno amatorskiego i raczej skupiam się na kanonie. Nie wnikam głębiej a już jakieś finansowanie mecenatu to wcale.
Te grupy to Śląsk obcy mi zupełnie. O tych z Oneironu nic nie wiedziałem a o tych drugich coś tam mi bzyczy w uszach.
Te grupy to Śląsk obcy mi zupełnie. O tych z Oneironu nic nie wiedziałem a o tych drugich coś tam mi bzyczy w uszach.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Jak lubisz Nikifora to zobacz ludzi z Janowskiej. Ociepke, Sówkę - to również w dużym stopniu prymitywizm/postprymitywizm.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Trza pamiętać, że te wszystkie Desy - i od razu przepraszam jeśli leci z nami jakiś pracownik czy kto tam, ale tak to trzeba nazwać - ruchają na kasie wszystkich równo, klient końcowy przepłaca fest, a malarz też jest obdzierany zdrowo.
Idealny układ to samemu wyłapać w miarę szybko, że ktoś jest dobry ale jeszcze relatywnie mało znany i wtedy sobie zamówić obrazy u źródła, bo potem hype często powoduje że z punktu widzenia kogoś, kto nie kupuje inwestycyjnie tylko dla przyjemności, to się robi surrealistycznie droga impreza.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Normalny biznes imo. Tak działają domy aukcyjne. Jakieś tam wtopy i wtopki czy konflikty ze spadkobiercami są zawsze i wszędzie.
Inna sprawa że to wszystko bywa cyniczne i wyrachowane.
Takie Aukcje Nowej Sztuki mimo wszystko są trampoliną dla ciućmoków.
Nie jestem pracownikiem Desy jbc.
Inna sprawa że to wszystko bywa cyniczne i wyrachowane.
Takie Aukcje Nowej Sztuki mimo wszystko są trampoliną dla ciućmoków.
Nie jestem pracownikiem Desy jbc.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
Peemta - samemu czasem zdarza mi się być po tej drugiej stronie, tj. sprzedającego swoje produkcje, i doliczanie do wartości źródłowej narzutu w okolicach dodatkowej 1/3 uważam za ordynarne walenie w chuja.
Girls with boyfriends are the kinds I like, I'll steal your honey like I stole your bike
Re: Coś naprawdę pięknego, czyli sztuka.
- czemu? Kupujący tego nie wie, a skoro ktoś za to płaci to co w tym złego? Krzywdzi to jakoś twórcę?
No ofence jbc, pytam serio wg zasady że skoro coś sprzedaje tzn, że jest warte swojej ceny.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.


