Piters pisze: ↑12 gru 2025, 0:08
Już kinówkę Chainsaw Man idzie obejrzeć w necie i cudowna jest Jak ktoś oglądał pierwszy sezon i nawet średnio mu siadł to polecam, i wykonanie duużo lepsze i fabularnie od tego momentu już zaczyna się peak, który będzie długo trwał
Obejrzałem parę dni temu i przykro mi było w ostatnich sekundach kinowki, a w trakcie byłem jak
Polecicie coś niszowego w klimatach Neuromancera? Jakiś dobry cyberpunk (byle to nie było o mechach). NGE, Serial Experimental Lain, Psycho-Pass, Ergo Proxy widziałem.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
guys czy boruto jest oki doki?? mam jakąś mega nostalgię na naruto ale nie bd rewatchować cos i hate doing that, so i'm thinking boruta is the 2nd best thing???? czy chujowe oddcinanie kuponów, bo tak słyszałam??
Chujowe odcinanie kuponów, niestety. Black Clover najbliżej vibem imo, ale animacja o kant dupy i w sumie pacing też. W przyszłym roku ma wyjść więcej Black Clover, z nową animacją, to może będzie warto polecić. Zaproponowałbym jeszcze HxH, ale skoro Steins;Gate było oglądane, to podejrzewam, że HxH też już mogło.
Co fajnego jest do obejrzenia w stylu A Silent Voice czy Your Name? Jakieś takie bittersweet romantiko?? Ten drugi w porzadku ale trochę lipa nie dowiózł aż tak, ale silent voice cudo, bardzo mi zagrało na serduszku.
1 stycznia na kaca szukałem czegoś luźnego, żeby ulżyć sobie w cierpieniu i mówie dobra odpale jeden odcinek Haikyuu mimo że oglądałem z 2-3 razy. I właśnie skonczyłem pierwszy sezon (25 odcinków). Jakie to jest złoto, ja ogólnie mam słabość do anime sportowych, ale historia, a tym bardziej postacie są tu tak napisane, że ciężko się oderwać nawet pamiętając mniej więcej. Z każdym rewatchem doceniam coraz bardziej
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Piters pisze: ↑03 sty 2026, 15:17
1 stycznia na kaca szukałem czegoś luźnego, żeby ulżyć sobie w cierpieniu i mówie dobra odpale jeden odcinek Haikyuu mimo że oglądałem z 2-3 razy. I właśnie skonczyłem pierwszy sezon (25 odcinków). Jakie to jest złoto, ja ogólnie mam słabość do anime sportowych, ale historia, a tym bardziej postacie są tu tak napisane, że ciężko się oderwać nawet pamiętając mniej więcej. Z każdym rewatchem doceniam coraz bardziej
parę miesięcy temu też robiłem rewatch haikyuu fajnie jak się rolki jakieś jeszcze wyświetlają z życia wzięte i akcje dosłownie takie jak w animcu.
Jakiś czas temu też byłem w lumpie i kupiłem sobie mangę Dai Dark tom 3 za 5 zł. I jaki to jest sztos. Znaczy pierwszy tom co nie. Polecanko, później jakieś panele wrzucę i jakiś opis
Anime sportowe to taki guilty pleasure Ao Ashi jeszcze jest bardzo fajne. Kuroko i Blue Lock już pseudo supermoce wchodzą, ale też lubię. Wstyd mi, że nie umiem się zabrać za Slam Dunk
ToMojaStaraKsywka pisze: ↑03 sty 2026, 20:33
Jakiś czas temu też byłem w lumpie i kupiłem sobie mangę Dai Dark tom 3 za 5 zł. I jaki to jest sztos. Znaczy pierwszy tom co nie. Polecanko, później jakieś panele wrzucę i jakiś opis
Oooo tak Dai Dark zajebiste, chyba juz o tym gadalismy na forumku bo cos mi swita ale polecam tez przeczytac poprzednia mange tego samego autora. Czytasz tylko fizycznie czy tez online? Bo tam gdzie ja czytalem juz nie ma updatow i na mangadexie tez chyba nie ma a poczytalbym o dalszych przygodach sanko
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy