Tede wylatuje dzisiaj z Polski to Mes znowu będzie mógł świrować pawiana u niego na ośce i mówić, że bał się zejść do niego xD
[beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Przejrzałem relację Tedego i tam najpierw jest ta gadka z lotniska o tej super akcji przejęcia domeny, to on tam to gada takim tonem, jakby go zmusili do tego i odpierdalał najgorszą możliwą pańszczyznę. Kiedyś się bawił takimi akcjami i podniecał aż za bardzo na myśl o swoim własnym geniuszu. A teraz wygląda jakby ze wszystkich zainteresowanych sam się tym najbardziej męczył.
Do tego w kolejnej relacji poleciało 64 lajny i tam ten początek:
Noo deeszcz pada
Już chuj że to brzmi jak papież gadający z dziećmi - noo deszcz pada, a to jest kawałek prawdziwego hip hopu - że kurwa co? Co ma ten deszcz do hip hopu? Ale on to mówi takim tonem zmęczonego, smutnego człowieka, a to jest diss w zamiarze. Nigdy Tede nie był taki przybity wręcz na majku jak w tym całym beefie.
Zresztą posłuchajcie se sami:
Noo deszcz pada.
Spoiler

- Haczapurjan
- Posty: 4155
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Może przy wypowiadaniu słów „no deszcz pada” ogarnia go niezdrowa melancholia i tęsknota za Numerem?
#WFD
#WFD
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
"zawsze marzyłem żeby wydać epkę, spełniam swoje marzenia, wydaje epkę"
radość i ekscytacja wypisane na twarzy:

radość i ekscytacja wypisane na twarzy:

Ostatnio zmieniony 30 wrz 2025, 21:11 przez gods bidness, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
500 strona byłem tu
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
sumienie go ruszyło, tak nasrał mesowi w input, że zostanie trwała mlizna na psychice

Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Pozdro 500
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
to wszystko od braku ćpania jak niby przestał zażywać wyglada na smutnego chłopa to samo pioter jak poszedł na terapie i stara sie zachowac abstynencje zwariował, wnioski wyciagnijcie samigods bidness pisze: ↑30 wrz 2025, 21:03Przejrzałem relację Tedego i tam najpierw jest ta gadka z lotniska o tej super akcji przejęcia domeny, to on tam to gada takim tonem, jakby go zmusili do tego i odpierdalał najgorszą możliwą pańszczyznę. Kiedyś się bawił takimi akcjami i podniecał aż za bardzo na myśl o swoim własnym geniuszu. A teraz wygląda jakby ze wszystkich zainteresowanych sam się tym najbardziej męczył.
Do tego w kolejnej relacji poleciało 64 lajny i tam ten początek:
Noo deeszcz padaa to jest prawdziwy kawałek hip hopu
![]()
![]()
Już chuj że to brzmi jak papież gadający z dziećmi - noo deszcz pada, a to jest kawałek prawdziwego hip hopu - że kurwa co? Co ma ten deszcz do hip hopu? Ale on to mówi takim tonem zmęczonego, smutnego człowieka, a to jest diss w zamiarze. Nigdy Tede nie był taki przybity wręcz na majku jak w tym całym beefie.
Zresztą posłuchajcie se sami:
Noo deszcz pada.![]()
Spoiler
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Brak ćpania, tyra na etacie, wokanda gdzie mu handel dużą ilością przybijają, pierdolnięty na głowę oponent. Ech, deszcz pada.
-
VerminatorX
- Posty: 325
- Rejestracja: 26 lip 2025, 21:47
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Znowu pierdolicie filozofie z dupy, normalnie gada na tej relacji. Nie będzie w miejscu publicznym się ekscytował i darł pizdy jak szajbus.
- Haczapurjan
- Posty: 4155
- Rejestracja: 28 lip 2025, 12:50
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Mam nadzieję, że dostaje chociaż ze 30 koła od tego Stanowskiego miesięcznie, bo bycie pachołem Krzysia za jakieś drobne, tym bardziej, że jednak coś tam sprzedaje tych płyt i koncertuje, to policzek jednak mocny
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Teraz dochodzę do wniosku, że nie dość, że w tym beefie nie ma wygranych, to obaj na nim stracili. Obnażył i jednego, i drugiego. Przeszedłby do historii hip hopu jako największe kuriozum w polskim hip hopie, gdyby nie fakt, że za rok nikt nie będzie o nim pamiętał.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Strona nr 500 melduję się
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Ale co stracił Tede? Przecież oprócz Ślizgawki (gdzie i tak już większość uważa go za wygranego), to odbiór jest taki, że rozjebał.gods bidness pisze: ↑30 wrz 2025, 21:22 Teraz dochodzę do wniosku, że nie dość, że w tym beefie nie ma wygranych, to obaj na nim stracili.
- TooMuchSmoke
- Posty: 359
- Rejestracja: 09 lut 2025, 20:23
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
w mesa oczach widzę szalenstwo, a jacek od lat już w zawodowej rutynie, zupełnie jak richie rich aka pierdolony kid aka jeżycka wesz
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
ostatnich 84 stron mi się nie chce czytać ale widzę, że część dalej odklejona i uważa że rzępolak wygrywa
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
Co najwyżej ledwie wygrał w walce dwóch retardów, a nie rozjebał. To jak mówić, że jakiś nitrozyniak na podrzędnej gali patologii wręcz głębinowej "bił" się z kruszwilem czy inną kamerzystą, któryś z nich tam ledwie wygrał, bo drugi sam się przewrócił, a ty byś wyskoczył z tekstem "uuu ale rozjebał". Taki mam obraz tego beefu.moore pisze: ↑30 wrz 2025, 21:33Ale co stracił Tede? Przecież oprócz Ślizgawki (gdzie i tak już większość uważa go za wygranego), to odbiór jest taki, że rozjebał.gods bidness pisze: ↑30 wrz 2025, 21:22 Teraz dochodzę do wniosku, że nie dość, że w tym beefie nie ma wygranych, to obaj na nim stracili.
A co Tede stracił? W moich oczach dużo. Ten beef go obnażył. Zobaczyłem podstarzałego człowieka zupełnie bez ognia, ikry i kurażu, który kiedyś rozpierdalał w beefach, w pomysłach, w energii. Miał radość tego co robi. Teraz wygląda jakby sam siebie najbardziej męczył w tym beefie i tak też brzmią jego kawałki. Widzę starego wyliniałego lwa, który powolutku wycofuje się ze stada, żeby wpierdolu nie dostać od jakiejś młodej alfy. I bynajmniej nie chodzi mi tu o Mesa, ale jakby jakiś bedoes czy inny żabson zechciałby skończyć teraz tedego w beefie, to by to zrobił bez wysiłku. A zupełnie bym się tego nie spodziewał nawet na tydzień przed tym beefem.
Dodano po 3 minutach 21 sekundach:
Do tego te gadki zmęczonym smutnym głosem "to jest morda kawałek prawdziwego hip hopu" - nie wiem kogo on próbuje przekonać mnie czy siebie. Sam czai, że skakanie pomiędzy popem, leosiami, skolimami, stanowskimi, disco polowcami to nie jest "mordzia kawałek prawdziwego hip hopu", więc musi na siłę wszystkich przekonywać tym tekstem, w tym siebie, jak tylko przychodzi mu zrobić truskulowy boombapik na jakąś okazję. Coś jak branie KRSa na kawałek, żeby przekonać, że oto prawdziwy hip hop.
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2025, 21:53 przez gods bidness, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
OK, myślałem że mówisz o "odbiorze społecznym", gdzie raczej zyskał Tede.









