Dobra przesłuchałem sobie trzy razy te epke do sprzątania i takie wnioski mam.
Pierwszy numer zbędny, też strzał w stopę nawijać wersy:
Na stówkę będzie kontroluj z patrolu
W końcu - ja pierdolę... kogut!
Stres, jeden pies, drugi pies
Kurwa! O co cho? Co jest?
Trochę to słabe w beefie przyznawać się do tego, że czuje się stres kiedy psy ściągają na rutynową kontrole

. Generalnie zbędny numer.
Dedlajny to grower, jak wsłuchałem się w te wersy to spoko są odbijane piłeczki, chociaż mógł to zrobić znacznie mocniej. Pancze są okej, przeczytałem na szybko powieść Bracia Karamazow i fajny pancz, z debiutancką walką spoko, mafia online okej, dobrze skontrowane info o dziadku, z kacem i arystokracją - klasa, dobry wers; no i generalnie większość wersów sensowna, może prócz tych botów, bo ja wierzę że rzeczywiście jest grana przeciwko Mesowi jakaś akcja, ilość i treść tych komentarzy jest zbyt duża i zbyt wiele w nich jadu.
69 REMIX no i tutaj mamy z dużej chmury mały deszcz, miał Tede naubliżać, zniszczyć Mesa, a wyszło przeciętnie. Hajlajtem i to takim mocnym jest wers:
Chciałeś kurwo rapu? No to żeś go dostał
Nie wiem czy na trzeźwo, ale właśnie Mes się osrał
I za to props. Mes sam się zaorał tą storiską o bliźnie o 3 w nocy. Póki co w beefie remis, ale Mes jest jeden kawałek do tyłu. Do boju.