Hood Movies
Moderatorzy: gogi, con shonery
Re: Hood Movies
byłem niedawno na Nienawiści w poznańskim kinie pałacowym, no i nie będę ukrywał, jak macie okazję pójść na klasyka do kina - to się nie zastanawiajcie i kupujcie bilety, to jak obejrzeć go po raz pierwszy ponownie
Re: Hood Movies
Oczywiście polecam też duchowego (choć nie-hiphopowego) następcę La Haine, czyli Les Misérables (2019).
You used to call me on my CVEL phone
- rany1odbytu
- Posty: 277
- Rejestracja: 07 mar 2020, 19:03
Re: Hood Movies
Od siebie moge polecić "Rany/The Wounds" z 1998, serbski film. Nie ma w nim rapu/hh ale myśle ze wpisuje sie w klimat Hood movie, z wojną w Jugosławii w tle.
Re: Hood Movies
tak na szybko z filmów, które się jeszcze nie pojawiły w tym temacie, a powinny, to na pewno Clockers, Paid in Full, Above the rim, Do the right thing, Z Polski do głowy przychodzi mi co najwyżej "Że życie ma sens" 
lista cweli ślizgawki: jAg
Re: Hood Movies
Przede wszystkim : "Ill Manors" "Miasto Boga" "Nienawiść" "Zagrożenie dla społeczeństwa" "Straight Outta Compton" "Fruitvale" "Dorastanie dla początkujących" "Szacunek" " Płatne w całości" "Pod prąd" "Odzyskany"
Re: Hood Movies
obejrzałem se ghost doga po raz pierwszy w życiu. gdyby nie scena mordowania rednecków bez powodu to dałbym @8na10 a tak to 7. podejrzewam, że miał to być film o jakimś wymieraniu wzorców męstwa, ale ten akurat przekaz wyszedł średnio. raczej jest to po prostu film o cichym nieodgadnionym dziwaku, i jako taki jest całkiem ok. soundtrack rezy niby buja, ale jedyne kiedy poczułem, że faktycznie wzbogaca film to jak dropnął bit od ice cream.
złap książkę, złap reset
free smly
free smly
Re: Hood Movies
Gadamy o "Menace II Society", a chuj nas namówił, żeby wyjść poza hood movies i będziemy też pierdolić o innych - na kolejnym live "Goodfellas", na pewno będzie zabawnie
Re: Hood Movies
Z polskich przypomnialo mi sie krew z nosa, chociaż widziałem 20 lat temu i slabo pamiętam, ale główne wątki to faktycznie rap i życie blokowe, przewinęło sie to wtedy po offowych festiwalach i bylo nawet cameo Roberta Gonery, a scenarzysta w przyszłości współtworzył słynny film ciacho







