Podoba wam się jak komedie romantyczne przedstawiają mężczyzn?
Spoko czy jak jakiś przygłupów?
Ja bym chciał kiedyś wystąpić w komedii romantycznej i zagrać w senie seksu, ale żeby robić coś w tym kierunku to musiałbym poprawić sylwetkę i mieć jakieś mięśnie by te sceny w miarę dobrze wyglądały wizualnie.
Ja bardzo lubię
High Fidelity (2000)Spoiler
Ale głównie dlatego, że główny bohater zajmuje się sprzedawaniem płyt winylowych.
Kiedyś miałem patent nakręcać makaron na uszy dupka pod "duchy moich byłych" plus lubie tandetnego hitcha.
Ps. Pamięta ktoś jak nazywał się aktor setek komedii romantycznych który mam w tyle głowy że przeważnie grał Polaka rodaka?
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
W ostatnie święta Bożego Narodzenia obejrzałem w końcu Love Actually i naprawdę jest to zajebista komedia romantyczna z plejadą świetnych aktorów. Pewnie dlatego mi się podobało, bo produkcja brytyjska, a nie USA. Tak samo Dziennik Bridget Jones też spoko.
Silver Linings Playbook był świetny i totalnie bez cringe'u Punch/drunk love - nieszablonowy film z autystycznym Adamem Sandlerem, ciekawy Cztery wesela i pogrzeb - mmm, klasyk. Annie Hall - ślizgowy klasyk, szkoda tylko że Woody nie poprawił sylwetki Crazy, Stupid, Love też oczywko
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
A jakie znacie dobre polskie komedie romantyczne? Dwie pierwsze części Kogel Mogel? W XX wieku ten gatunek zaczął chyba na nowo Nigdy w zyciu, które było spoko i jeszcze zjadliwe.
Potem nastąpiła seria i erupcja kolorowej sraki gatunkowej z podobną obsadą w każdym filmie, tak samo chujowym plakatem z jednego szablonu i fabuły pisanej w 5 minut.
Chociaż kiedyś lubiłem sobie zjarany zapodać takie polskie gówno żeby umierać z żenady. Polecam w tym gatunku absolutne gówno Porady na Zdrady 2 i ostatnio mój ulubiony Wieczór Kawalerski z Janem Wieczorkowskim w roli bezwzględnego gangstera
Z polskich to Nigdy w życiu dalej zajebiste oczywiście, Kowalewski x Lipińska kapitalny duet.
Holiday oglądałem z babom milion razy
When Harry Met Sally uwielbiam także, w ogóle lubię takie "gadane" filmy, Before Sunrise i Before Sunset kocham i pozdrawiam, chociaż to chyba bardziej po prostu romanse niż romcomy
2rzyn pisze: ↑20 sty 2024, 9:32
Dlaczego Tede Królem Jest
Z polskich imo niektóre z tych starszych można obejrzeć beż przypalu - jakbym mial telewizor i akurat lecial Giuseppe w Warszawie, lekarstwo na miłośc czy małżeństwo z rozsądku to bym nie przelaczyl
saturn pisze: ↑11 lis 2025, 21:56
jądra muszą być wyczyszczone z nasienia
mql pisze: ↑29 kwie 2025, 21:17
Kogel Kogel to pewnie najgorsza seria, jaką stworzyły ludzkie ręce
Chyba listów do M nie widziales
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Prawie wszystkie komedie "romantyczne" Załuskiego zestarzały się w paskudny sposób ("Komedii małżeńskiej" dawno nie widziałem, więc nie osądzam). Traktowanie Kogla Mogla (filmu, w którym główna bohaterka brana jest siłą przez męża i wszystkie marzenia o karierze idą w cholerę) jako komedii, zwłaszcza patrząc na zakończenie drugiej części to niezły, swoją drogą, dowcip. A to, co na starość z tą serią robi Łepkowska to po prostu wyciskanie pieniędzy z gówna - jej części nie są przynajmniej aż tak szkodliwe społecznie.
Jeżeli mówimy o komediach romantycznych, to dorzucam Dzień Świstaka i Palm Springs.
pardon pisze: ↑10 lis 2023, 12:06
nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
kurde zawsze myslalem ze Annie Hall to bait zeby naciac slizgerow na przypal z dupeczka, ale jezeli to normalna komendia romantyczna to moze warto obejrzec.
A jakie opinie o 500 dni milosci na slizgawce?
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy