Red Dead Redemption 2

Dyskusje na temat ulubionych gier użytkowników. Planszówki? Playstation czy Xbox?

Moderator: con shonery

Awatar użytkownika
cykloped
Zbanowany
Posty: 63
Rejestracja: 22 lut 2025, 18:21

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: cykloped »

szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 no i tak ma być
kwestia preferencji. ale mówisz, że dalsza część gry jest tak samo wyreżyserowana jak początek?
szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 to nie jest RPG
przed zakupem sprawdzam produkt, i naczytałem się w necie jakichś opinii nie powiem z czego urwanych, które miały sugerować, że rdr2 ma więcej z rpga niż ten wzgardzony fallout 4. bullshit.
szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 rozgrywka to coś w rodzaju interaktywnego filmu, co sam przecież zauważyłeś
no tak, i tu się zaskoczyłem bo myślałem, że kupuję grę, a nie doświadczenie z pogranicza gatunków.
szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 to i tak to jedna z nielicznych gier w których bardzo mało używałem opcji szybkiej podróży
ja mam zasadę, że używam jej kiedy ma sens w kontekście rozgrywki. np wsiadanie do woźnicy w skyrimie ma sens. a jakieś magiczne spawnienie się w wybranym punkcie mapy jak w obliwionie nie ma, więc z tego nie korzystałem.
szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 trochę na siłę zarzut bo przecież to tylko NPC właśnie
no nie na siłę, bo ten aspekt był mocno podkreślany w recenzjach jakie se obejrzałem / przeczytałem przed zakupem. nie żeby mi to jakoś bardzo przeszkadzało, nie wymagam od tej gry zbyt wiele.
szpilman pisze: 19 kwie 2025, 10:19 RDR2 to najlepsza grę wszechczasów
a jak by się prezentowała twoja lista top5?
You tell me that nothing matters
You're just fucking scared
Awatar użytkownika
niuhniuh
Posty: 1874
Rejestracja: 12 wrz 2019, 9:02

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: niuhniuh »

A ja się zgodzę z uzytnikiem cykloped.

Za pierwszym razem aż tak mi to trzymanie za rączkę nie przeszkadzało, ale przy drugim podejściu zaczęło mocno irytować. Szczególnie, że to właśnie przy drugim podejściu chciałem mocniej pokombinować, no ale ni chuja.

Pamiętam misję z drugiego rozdziału, gdzie szukasz pijanego Wielebnego. Załadowałem go na konia jak film mu się urwał, podjechałem z nim do obozu, ściągam go z konia.
"Połoz wielebnego na konia"
Co kurwa?
Kładę.
"Przywiąż konia"
Po co? Dopiero po przywiązaniu gra dała mi cel zadania podniesienie Wielebnego, tak jakby była jakaś różnica czy jebany koń jest przywiązany czy nie :lol:

Podobnych głupot jest wiele, a MISSION FAILED za odejście 3 metry od celu, bo miałeś kaprys rzucić sobie dynamitem jest wkurwiające fest.
Kalom
Posty: 6582
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:33

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: Kalom »

w gta 5 było to samo dlatego zawsze będzie gorsze od najpiękniejszych san andreas i vice city

coś za co rockstar powinien być krytykowany to właśnie ten konsolowy reżyserowany gameplay, który w każdej misji fabularnej prowadzi cię jak po sznurku do finału i nie daje żadnego pola do wyjścia poza schemat
no zrobić tak rozlazłe otwarte światy i dać tak wątłe pole do kreatywności dla graczy to jednak spore marnotrawstwo
Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: szpilman »

cykloped pisze: 19 kwie 2025, 11:18 kwestia preferencji. ale mówisz, że dalsza część gry jest tak samo wyreżyserowana jak początek?
no tutaj jakiekolwiek wybory mają wpływ na naszą karmę, a karma determinuje w pewien sposób tego jak wyglądają cutscenki, wypowiedzi postaci drugoplanowych, nie oczekuj, że jakakolwiek decyzja w zadaniu wpływie diametralnie na świat przedstawiony i finał historii, także no rdr2 nie spełni twoich oczekiwań w tym zakresie
cykloped pisze: 19 kwie 2025, 11:18 przed zakupem sprawdzam produkt, i naczytałem się w necie jakichś opinii nie powiem z czego urwanych, które miały sugerować, że rdr2 ma więcej z rpga niż ten wzgardzony fallout 4. bullshit.
ludzie myślą że Wiedźmin 3 to rpg, także no...
cykloped pisze: 19 kwie 2025, 11:18 no tak, i tu się zaskoczyłem bo myślałem, że kupuję grę, a nie doświadczenie z pogranicza gatunków.
wiadomo każdy lubi coś innego w gameplayu, dla mnie rdr2 to przedewszystkim narracja, historia, emocje, świat
cykloped pisze: 19 kwie 2025, 11:18 no nie na siłę, bo ten aspekt był mocno podkreślany w recenzjach jakie se obejrzałem / przeczytałem przed zakupem. nie żeby mi to jakoś bardzo przeszkadzało, nie wymagam od tej gry zbyt wiele.
to według mnie najbardziej podkreślano, że koniom się kurczą jaja na mrozie XD, propsując tym samym dbałość o szczegóły. npc to tam chuj, ważne żeby reagowali na to, że do nich mierzę z gnata, przypominam, że w takim starfieldzie nawet o to się nie postarali
cykloped pisze: 19 kwie 2025, 11:18 a jak by się prezentowała twoja lista top5?
u ciężkie się wylosowało, u mnie na odbiór gry wpływa mocno sentyment, ale no tak gdybym na siłę miał zrobić swoje top5 to by chyba wyglądało nastepująco:

1. RDR2
2. Wiedźmin 3
3. Fallout 1&2
4. Darkwood
5. może jakiś Stalker Cień Czarnobyla, Half Life 2, Commandos 2, C&C Tiberiun Sun, Oddworld: Abe's Oddysee :(
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
Awatar użytkownika
redman23
Posty: 1889
Rejestracja: 08 lip 2019, 16:40

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: redman23 »

szpilman pisze: 19 kwie 2025, 16:08 ludzie myślą że Wiedźmin 3 to rpg, także no...
a jaką grą jest, skoro nie jest grą rpg?
Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: szpilman »

gra akcji z elementami rpg
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
Awatar użytkownika
bronek
Posty: 4551
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: bronek »

Niestety ta gra byla dla mnie sporym zawodem, nie potrafilem sie zzyc z glownym bohaterem i jazda konno wkurwiala bardzo wiec juz 95% z funu z gry mi odeszlo :lol: Chyba nie skonczylem jej nawet, a szkoda bo jednak doceniam elementy typu szukanie jakichs ukrytych skarbow szukajac map i miejscowek z tych mapach, te przedziwne akcje w randomowych miejscowkach i jednak spora robote wlozona w stworzenie tych wszystkich mini historyjek, ale no jak juz
Spoiler
doszlo do momentu kiedy znowu bylismy marstonem(?) a nie glownym bohaterem (juz zapomnialem jak sie nazywa tak bardzo mi zapadl w pamiec :lol: )
to odpadlem, mimo ze 1 mi sie podobala jak ja kiedys ogrywalem na ps3.
Moja ulubiona gra z tej serii pozostaje read dead revolver raczej, chyba ze zrobia jakis rdr3 i mnie rozloza na lopatki bo potencjal jest tylko trzeba jakiegos charyzmatycznego bohatera dac (bo chyba przyjemnej jazdy konno sie nie da zrobic wiec nie chce byc zbyt wymagajacy)
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Jem pizzę, piszę teksty, teraz jestem w prime jak Szczęsny
Szacunek za bycie sobą i za wersy
Wy tak bardzo się staracie, że każdy jest pierwszy lepszy
Awatar użytkownika
Rozpierdalator
Posty: 1311
Rejestracja: 11 paź 2019, 19:17

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: Rozpierdalator »

Kalom pisze: 19 kwie 2025, 12:23 w gta 5 było to samo dlatego zawsze będzie gorsze od najpiękniejszych san andreas i vice city

coś za co rockstar powinien być krytykowany to właśnie ten konsolowy reżyserowany gameplay, który w każdej misji fabularnej prowadzi cię jak po sznurku do finału i nie daje żadnego pola do wyjścia poza schemat
no zrobić tak rozlazłe otwarte światy i dać tak wątłe pole do kreatywności dla graczy to jednak spore marnotrawstwo
To. Szczególnie w trójce i VC nie zaprogramowali wszystkiego tak jak by chcieli i z 3 lata temu jak je przechodziłem, to na niektórych misjach łapałem się na tym, że myślałem sobie że "ej chyba nie tak się powinno to przechodzić" i mimo to udawało się. Zajebiste to było
Awatar użytkownika
zlewam
Posty: 732
Rejestracja: 19 kwie 2019, 18:46

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: zlewam »

dopiero pierwszy raz to skończyłem i bardzo mi się podobało. Arthur to mój ulubiony protagonista ever :oops: Dwa największe minusy to chyba ekonomia (ale to już klasyk u rockstara) i te zjebane quick timer eventy, których w grach nienawidzę. Jest sens eksplorowania New Austin po ukończeniu epilogu?
Awatar użytkownika
szpilman
♓︎
Posty: 4856
Rejestracja: 17 kwie 2019, 15:26

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: szpilman »

Spoiler
Tak, jest tam chyba jakiś ukryty mini quest związany z tamtejszym gangiem, ale bez spustów raczej
"...jest eśmy małymi cząstkami wielkich rzeczy..."
pieseczek dla ślizgawkera
Obrazek
Rymekk
Posty: 814
Rejestracja: 31 paź 2024, 16:35

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: Rymekk »

trez pisze: 19 kwie 2025, 10:34 Utknąłem gdzieś na 3 chapterze. Głównie to eksplorowałem świat. Szukałem białego ogiera przy jeziorze Isabella, jakiś skarbów narodów. Napadałem na kryjówki driscolli. Za jakiś czas wrócę, wierzę.
miałem identycznie, z tym że jak wróciłem to tylko na chwilę i dalej mi się nie chciało...
gra bardzo dobra, masa smaczków, świetnie zaprogramowana, westernowy klimacik, ale do 10/10, brakowało mi:
-większych możliwości rozwoju postaci/eq
-mniejszej toporności w poruszaniu się postacią/jazda konna
-ciekawszych przeciwników
tacocabana
Posty: 354
Rejestracja: 22 kwie 2019, 8:36

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: tacocabana »

przeszedlem wlasnie po raz pierwszy
ja pierdole, co za bomba emocjonalna
jezeli ktos jak ja porzucil gre po paru godzinach i zastanawia sie czy warto do niej wrocic - 100 godzin pozniej powiem tylko ze warto. pale szluga na balkonie, patrze na horyzont i mysle co dalej?
j6k
Awatar użytkownika
marmolad_k2
Posty: 6151
Rejestracja: 03 sie 2023, 11:18

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: marmolad_k2 »

Niczego lepszego w życiu już nie doświadczysz, przykro mi.
saturn pisze: 10 wrz 2024, 21:56 tu jest normalne forum ślizgawka, więc zwracamy się do siebie normalnie - czasem kolego, czasem kurwo
Awatar użytkownika
Clay
Posty: 1923
Rejestracja: 03 sie 2019, 13:26

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: Clay »

Miałem olbrzymie oczekiwania co do tej gry, obecnie jestem w rozdziale 4 zaczynając misje fabularne w Saint Denis i póki co czuję spory zawód i generalnie mam w najlepszym wypadku mieszane odczucia.

To jedna z tych gier która w dużej mierze przechodzi się sama - strzelanie jest nudne, banalne i pozbawione ryzyka (ani razu jeszcze nie zginąłem w tej grze, bynajmniej nie dlatego że jestem wybitny w shootery), misje na jednym patencie znanym u Rockstara od kilkunastu lat (cutscenka, rozmowa w trakcie podrózy, akcja, cutscenka/rozmowa w czasie powrotu), nawet skórowanie zwierząt które na początku wydawało mi się zajebistą czynnością bardzo szybko się znudziło, zwłaszcza jak się potem dowiadujesz że w sumie... niewiele ci to zmienia (nowe ubranka, upiększanie obozu czy nawet powiększanie sakw to dla mnie żadna motywacja). Pieniądze od początku wpakowałem w ulepszenia obozowe dla gangu i wymaxowałem to bardzo szybko, poza tym jedyny moment w którym uznałem że warto wydać pieniądze na cokolwiek to kupno strzał i tylko dlatego że wtedy jeszcze byłem przekonany że do każdej zwierzyny muszę strzelać z łuku żeby nie uszkodzić skóry xD. Poza tym ani razu nie czułem potrzeby żeby kupić cokolwiek dla siebie - po lootowaniu amunicja i medykamenty wysypują mi się z kieszeni, znalazłem niezłego konia i nie czuję potrzeby przerzucenia się na nowego albo kupna jakichś ulepszeń dla obecnego bo ten mi w zupełności wystarcza.

Świat jest spory, żywy i naszpikowany zawartością w przeciwieństwie do RDR1 w którym nie było co robić poza wątkiem głównym, mnóstwo tu zwierzyny w porównaniu np. do Kingdom Come gdzie jebanego jelenia czasami nie można było namierzyć przez godzinę, kilka nieoznakowanych sytuacji mnie zaskoczyło (np. zaproszenie na kolacje od pewnego rodzeństwa), za to wiele przypadkowych spotkań się powtarza (więźniowie, człowiek potrzebujący lekarstwa itd.). Generalnie często ludzie mówią że lubią sobie odpalić tę grę, po prostu jechać na koniu i polować, napotykać NPC-ów i ja tak miałem na początku gdzie wątek główny odwlekałem trochę w czasie ale szybko mi się znudziło. Sporo szczegółów robi wrażenie, nigdzie indziej nie widziałem tak zajebistego błota zostającego na kołach od wozu.

Fabularnie jak dotąd (przypominam, jeśli chodzi o wątek główny dotarłem do Saint Denis) nic specjalnego, ot wygenerowane GTA na koniach z mechanikami znanymi z RDR1 jak chociażby używanie lassa. W wielu momentach wieje nudą prosto z generatora misji, pamiętam że w RDR1 byłem pod wrażeniem dialogów i fabuły, tutaj nic szczególnego nie zapadło mi w pamięć. Wiele postaci z gangu to tylko tło, kilka z nich jest wkurwiających jak wielebny i Micah, jedyni którzy jakkolwiek mnie interesują z tej całej bandy to pewnie po części z sentymentu Marston i jego rodzina, Hosea i może Sadie.


W tym roku przeszedłem Clair Obscur i Disco Elysium, po małym okresie wypalenia gierkami znów poczułem radość z grania (i czytania), niestety przy RDR2 obecnie czuję że zmuszam się do grania i słuchania tych dialogów, liczę że coś się zmieni mimo że wieczorne sesje z tą grą przyprawiają o senność i rezygnację.

Ostatni raz takie growe rozczarowanie czułem chyba przy okazji GTA 5 xD ale kawał gry jeszcze przede mną, także mam nadzieję że miło się zaskoczę.
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17546
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: eddy_wata »

Kurde, tez po roku grania jestem na poczatku rozdzialu 4 i sie podpisuje obiema rekoma. I do tego ta topornosc sterowania jest kurwww nie do wytrzymania, dobra minute zajmuje nakierowanie postaci na aktywna szafke potem kolejna jej przeszukanie bo w miedzyczasie sie obrocisz i tak dalej
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
Awatar użytkownika
chuj
Zbanowany
Posty: 2333
Rejestracja: 17 maja 2020, 22:40
Lokalizacja: Mafijne Trójmiasto

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: chuj »

w sensie grasz od roku w te sama gre? ja bym tak nie umiał
złap książkę, złap reset

free smly
Awatar użytkownika
eddy_wata
Posty: 17546
Rejestracja: 12 sie 2019, 13:01
Lokalizacja: droga jest stąd do ronda

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: eddy_wata »

no tak przeciągam ją właśnie dlatego, że mniej wiecej raz na tydzień odpalę czy coś
świadomość swojej ignorancji
to początek drogi do elegancji
tacocabana
Posty: 354
Rejestracja: 22 kwie 2019, 8:36

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: tacocabana »

eddy_wata pisze: 17 sie 2025, 10:37 dobra minute zajmuje nakierowanie postaci na aktywna szafke potem kolejna jej przeszukanie bo w miedzyczasie sie obrocisz i tak dalej
mi na to pomoglo wlaczenie trybu z pierwszej osoby, zwlaszcza w jakichs chatach, latwiej namierzyc itemy
j6k
Awatar użytkownika
Clay
Posty: 1923
Rejestracja: 03 sie 2019, 13:26

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: Clay »

Skończyłem dzisiaj, epilog mi się nawet podobał i przede wszystkim rozdział 6 jest bardzo dobry, miałem poczucie że w końcu zaczyna dziać się coś interesującego, czuć narastające napięcie i nareszcie jestem zaangażowany w historię. Niestety pozostała część gry jest strasznie rozwodniona, oprócz rzeczy o których pisałem wcześniej to większość misji głównych w tej grze (4 rozdziały) wygląda jak jakieś misje poboczne, nie popychają historii w żadnym kierunku - napady, strzelaniny, ściąganie długów - w moim odczuciu dopiero pod koniec 5 rozdziału ta gra od strony fabularnej robi się ciekawa
Spoiler
gdy u Arthura zostaje zdiagnozowana gruźlica i wiedząc że niewiele mu zostało zmienia się jego nastawienie do ludzi i życia, próbuje przeżyć ostatnie miesiące jako lepszy człowiek
Rozczarowanie bo i oczekiwania miałem ogromne, otwarty świat mimo zawartości dość szybko mnie wynudził, graczowi może sporo umknąć w kwestii character developmentu jeśli nie sprawdza dziennika Arthura co nie jest takie oczywiste. Ze względu na zwięzłą historię, tempo rozgrywki, poczucie zmierzchu epoki, wątki odkupienia i rodziny fabularnie RDR1 osobiście stawiam wyżej, mimo że overall to gorsza gra to dużo o niej myślałem po ukończeniu
Awatar użytkownika
cloud
chmura
Posty: 6704
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:31

Re: Red Dead Redemption 2

Post autor: cloud »

no i po co to komu jest potrzebne, skoro porty ze starych konsol działały w 60fps na takim ps5
lygrys pisze: 22 sty 2024, 9:47 Wszystkim fanom zimy życzę by zamarzli na śmierć.
ODPOWIEDZ