Najlepsze punche w beefach
Re: Najlepsze punche w beefach
na featy brali go wtedy wszyscy (chodzi mi o lata 2000-2010) i te zwrotki się broniły, w tym formacie był imo najlepszy, bo na dłuższą metę słuchać się go nie da, jak ma za dużo czasu to pierdoli artystyczne kocopoły, ale trzeba przyznać, że ubarwiał te kawałki gospodarzy, w których się znalazł
oczywiście potem poszedł w totalną pedałówę i tupecik do oszczanych spodni prasowanych w kant (lepiej było zostać dresiarzem) zaprzepaszczając swoje wcześniejsze dokonania, więc pewnie finalnie i tak wygrał mezo grając sobie swój popik i odcinając kwit
oczywiście potem poszedł w totalną pedałówę i tupecik do oszczanych spodni prasowanych w kant (lepiej było zostać dresiarzem) zaprzepaszczając swoje wcześniejsze dokonania, więc pewnie finalnie i tak wygrał mezo grając sobie swój popik i odcinając kwit
Re: Najlepsze punche w beefach
im więcej elementów składowych łączy się do kupy tym lepszy diss, ale najprościej stawiając sprawę chodzi o wykreowanie za pomocą rymu rzeczywistości która pogrąża Twojego oponenta. Jeśli w dissie brakuje argumentów to nie można powiedzieć o rzeczywistości, a co za tym idzie - pogrążaniu oponenta. Spuszczanie się pod jakieś wyimaginowane i bliżej niesprecyzowane 'delivery' jest dosadnym wyrazem przekładania opakowania ponad produkt "płyta chujowa, ale pudełko świeci w ciemności" hehecykloped pisze: ↑18 kwie 2025, 20:43no to przeczytaj jeszcze raz, że niektórzy nawet tego nie potrafią przyznać. inna kwestia to to, że jego delivery w tym beefie wali na pysk to co se tam mesik nieśmiało szepcze pod nosem. mes wygrywa tylko w kategorii "argumenty, pancze bla bla bla" - coś co zawsze miałem w kutasie w kontekście beefow. dla mnie to jest turniej stylu, oldskulowe podejście - udowodnij to formą że jesteś lepszym MC, a jak nie to się schowaj i elo. jakby kendrick wydupczył żuromowi babę to też racja byłaby po stronie żuroma. i co? wow uszanowanko masz rację i argumenty więc wygrałeś beefa. ziewgods bidness pisze: ↑18 kwie 2025, 20:33 Łał discopolowiec Mezo zrobił hip hopową zwrotę. Bijcie brawo.
ogólnie jak sam napisałeś ta dyskusja jest jałowa, bo w zasadzie nie ma o czym dyskutować - kto pokazał w tym beefie dominację genetyczną masz napisane w avatarze
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
-
Technikolorysta
- Posty: 92
- Rejestracja: 06 kwie 2025, 11:51
Re: Najlepsze punche w beefach
Właściwie to całość tego zabytku piśmiennictwa polskiego. Szkoda, że dissy w polskim hip-hopie nie poszły w przeważającej części w tę błyskotliwą, pełną humoru stronę. Zresztą, jaki to ma klimat! Piękne lata.
Poza tym, kultowy fragment każdy wie czego.
I nie czuję, że mówicie rapem, Trzeci Wymiar
Może dodać w logo czwarty, bo się w nim zatrzymał
Pomysłowe, zarazem proste i w punkt, czego chcieć więcej.
Poza tym, kultowy fragment każdy wie czego.
I nie czuję, że mówicie rapem, Trzeci Wymiar
Może dodać w logo czwarty, bo się w nim zatrzymał
Pomysłowe, zarazem proste i w punkt, czego chcieć więcej.
Re: Najlepsze punche w beefach
beefu bo to nie był numer w żadnym beefie
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
-
Technikolorysta
- Posty: 92
- Rejestracja: 06 kwie 2025, 11:51
Re: Najlepsze punche w beefach
Właśnie, jakie dokładnie kawałki wchodzą w skład beefu WYP3 - T?mon ?
Tyle słów, Fast food?
Tyle słów, Fast food?
CZACIK ELO, ŚMIERĆ FRAJEROM
Re: Najlepsze punche w beefach
i to chyba tyle z tego beefu. podobna akcja jak z kalibrem i killazami. po kawałku i do spania
dziwki basen i machanie kutasem
-
Technikolorysta
- Posty: 92
- Rejestracja: 06 kwie 2025, 11:51
Re: Najlepsze punche w beefach
Technicznie rzecz ujmując, to zaczęło się od recenzji "Centrum", w której Tymon, wbrew temu co się twierdzi, pochwalił płytę, ale stwierdził też, że ta nie dorasta do pięt poprzedniej. Wzgórzaki odpowiedzieli "Fast foodem", w którym atakowali nie tylko Tymona w dwóch osobach (bo nie wiedzieli, że T?mon i T2 to ta sama osoba), ale i Liroya (do którego przytyki były już na "Centrum", w "Języku polskim") i, uwaga uwaga - Karrambę. Technicznie rzecz ujmując, był to więc beef WYP3 (przy przynajmniej drobnym wsparciu Kalibra z Jajonaszem i reszty Agro Składu z Radoskórem) vs Tymon, Karramba i Liroy. Przytyki do Karramby były też w "I love you" (gdzie, przynajmniej tak mi się wydaje, pozdrawiano Liroya), numerze, który DJ Hans i Borygo popełnili na składankę RRX "Znasz zasady" (gdzie dodano też "Fast fooda"). Przytyków do Wzgórza doszukiwano się na liroyowym "Dniu szakala", natomiast Karramba w swoim stylu odpowiedział takim oto małym dziełem sztuki, do którego nie dorośliśmy my, a już tym bardziej krajowa scena lat dziewięćdziesiątych:
Można by to to w sumie jeszcze uzupełnić tym, że Liroy z Karrambą odpierać musieli jeszcze poznańskie natarcie koalicji spawająco-slumsowo-bornjuicesowej i będzie z tego turecka telenowela.
Tutaj to chyba w ogóle beefu nie było, raczej z tego taka miejska legenda. Killazi nagrali diss na Kalibra i 3xKlan (o czym się zapomina, "to nie jest Psychodela, żaden Radamez Matho") i tyle, zaczepek w "Psach" to się raczej doszukiwano, niż one faktycznie tam były.
Re: Najlepsze punche w beefach
Kurde aż muszę odkopać całą Vatos Locie Klan bo płyta miała coś w sobie
Lata melanży od 19 Marca 2009 w forumkowej branży
Burak pisze:Tu jest forum ślizgawka, a nie jakiś wizaż, jak trzeba to wypłacamy sobie liście na odmułke, a jak trzeba przytulamy a nie jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
- gods bidness
- Posty: 5039
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Najlepsze punche w beefach
Kurwa już zapomniałem jakie to było gówno.Panienko w Twe okienko uderzam jak ułan
To ja Luis Fernandez Mez Don Juan
To jedna z moich taktyk, styl a'la romantyk
Błyszczący intelektem, tajemniczy jak sekret
Szalony jak break dance, wpadnij w moje szpony
To pewne - będzie nieźle hardkorowo jak Onyx
Mam pomysł, tylko mi uwierz, daj się uwieść
Ej pomyśl - ja i Ty i gromy z nieba
Nie bacz na przeciwności - rozpal serca płomyk
Dla Ciebie pisał bym wierszem poezji tomik
Oh, jesteś wybuchowa jak proch, nawijam
Dla Ciebie Włoch wykrzyknąłby - "Mamma mia"
Jesteś pięknym zjawiskiem, iskier trzask czas dla nas
Dzwony miłości już biją na alarm
Hipnotyzujesz jak morska syrena dziewko
Nie przestane śpiewać Ci serenad, choć śpiewam kiepsko
Druga opcja - podryw na hip-hopowca
Nieprawdopodobny upał idzie jakaś ryba
Niezła dzida, prędka akcja - wędka, spławik
Stajesz "vis a vis" niej i zaczynasz prawić
Mówisz: "Hi, Hi mam hajs hajs daj daj się poderwać, ajjj"

-
Technikolorysta
- Posty: 92
- Rejestracja: 06 kwie 2025, 11:51
Re: Najlepsze punche w beefach
Jak zapomnieć?
Re: Najlepsze punche w beefach
Pastuchu much, egipska plago kurwa
Twoja płyta to życie w odbycie, pamiętnik gówna
Twoja płyta to życie w odbycie, pamiętnik gówna
Jesteście popierdoleni, świat wychował was źle
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Prawda jest prosta i przykra, nie jara was troska, a krzywda
Tyle zrozumieć to dar a nie wyrok i dlatego nie pluję na czas jaki minął
Re: Najlepsze punche w beefach
nie bylo. nie pamietam co to byl za wywiad, chyba Borixon w Daily Grind, ale w kazdym razie tam nie bylo dissow na LiroyaTechnikolorysta pisze: ↑30 kwie 2025, 18:44 (do którego przytyki były już na "Centrum", w "Języku polskim")
FUCK OFF MR LAHEY







