Perfumy
Moderator: wrubel
- ART
- Posty: 15720
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
- Lokalizacja: Amfetamina - granice i rekordy masturbacji
Re: Perfumy
nie jest zly, jest fatalny
podbijam propsy dla gita i potwierdzam propsy ze stron wczesniej dla gibonchy xeryus rogue, dodatkowo dodaje propsy dla guy laroche horizon (slony ale przy tym bardzo elegancki zapaszek, tera takich juz nie robia ehh) oraz chwale sie upolowaniem rive gauche z 2011 nara przegrywy
podbijam propsy dla gita i potwierdzam propsy ze stron wczesniej dla gibonchy xeryus rogue, dodatkowo dodaje propsy dla guy laroche horizon (slony ale przy tym bardzo elegancki zapaszek, tera takich juz nie robia ehh) oraz chwale sie upolowaniem rive gauche z 2011 nara przegrywy
Re: Perfumy
ten gauche to dziad straszny ale jakbyś lał to podrzuć pw
tak w ogóle to był jakiś zapach z hypem na poziomie bojsika imperialnego przez ostatnie kilka lat?
tak w ogóle to był jakiś zapach z hypem na poziomie bojsika imperialnego przez ostatnie kilka lat?
Re: Perfumy
Tzn mam odlewkę jego i sprawdziłem, no ujdzie ale szału nie robi. Na pewno bym nie kupił.
W ogóle zbieram kilka perfum na odlewkiperfum do sprwadzenia, co polecacie jeszcze sprawdzić? Raczej rzeczy, których nie przetestuję sam w Douglasie np..
Spoiler

https://www.fragrantica.pl/perfumy/Mais ... 03517.html
A, jego chyba nie ma w ogóle w Polsce nadal.
Re: Perfumy
No z odlewek to polecam to co wcześniej j odradzam również. Zamiast tego badziewnego Afnana (wersja dla żony też fatalna) mogłem spróbować chociaż Bohoboco Polish Potato, intryguje mnie nazwa i charakter tego zapachu (ciekawe czy jest zbliżony do legendarnej polskiej wódki o tej nazwie).
- ART
- Posty: 15720
- Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:50
- Lokalizacja: Amfetamina - granice i rekordy masturbacji
Re: Perfumy
Santal Dan Sha marki Giorgio Armani - nie polecam, jebie jak koper (taki ze sloika po ogorkach) z drzewem sandalowym, potem koper ucieka ale niesmak pozostaje
Re: Perfumy
jakby ktoś szukał propsowanego tutaj rasasi la yuqawam, to chętnie odsprzedam, kiedyś kupiłem jako blind-buy zachęcony porównaniami do tom ford tuscan leather i mi nie podszedł, btw wie ktoś gdzie w necie szukać info na temat wagi pełnego/pustego flakonu, coby oszacować ile ml zostało
Re: Perfumy
Psiknięcie Fahrenheitem to czysty, mineralny koperek przez pierwsze pół minuty.
Dla mnie od zawsze i z tego co się orientuję to nie jestem w tym osamotniony
W ogóle dostałem też próbkę Latafa Ayayeb i jaki to jest obrzydliwy, mdły zapach jakiegoś sztucznego syropu kawowego, fuj
- marco_pantani
- Posty: 1608
- Rejestracja: 11 wrz 2019, 19:40
Re: Perfumy
Psik psikzuperhero pisze: ↑15 mar 2025, 16:02 jakby ktoś szukał propsowanego tutaj rasasi la yuqawam, to chętnie odsprzedam, kiedyś kupiłem jako blind-buy zachęcony porównaniami do tom ford tuscan leather i mi nie podszedł, btw wie ktoś gdzie w necie szukać info na temat wagi pełnego/pustego flakonu, coby oszacować ile ml zostało
zwracam honor
Re: Perfumy
jak jedziesz do jedynego zakładu produkującego garnki w twoim powiecie z innymi typami pracującymi w tym samym miejscu od 40 lat to się idealnie wtopisz w tłum
-
peterkurten
- Posty: 1149
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:12
Re: Perfumy
@Sidd
Przecież kouros z czasów twojego dziadka, a ten obecny to dwa różne zapachy...
Przecież kouros z czasów twojego dziadka, a ten obecny to dwa różne zapachy...
Re: Perfumy
chłop co przeszukał moją historię postów żeby bronić zapachu domu pogrzebowego, idź się przewietrz bo się zaczadziłeś tym kourosem już
Re: Perfumy
kupiłem w żabce issey miyake l'eau d'issey pour homme intense za 100zł i spoko na wiosne
interesujące połączenie gorzkich cytrusów i dymu
interesujące połączenie gorzkich cytrusów i dymu
- scam_sakawa
- Posty: 9132
- Rejestracja: 24 kwie 2019, 8:43
Re: Perfumy
Jak kurwa w Żabce drogi konfidencie?
Wszystkie moje posty są wyłącznie fikcją literacką i nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości.






