[film] Co to ja ostatnio widziałem

Kategoria poświęcona sztuce małych i dużych ekranów.

Moderatorzy: gogi, con shonery

Awatar użytkownika
myron
Posty: 479
Rejestracja: 01 maja 2019, 10:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: myron »

Najnowszy film nieśmiertelnego Clint'a Eastwood'a.
Juror #2 - https://www.imdb.com/title/tt27403986/

W skrócie gość zostaje przysięgłym i nagle zdaję sobie sprawę, że to on zabił. Dobry dramat. Porusza temat wadliwości działania systemu sprawiedliwości w USA jak i moralnej rozterki głównego bohatera. Trzyma w napięciu. Fajne zakończenie. Daje mocne 7 nawet 7,5. Legenda Hollywood nie zawiodła mnie. Gran Torino w serduszku na zawsze. Dostępny na torrentach z polskimi napisami do wyboru.
Spoiler
Spodobało mi się, że skończyło się tym, że wbiła mu na chatę, bo teraz mogę się zastanawiać. Czy wpadła zobaczyć faktycznie, że dom rodzina, dobry człowiek, chciała zobaczyć małe dziecko i uciszyć swoje poczucie winy, czy wpadła ze złymi wiadomościami, że już dłużej tak nie może. Myślę, że to pierwsze, ale fajnie, że taką właśnie sceną skończyli.
Spoiler
Kamyl pisze:eazy-e momentami mógłby spokojnie spełnić swoje ambicje artystyczne w szeregach hemp gru.
Youtube
Spoiler
Znam cały Polski rap, jestem jego znawcą. Nie słucham tylko tego chujowego składu Afront
Awatar użytkownika
FLoo
Posty: 14382
Rejestracja: 18 kwie 2019, 11:54

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: FLoo »

Ten Joker 2 to od początku miał być musicalem? Czy polecieli w chuja i wyszło po premierze? Strasznie gowniany to był seans
Awatar użytkownika
gogi
Złoty Rozjebus
Posty: 5476
Rejestracja: 17 kwie 2019, 20:15

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: gogi »

A Real Pain/Prawdziwy ból [2024] - film, w którym Jesse Eisenberg gra każdą swoją rolę (poza tymi z Batmana), ale na szczęście wszystkie punkty scenariusza załadował w Kierana Culkina, żeby załatwić mu, mam nadzieję, jakąś nominację do rycerzyka.
Scena roku:
Oczywiście ta w knajpie, gdzie Culkin beka, a potem dla pewności beka po raz drugi; gdybym miał kino domowe 7.1 to by mi chatę rozkurwiło.
Wydarzenie roku:
Lotnisko w Nowym Jorku jest tutaj grane przez lotnisko... Warszawa-Radom XD
Rozczarowanie roku:
Wątek z biegiem do PolRegio, gdzie panowie ładują się w pociąg regionalny, a w środku ujęcia z tego IC, którym tłukli się wcześniej - ogólnie jest tutaj całkiem sporo tzw. magii kina, mieszkańcy Lublina mogli być zaskoczeni żonglerką związaną z windą w hotelu Victoria
Zaskoczenie roku:
Serio jest tu baba z Dirty Dancing? Nie poznałem po nosie XDDDDD
Porażka roku:
W napisach końcowych są podziękowania dla Trzaskowskiego...
Najlepszy aktor roku:
Oczywiście syn Piotra Gąsowskiego mówiący na początku dzień dobry jako cieć w recepcji, blisko nagrody był też pan Janusz opierdalający głównych bohaterów z balkonu, bo wizualnie odtworzony był wzorowo, ale język jego jednak zbyt szeleszczący i jakoby poetycki
Czarny charakter roku:
Ten chłop z Rwandy. Uzasadniać nie muszę.
Biały charakter roku:
Baba na targowisku w lubelskiej Polsce powiatowej opierdalająca... góralskie kapelutki, dwieście procent polskiego handlu w polskiej Polsce.
Mam wrażenie, iż pomimo wielkiego tematu jest to trochę film o niczym, ale po jego obejrzeniu tak sobie siedzę i mam minę jak Bonus BGC na słynnym zdjęciu z podpisem ROZKMINKA... i tak sobie siedzę i rozmyślam o sprawach ludzkich, życiowych...

Podobało mi się, dałem 8/10 i pewnie obejrzę jeszcze raz - może nawet nie tyle dla przemyśleń, ale przechodziło mi momentami przez głowę, gdy kontemplowałem sceny krajobrazowe, że żyjemy w niebrzydkim, nowoczesnym kraju. Fajnym miejscu, po prostu. Dobra promocja.
pardon pisze: 10 lis 2023, 12:06 nie umiem slowo daje nie umiem juz czytac dluzszych postow saturna i lygrysa bez uczucia ze oni nie marnuja swojego zycia, ale zatruwaja tez nasze mimowolnie pchajac do glow ich chore urojenia
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14316
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: potter »

Ciekawe, że wszedłem tu właśnie po obejrzeniu z zamiarem zapytania się o czym jest właściwie ten film, no i czytam wyżej, że właściwie o niczym, bo i sam tak to widzę po seansie. Ale przynajmniej ładnie te Polskę przedstawili mimo tych nieścisłości, jedynie co mi tak zgrzyta że jest dość pusto, nawet jak po Warszawie chodzą to ludzi tam nie za wiele. A Culkina to jakby wyjęli z planu kolejnej części Sukcesji, bo jest tu niemal totalnie Romanem Royem.
Ale tak czy siak, jeśli nawet zwykły to średniak to jakoś tak dobrze i płynnie zlatuje czas przy tym filmie.
Awatar użytkownika
gambler
Posty: 1835
Rejestracja: 19 kwie 2019, 23:29

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: gambler »

@TdW @Bakan
Obietnica to bardzo solidne kino, ale mnie zakończenie wręcz trochę rozczarowało. chętnie poczytam dlaczego dla was było takie satysfakcjonujące, może zobaczę jakiś inny punkt widzenia
Spoiler
już po pierwszych minutach miałem przekonanie że pierwsza scena jest też ostatnią, a film od początku daje nam wskazówki że Jerry trochę 'wariuje'.

@Bakan - zdecydowanie tak. W ogóle co robi emerytowany polcjant kupując stacje pomiędzy miejscami zbrodni zamiast łowienia ryb. Jesli dobrze pamiętam było wspominane że jest to nierentowna inwestycja i były sceny pokazujące że tak średnio mu się podoba i idzie ta robota. O ile matka z taką sytuacją i córka w idealnym wieku-wyglądzie to chyba sporo szczęścia i zbiegu okoliczności, o tyle jego akcje, kiedy miał je już 'w garści' to, konkretne, zaplanowane na efekt ruchy. czerwona sukienka, huśtawka w takim miejscu żeby każdy przejeżdżający ją widział, no i całe to zbliżenie-budowanie zaufania i sekretności w czytaniu bajek i spędzaniu czasu przed snem.

To jest bardzo dobry film, ale też głównie dzięki Nicholsonowi

E: a co do tematu to bardzo podobalo mi sie Konklawe - obejrzalem 2 razy w tym tygodniu
yer a wizard, Harry
Awatar użytkownika
insane
Posty: 2108
Rejestracja: 23 kwie 2019, 10:50

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: insane »

banshees of inisherin/duchy inisherin - akcja filmu dzieje sie na irlandzkiej wyspie w 1923 roku i fabula kreci sie wokol naglego zakonczenia wieloletniej przyjazni miedzy dwoma mieszkancami tej wyspy i wplywu tego wydarzenia na cala spolecznosc. przez caly czas trwania filmu ogladamy piekne krajobrazy irlandzkiej prowincji, ale pierwsze skrzypce gra kalejdoskop uczuc jakie wywoluje ta produkcja, bo ciagle lawiruje miedzy byciem zabawnym, a prawdziwie dolujacymi scenami.

polecam, jest na disney+
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14316
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: potter »

gambler pisze: 02 sty 2025, 2:01 E: a co do tematu to bardzo podobalo mi sie Konklawe - obejrzalem 2 razy w tym tygodniu
A mi się nie podobał, strasznie nie lubię takiego jednostronnego walenia w kościół katolicki, które jest oczywiście teraz w modzie w popkulturze. Ale twórcy nawet nie udają, że mają tutaj inny cel i totalnie nie broniąc tej instytucji nie wierzę w to, że nie można przedstawić kandydatów na papieża i biskupów inaczej niż tylko w złym świetle. A tutaj portretuje się ich tak:
Spoiler
ten pije, ten ma dziecko na boku, ten już ma dość bycia w kapłaństwie, ten skorumpowany, ten skrajnie zacietrzewiony i chce wojnę wytoczyć innym religiom itd itd. Czyli wybór najmniejszego zła, a przepraszam, jest najlepszy pośród nich: ksiądz trans, no ludzie kochani :what:
.
Bardzo lubię aktor Ralph Fiennes i bardzo ładnie to wygląda w obrazku, ale nic poza tym.
Bakan
Posty: 1611
Rejestracja: 19 kwie 2019, 7:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bakan »

@gambler

To zakończenie jest sztosem bo jest przewrotne. Już pal sześć ostatnią scenę, ale
Spoiler
ten motyw, że Jerry faktycznie zlokalizował mordercę - pomimo swojego obłędu - ale wszystko się zakończyło tak niefortunnie, że został z tą wiedzą sam, a całe otoczenie uznało go za odklejeńca i pijaka i wszyscy z tą wersją zostaną do końca życia. Mocny jest jeszcze ten motyw, za młodszy policjant, który lekceważąco podchodzi do Jerry’ego, który jego zdaniem „kiedyś był dobrym gliną” nie jest w stanie wpaść na to, że ta czarna, spalona fura, to może być właśnie ta, na którą Jerry czekał.
No piękne to jest. Beznadziejność sytuacji w najczystszej postaci.

Ps. A za ten motyw z huśtawką props. Nie wykminiłem tego.
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3560
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: kapper1 »

The Order - kurde, postać Houlta jest jednak zbyt jednowymiarowa, podobnie jak cała grupa 'złych'. Gdyby tylko za realizację (+poprawki w scenariuszu) wziął się ktoś pokroju Manna, a nie ten borowik...
Law jak zawsze dobrze, strzelaniny też spoko.
Moim zdaniem warto obejrzeć
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6004
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

potter pisze: 03 sty 2025, 0:15 A mi się nie podobał, strasznie nie lubię takiego jednostronnego walenia w kościół katolicki, które jest oczywiście teraz w modzie w popkulturze. (..) ten pije, ten ma dziecko na boku, ten już ma dość bycia w kapłaństwie, ten skorumpowany, (...)
Walenie w kościelną hierarchię to nie walenie w kościół katolicki.
Przypominam że żyjemy w kraju, w którym Kurski najpierw załatwił sobie stwierdzenie nieważności małżeństwa, potem - znany alkoholik abp. Sławoj Leszek Głódź uchylił decyzję sądu biskupiego dot. niezdolności Jacka do bycia żonatym w ogóle, by wreszcie triumfalnie ochajtać się w jednym z największych polskich sanktuariów...
Ostatnio zmieniony 03 sty 2025, 10:36 przez Luxair, łącznie zmieniany 1 raz.
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
Awatar użytkownika
TdW
Posty: 8341
Rejestracja: 11 wrz 2019, 21:09

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: TdW »

@Bakan dokładnie. Zakończenie jest tak dobre, gdzie widz wie to czego nie wie główny bohater i zostaje z tym sam
Mider
Posty: 3852
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:07

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Mider »

kapper1 pisze: 03 sty 2025, 1:09 The Order - kurde, postać Houlta jest jednak zbyt jednowymiarowa, podobnie jak cała grupa 'złych'. Gdyby tylko za realizację (+poprawki w scenariuszu) wziął się ktoś pokroju Manna, a nie ten borowik...
Law jak zawsze dobrze, strzelaniny też spoko.
Moim zdaniem warto obejrzeć
Jak dla mnie rozczarowanko, Law rzeczywiście dał radę stworzyć dobrą postać, ale Hoult nie do końca. Może za dużo scen wycieli do wersji kinowej i ta wersja która zbierała dobre recenzje latem na festiwalach jest dłuższa?
Awatar użytkownika
potter
Posty: 14316
Rejestracja: 24 kwie 2019, 23:00

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: potter »

Luxair pisze: 03 sty 2025, 9:32 Przypominam że żyjemy w kraju, w którym Kurski najpierw załatwił sobie stwierdzenie nieważności małżeństwa, potem - znany alkoholik abp. Sławoj Leszek Głódź uchylił decyzję sądu biskupiego dot. niezdolności Jacka do bycia żonatym w ogóle, by wreszcie triumfalnie ochajtać się w jednym z największych polskich sanktuariów...
Nie wiem co ma jedno do drugiego, jak to film niepolski, jeden tylko Polak występuje, a chodzi o wybór papieża czyli w teorii najczystszej postaci w hierarchii kościoła. Także ten Kurski to tak nie wiem po co wrzucony jest, a to że w polskich serialach typu Szadź czy tego typu też ostatnio forsowana jest narracja, że jak ktoś jest seryjnym mordercą czy innym psychopatą to robi to w imię wiary, z Pismem na ustach itd, to już inna sprawa.
Awatar użytkownika
kapper1
Posty: 3560
Rejestracja: 04 wrz 2019, 1:10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: kapper1 »

ebismolarek pisze: 29 gru 2024, 9:58 Obietnica props
Spoiler
to zakończenie na początku mnie wkurwiło, ale potem stwierdziłem, że jednak nie zostawili otwartego zakończenia, tylko tragiczną postać w postaci Nicholsona
Awatar użytkownika
Jasek
Posty: 4059
Rejestracja: 17 kwie 2019, 22:22

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Jasek »

Obejrzałem se "wynająłem płatnego mordercę", zabawny prosty film. Zaskoczyłem się jak na początku zobaczyłem mordę bohatera z Matki i dziwki, tylko tak z 20 lat starszego. Polecam, jak chcecie coś nieskomplikowanego i ładnego
cztery żubry i dwie kurwy
Awatar użytkownika
myron
Posty: 479
Rejestracja: 01 maja 2019, 10:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: myron »

Obejrzałem dzisiaj A Real Pain z ciekawości jak pokazano Polskę i nie nudziłem się. Pewnie dlatego, że byłem zainteresowany gdzie dalej akcja się przeniesie. 6/10 Gdyby nie to, że u nas w kraju był kręcony, to nawet bym nie odpalał.
Znowu coś o żydach, to kasa na taki film zawsze się znajdzie. Niedosyt po tym filmie. Niektóre sceny głupie, bez sensu.
Spoiler
Jak ta przypierdolka o kamienie, normalnie chuja by na to położył i wyjebał je jakby se poszli. Czy to, że jak wracali pociągiem, bo przespał, to tamci czekali na dworcu dalej, a nie było sceny, żeby ktoś tam dzwonił, żeby poczekali na nich.
Najlepszy w całym filmie, to pan Fryderyk Chopin.
Spoiler
Jeszcze ta scena pod tym drzwiami... Przecież tam wręcz się prosiło, żeby stara babcia otworzyła im drzwi i zaprosiła na obiadek, a tamten synalek robiłby za tłumacza, albo inaczej by, to mogli rozwiązać. Ewentualnie można było pójść dalej i jakaś daleka rodzina, czy zostawiona tam wiadomość przez zmarłą babcię na koniec ich podróży (skoro i tak im opłaciła podróż - więc jakiś plan miała).
Spoiler
Kamyl pisze:eazy-e momentami mógłby spokojnie spełnić swoje ambicje artystyczne w szeregach hemp gru.
Youtube
Spoiler
Znam cały Polski rap, jestem jego znawcą. Nie słucham tylko tego chujowego składu Afront
Awatar użytkownika
gambler
Posty: 1835
Rejestracja: 19 kwie 2019, 23:29

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: gambler »

Bakan pisze: 03 sty 2025, 0:18 @gambler

To zakończenie jest sztosem bo jest przewrotne. Już pal sześć ostatnią scenę, ale
Spoiler
ten motyw, że Jerry faktycznie zlokalizował mordercę - pomimo swojego obłędu - ale wszystko się zakończyło tak niefortunnie, że został z tą wiedzą sam, a całe otoczenie uznało go za odklejeńca i pijaka i wszyscy z tą wersją zostaną do końca życia. Mocny jest jeszcze ten motyw, za młodszy policjant, który lekceważąco podchodzi do Jerry’ego, który jego zdaniem „kiedyś był dobrym gliną” nie jest w stanie wpaść na to, że ta czarna, spalona fura, to może być właśnie ta, na którą Jerry czekał.
No piękne to jest. Beznadziejność sytuacji w najczystszej postaci.

Ps. A za ten motyw z huśtawką props. Nie wykminiłem tego.
Spoiler
jasne, ale u mnie taki a nie inny odbiór spowodowało że połapałem się w nieudanym i smutnym finale dla głównego bohatera po bardzo sugestywnym rozpoczęciu filmu. "She said it.. SHE SAID IT"
jeszcze dodając te sceny, które trochę podpowiadały że Jerry 'wariuje'.
pozostaje tylko pytanie czy twórcy (polski scenarzysta btw) robią nas w chuja sugerując że jerry faktycznie 'odlatuje', czy był TYLKO maniaklanym gościem, ex-pracoholikiem (jadę z imprezy pożegnalnej popracować na komisariat essa) z obsesją dotrzymania obietnicy, doprawadzenia spraw do końca (ludzie starej daty, co nie? :D). Pewnie jedno i drugie

chociaż to film z 2001, to ja miałem wrażenie że zastosowano zabieg, który jest dosyć popularny w dzisiejszym kinie. Budujemy napięcie żeby na koniec go nie rozładować. Akcja i konstruckja aż krzyczy że będzie jakiś plot twist i na koniec jedynym plot twistem jest brak plot twistu i spodziewany finał.

a ta akcja z autem na koniec trochę mi też obniża odbiór. Nie chce mi się już tego dokładnie rozkminiac i nie wiem czy dobrze pamiętam, ale nie było powiedziane że czekają na tego typu czarne auto? nawet jak się wszystko sfajczyło to jak potem jerry i ten młody policeman tego nie próbowali powiązać? chociaż przy młodym to faktycznie kwestia arogancji - ta scena jego przesłuchania jak wymusza zeznanie i to celebruje, jest kurwa, OBRZYDLIWA

dobry film, ale nie jakiś wybitny, a tak jak pisałeś - dowozi i robi ten film nicholson, a to w ogóle nie jest top 10, może nawet nie top 15 jego ról/filmów

PS a z filmów w który zakończenie mnie usatysfakcjonowało to obejrzałem wczoraj Under Suspicion i w jakiś chory sposób mi to zagrało, a ten film chyba też nie ma większej popularności po latach
yer a wizard, Harry
Bakan
Posty: 1611
Rejestracja: 19 kwie 2019, 7:32

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Bakan »

Spoiler
Tak, było powiedziane, że czekali na czarne auto, ale młody policjant w całej swojej arogancji nie połączył kropek, a Jerry prawdopodobnie się nie dowiedział o tym wypadku, bo amok, w którym go widzimy w końcowych scenach, wskazuje na to, że to ostatnia prosta przed ostateczną utratą rozumu. I moim zdaniem to dodaje tragizmu i podnosi nawet ocenę.
I właśnie skończyłem Przysięgły Numer Dwa i kurde nie wiem. Wydaje mi się, że cała fabuła jest oparta na bardzo mało wiarygodnym motywie i jakoś ciężko było mi to kupić. Dobrze się to ogląda, ale takie 6,5/10. Nic wielkiego, choć zakończenie ok.
Spoiler
Moim zdaniem prokurator wpadła by osobiście poinformować go, że wznawia sprawę i go na to przygotować.
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 6004
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: Luxair »

potter pisze: 03 sty 2025, 15:22 Nie wiem co ma jedno do drugiego, jak to film niepolski, jeden tylko Polak występuje, a chodzi o wybór papieża czyli w teorii najczystszej postaci w hierarchii kościoła. Także ten Kurski to tak nie wiem po co wrzucony jest, a to że w polskich serialach typu Szadź czy tego typu też ostatnio forsowana jest narracja, że jak ktoś jest seryjnym mordercą czy innym psychopatą to robi to w imię wiary, z Pismem na ustach itd, to już inna sprawa.
Odnosiłem się głównie do Twoich stwierdzeń że Konklawe to "walenie w kościół katolicki" a kandydaci na tron piotrowy są przedstawieni jako nierealistycznie grzeszni - stąd przykład z naszego podwórka: jeden z najbardziej rozpoznawalnych hierarchów jest i skorumpowany, i do tego jeszcze certyfikowanym pijakiem. Mimo wszystko, uważam że księża w Konklawe, chociaż z przeszłością, grzeszni i ułomni, to byli przedstawieni z pewną delikatnością - jako widz nie czułem do nich złości ani odrazy, jak we wspomnianych przez Ciebie chujowych polskich pseudo-nordic-noir z Maciejem Stuhrem. No i nie uwierzę nigdy że konklawe to jakiś mistyczny, duchowy rytuał - to polityka, sojusze i konflikty - bo gdyby zebrane grono ufało Duchowi Świętemu, to po prostu wyciągnęliby karteczkę z kapelusza i zdali się na Opatrzność.

Co do finału, to faktycznie jest to dziwaczny prztyczek w nos konserwatystów - natomiast z tego co zrozumiałem, to:
Spoiler
- facet nie był transem, tylko urodził się obojnakiem (i męskie, i żeńskie narządy), i chciał te nadprogramowe nawet wyciąć
- przedstawiono go jako skromnego, cichego i ciężko pracującego w ubogich rejonach świata, a więc to chyba jak najbardziej pożądane cechy duszpasterza?
Pozdrawiam!
Brazilian rush hour commuters
Sold out organic kombucha
TSMC bottleneck futures
Very expensive computers
moody
Posty: 1583
Rejestracja: 14 cze 2019, 22:34

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

Post autor: moody »

Anora - o chuj, ale rozczarowanie. red rocket sie podobal, florida project nawet bardzo, a zaden z nich nie mial takiego hajpu jak najnowszy fim bakera, wiec ostrzylem sobie zeby
Spoiler
pierwsze pol godziny opierajace sie na kreceniu dupa ogladalo sie dobrze, ogolnie gra glownej bohaterki jak najbardziej na plus, ale od kiedy wjechala trojka od ruska - consigliere z dodatkowym chromosomem, osilek idiota i ten lysy simp - nie dalo sie tego ogladac. scena za scena, dialog po dialogu byly tak glupie (ale w ten negatywny, niesmieszny sposob), ze juz w pewnym momencie zaczalem odliczac minuty do konca
ODPOWIEDZ