
Jesteście platyniarzami? Wbijacie 100% w grze czy gracie główną fabułę i odpalacie następną z kupki wstydu?
Osobiście nie gonię jakoś specjalnie za tym, ale postawiłem sobie za cel zrobić platynę w grach, które naprawdę lubię. No i mam 19

Co było z tego najtrudniejsze? Pierdolony Batman. Asylum jeszcze poszedł sprawnie, (poza jednym momentem) ale to co w Arkham City trzeba zrobić to jebać Rocksteady, no naprawdę. Do Arkham Knight już nie miałem fazy nawet podchodzić, ale kiedyś wbiję platynę w tym, wierzę.
Niektóre platyny są świetnie zaprojektowane, np. God of war. Seria Dishonored to w ogóle wyższy lvl wbijania trofek, często trzeba pokombinować, żeby je wbić.
Najbardziej jestem dumny z platyny w Resident Evil 7. Jestem wieeeeelkim fanem serii a mam tylko jedną platynę, bo ich pojebało z tymi trofkami w starych częściach, typu: przejdź grę 20 razy. Albo z samym nożem.
Pochwalcie swoimi platynami/calakami.
A i ps. Jebać czasowe/internetowe trofki.













