Ćpuńskie dramy

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
okej
Posty: 24
Rejestracja: 22 paź 2019, 14:22

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: okej »

Macie screeny ostatnich mundrości Kondzia z dżanki to sekta? Usunął fanpage a ponoć dobra beka z typa. Z dużym zaciekawieniem przyglądam się jego „sekcie” od dawna i za każdym postem lub zdjęciem wykręca mi pysk od krindżu.
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Screeny nie ale gdzieś tu był cytowany ten pierwszy. Nie wiem czy ten drugi - z ripostą (do mnie głównie) się ostał ;(
Awatar użytkownika
ogkush
Posty: 982
Rejestracja: 03 lip 2019, 15:35

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: ogkush »

A takie benzo np. jest dużo tańsze niż marihuana, zresztą uważam, że jak chodzi właśnie o pochłanianie hajsu to marihuana zdecydowanie przed wszystkimi używkami które są za nią(właśnie głównie dlatego, że sporo osób pali codziennie/często, spore ilości, a z pozostałymi używkami poniżej nie ma takiego problemu,
Zgodze sie, ze w Polsce tak jest. Na zachodzie czy w stanach marihuana jest tania a jak sam uprawiasz to jest prawie darmowa.
Np. Berlin 10 euro co dla przecietnego Berlinczyka jest jak 15-20zl?

Z pizdy ten wykres, uzaleznienie od benzo, mefy, bupry czy gbla jest o wiele bardziej destrukcyjne od uzalezniania od mj
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 13:59 przez ogkush, łącznie zmieniany 1 raz.
baqlashan pisze: przyszedł belmondo i każdy wybraniec od razu skminił że on obiektywnie jest najlepszy, nie widzisz to znaczy że nie doznałeś wizji, nie jesteś po prostu wrażliwy na tak subtelnie tętniące zajebistością i ogładą piękno
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

a ja wytłumaczę troszku o co mi chodziło, osoba z wkrótce mojej rodziny, lat 18, wrażliwa artystycznie duszyczka, z mega bogatego domku, osoba którą spuściłem na drzewo w momencie kiedy poprosiła mnie czy mógłbym się z nią podzielić moimi lekami, nie dość że ma tego Toncia w polubionych, siedzi na grupce, to jeszcze do tego zamówiła sobie merczyk, jej facecik se wydziarał JNKSKT i strzykaweczkę, więc proszę o ciut więcej wyrozumiałości w stosunku do mojej niechęci do pana przedsiębiorcy z Gliwic z branży transportowej.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

https://www.facebook.com/junkietosektap ... 7069678489
Tu był ten wpis - błagam niech ktoś zobaczy czy nie ma gdzieś w cache/screena/otwartej zakładki.
Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 5990
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Luxair »

Opieronie pisze: 23 paź 2019, 11:44 Jeżeli gościu który na umór wali w kabel, 'od 10 lat nie miał dnia bez lotu', nawija takie gówno za przeproszeniem - pracuje i ma swoją firmę, to albo on pierdoli w tych kawałkach kocopoły i te wszystkie opakowania znajduje tylko na klip, albo ja dziękuję. :dunno:
SKANDAL! Zwyrodniały heroinista zdemaskowany jako właściciel firmy transportowej. FANI W SZOKU!
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!
Izrael wciąż okupuje Palestynę
Amerykański rząd to żenujące świnie
Nie lubi Polaków raper Eminem
Dla mnie jest tylko żenującym skurwysynem
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

Luxair pisze: 23 paź 2019, 13:25
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!
Luxair, śmiej się śmiej, ale jego odpowiednikiem street credu są kradzieże hajsu rodzicom, wyjebki na znajomych, żebranie i kombinowanie... więc wiesz :)

troche wyjątków z grupki :) Póki nie zbanuje
Spoiler
HEJ JAK ROBICIE SOBIE DZIABY ZWIĄZANE ZE MNĄ TO BARDZO PROSZĘ O WYSYŁANIE MI ICH NA PW, NA IG, NA TNC, NA JUNKIE TO SEKTA, COKOLWIEK.

AHA, JAKBY COŚ, TO ROCZNIK 1994 😷

CHYBA SIĘ POWTARZAM ALE DZIŚ BYŁ CIĘŻKI DZIEŃ, TRZECI KURWA BEZ METADONU, ZA CHWILE CZWARTY, KURWA, PIĄTY ITD.
A, UMIERAJĄC ODMÓWIĘ OPIOIDÓW.

na zdjęciu nowy merch bluzy, koszulki, longslivy, czapki też takie bedom, a maski to premium bardzo, próba była czy się uda, ale będzie normalnie krzyż, na razie będzie ich około 20,
wysyłka to zazwyczaj 15/20zl +
koszulka 56,78
longssleeve 78,69
bluza 181,18 / 222,22 / 234,56 szip
jakość jest najlepsza w chuj serio, koszulki są nowe, bluzy też, bluzy do wyboru (zwykle grube, distressed - pocięte, cieńsze bez kieszeni (stąd różnica cen)
Albo jednak nie, sorry, miało nie być hatfu, po lekturze tej grupki jest. Po zgłoszeniu przez patronajta Tonciu płakował jak ta lala.
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 13:40 przez rakieta_rakieta, łącznie zmieniany 1 raz.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

https://imgur.com/6y1TUF0

A z tego co mi właśnie Tonciu napisał, to ktoś mu zgłosił stronę (pewnie za bluzgi?) mówi, że wróci za 3 dni.
Awatar użytkownika
noizeone
Posty: 166
Rejestracja: 07 paź 2019, 9:54

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: noizeone »

rakieta_rakieta pisze: 23 paź 2019, 10:07 serio robienie z problemu sekty, movementu jest przepierdolone
Powiedz to włodażą MONARu, tam dopiero sie z junkie robi sektę
Awatar użytkownika
Opieronie
Posty: 2216
Rejestracja: 18 paź 2019, 17:35

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Opieronie »

Luxair pisze: 23 paź 2019, 13:25
Opieronie pisze: 23 paź 2019, 11:44 Jeżeli gościu który na umór wali w kabel, 'od 10 lat nie miał dnia bez lotu', nawija takie gówno za przeproszeniem - pracuje i ma swoją firmę, to albo on pierdoli w tych kawałkach kocopoły i te wszystkie opakowania znajduje tylko na klip, albo ja dziękuję. :dunno:
SKANDAL! Zwyrodniały heroinista zdemaskowany jako właściciel firmy transportowej. FANI W SZOKU!
Ania (13 l.) - Był moim idolem. Myślałam że śpi na dworcu i dzieli się brudnymi strzykawkami z bezdomnymi. (poprawia różowe włosy) W najśmielszych snach nie przypuszczałam że wraz ze współpracownikami dowozi na telefon hotdogi z IKEI. Wielki mi ćpun, obrzydliwe!
Wiesz, ja do końca tematu nie obczaiłem, po prostu nie potrafię sobie wyobrazić typa (tak wiem, niektórzy właściciele światowych koncernów też ćpają) który codzień wali hele, miliardy leków, będąc codziennie na haju potrafi ogarnąć firmę... poza tym jest też dosyć spora różnica pomiędzy wpierdalaniem koksu, a ładowaniem w kabel.
Awatar użytkownika
MoTyW
Pierwszy Mod
Posty: 4487
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: MoTyW »

Bardzo fajny ten wykres co latał parę stron wstecz.
Awatar użytkownika
przemko
Posty: 34
Rejestracja: 22 paź 2019, 20:31

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: przemko »

formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 7:00 A co do tego skąd ma hajs. Pracuje i ma swoją firmę nawet.
Czym się zajmuje owa firma?
oyche pisze: 23 paź 2019, 23:41 heroiniczne akcje co chcesz o nich wiedzieć
trzeba być z nami robić to żeby wiedzieć
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
Awatar użytkownika
noizeone
Posty: 166
Rejestracja: 07 paź 2019, 9:54

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: noizeone »

Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

noizeone pisze: 23 paź 2019, 13:51 Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.
Ja np miałem permanentny dostęp do tramali (babcia) plus kiedyś wynajmowaliśmy z kolegami chatę, gdzie mieszkał właściciel któremu zmarła na mega raka żona. To ile tam było morfiny i innych opiatów to głowa mała, mokry sen junkie, do tego parę recept, etc.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
Awatar użytkownika
noizeone
Posty: 166
Rejestracja: 07 paź 2019, 9:54

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: noizeone »

rakieta_rakieta pisze: 23 paź 2019, 13:55
noizeone pisze: 23 paź 2019, 13:51 Jeszcze ustosunkuję sie do wypowiedz "użytmnika" @adriee

Wiesz sam przeszedłem przez wieloletni ciąg na opio, obecnie jestem wolny od tego szajsu... i powiem Ci, że w moim środowisku większość osób, które wpadła (a wtedy opio ot był temat, tabu, murowany wpierdol od ekipy z osiedla na ogara), to były osoby bardzo empatyczne, często z duszą artysty, często )co wydawać się może paradkosem) średnio bardziej inteligentne od reszty (co z czasem zanika) no i zaburzone, szukające panaceum w opio. Jednakże po jakimś czasie codzienne znieczulanie sumienia powoduje własnie to co piszesz sztuczną empatie i grania na strunach innych osób tylko po to żeby się nawalić (mało kto ma taki komfort aby codziennie go było stać, a w dodatku dochodzisz do tkaiego momentu, ze nie ważna jaka dawka, zawsze za mało - chasing the dragon, nigdy już nie będzie jak było na początku). Zresztą to nie tylko w przypadku opio.

Szeroko mówi się też, że osoba na ciągu opioidowym niejako staje w rozwoju, poza szlifowaniem skillsów w oszustwie.

A skąd się biorą dragi? System NFZ jest tak dziurawy, że każdy kto chwile poświęci czasu na zgłębienie tmatu, i nie będe podpowiadał gdzie i jak, bez problemu może sobie zrobić fałszywą recke i tyle.
Ja np miałem permanentny dostęp do tramali (babcia) plus kiedyś wynajmowaliśmy z kolegami chatę, gdzie mieszkał właściciel któremu zmarła na mega raka żona. To ile tam było morfiny i innych opiatów to głowa mała, mokry sen junkie, do tego parę recept, etc.
Wystarcyz zajrzeć na "pchli targ' w jakimkolwiek wiekszym mieście, iśc pod poradnie dla pacjentów leczących sie na nowotwór i zagadać czy cos tam Pani/Panu nie zostaje bo babci brakuje, czy też pod hospicjum, nie mówiąc juz o lekarzach prywatnych i jak wspomniałem fałszywych reckach.. .a do tego rynek RC
Awatar użytkownika
MalkoNTENT
Posty: 1799
Rejestracja: 18 kwie 2019, 13:53

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: MalkoNTENT »

Chcę mieć duszę artysty, chyba zacznę ćpać.
Malkontent to moje drugie imię odkąd dorosłem
Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 7705
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: zemsta1kadluba »

MalkoNTENT pisze: 23 paź 2019, 14:09 Chcę mieć duszę artysty, chyba zacznę ćpać.
:bowdown: :bowdown: :bowdown:
Ja też poznałem sporo ćpunów w swoim czasie i ta ich "inteligencja powyżej średniej" to zazwyczaj była w ich głowie napędzana narcyzmem
mołpy są kozackie
Awatar użytkownika
przemko
Posty: 34
Rejestracja: 22 paź 2019, 20:31

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: przemko »

Hmm ja też przez ponad 10 lat miałem kontakt z używkami, od dłuższego czasu jednak jestem już czysty, trzeźwy. Sporo tego gówna próbowałem i wjebałem się w prawie wszystko co było przy mnie (amfa, alko, maryśka, benzo, dopy, w opio na szczęście nie zdążyłem). I nie powiem bo w 2016/2017 jak Tonciu wypuścił kawałem "Schody do nieba" to bujałem przy tym. Gdy powoli kończył się mój okres "aktywnego" ćpania to non toper słuchałem Toncia i mi się podobały bardzo te kawałki, lepiej mi było grzać przy nich po prostu. Jak skończyłem z dragami to przestałem słuchać, sprawdzam nowe kawałki ale tylko raczej z ciekawości i teraz po czasie mogę powiedzieć że Konrad skill ma słaby, nie ma co się jarać. Tylko wkurwia mnie ta cała szopka i te małolaty wrzucające foty z benzo, strzykawkami, tematem, tshirtami Toncia, się jarają tym jakby były chuj wie kim. Chcę je zobaczyć za kilka lat, gdy już opio wyrządzi dramat z życiem, bo innej drogi nie ma, mam masę znajomych co się wjebali w opio, większość nie dożyła 30 lat i innej drogi nie ma po prostu.
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 14:24 przez przemko, łącznie zmieniany 2 razy.
oyche pisze: 23 paź 2019, 23:41 heroiniczne akcje co chcesz o nich wiedzieć
trzeba być z nami robić to żeby wiedzieć
Awatar użytkownika
noizeone
Posty: 166
Rejestracja: 07 paź 2019, 9:54

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: noizeone »

To raczje w drugą stronę działa, chcoiaż psychodeliki potrafia naprwade wydobyć z człowieka to cos. Nie gloryfikuje, broń boże.

@zemsta1kadluba No może kwestia srodowiska, u mnei to były osoby raczej, nie z zawodówek, a obecnie często inzynierowie, artyści, doktoranci wszelakich nauk ... albo pudła 6 feet under
e: zreszta po opio tez potrafi się pojawić możliwośc artystyczna chociażby próby wyrażenia w jakim własnie błogostnaie się zmajdujesz/lub nędzy jak u Toncia, tylko fajnie jak używa sie srodków artystycznych i metafor a nie mówi wprost, bo ta sprawa i tak nie jest do opisania
Zablokowany