Ćpuńskie dramy

Płyty, zapowiedzi materiałów, dyskusje na temat raperów i producentów z naszej rodzimej sceny.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Awatar użytkownika
Pteh
Posty: 574
Rejestracja: 17 kwie 2019, 14:27

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Pteh »

adriee pisze: 23 paź 2019, 11:14 Jebać należy newoce za artykuły o nim.
Czemu? ja np, żeby nie ten artykuł, to pewnie nigdy bym się na niego nie natknął. A przecież nie napisali tam o tym, że 'ej jest taki raper Tonciu, on wali w żyłę, Wy też walcie - POLECANKO I POZDRO' tylko, że jest to jakieś inne niż wszystkie zjawisko na scenie i każdy sobie to oceni jak chce. No i przecież napisali też, że on sam tego nie poleca, nie namawia i jego życie wygląda/wyglądało chujowo (piszę z pamięci, nie mam artykułu przed sobą jbc).
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Przez ten artykuł poczuł się gwiazdą, jedyny w swoim rodzaju. Jak pisałem - nie będę przytaczał screenów rozmów bo to nie jest miłe - ale ujmę go tak - on żyje tym artykułem. Obserwuję go od jakiegoś roku w social media, on jest emocjonalnie niedojrzały, niestabilny, bardzo prawdopodobne że ma borderline i cechy osobowości narcystycznej. Ten artykuł na newoce krzywdę wyrządził JEMU samemu.
Gdzieś tam pisałem, że rozmawiałem z TNC na fejsie, zarzuciłem mu to o czym tutaj dyskutujemy - to napisał, że nie widzi problemów bo zdecydowana większość jego fanów to dojrzali ludzie xD i tak dalej - i rzucał cytatami z artykułu o sobie (sic!).

Nawet ja nie jestem tak zafiksowany na punkcie swojej osoby. Obrzydliwe.

A przecież jego na scenie nie będzie za 2 lata, dobrze o tym wiecie.

Napisałem już chyba wszystko co miałem. To taki skrót wszystkiego co w ciągu ostatnich 2 lat na jego temat myślałem. Wkleiłem mu parę screenów ze swojej grupki co ludzie sądzą o junkie to sekta! - to napisał, że to moja grupka więc oczywiste.
Wczoraj mu napisałem - rzuć okiem na slg, glamrap, popiller - jaki masz pijar, to napisał, że nie wchodzi. Ziomeczek żyje w bańce i jak ona pęknie to może nie ogarnąć. No ale wtedy chociaż wie co robić. Kilka telefonów, ustawka, wizyta do apteki, łyżka, zapalniczka i jechane.
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 11:34 przez adriee, łącznie zmieniany 1 raz.
oyche
Posty: 11473
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:38

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: oyche »

Ten wykres jest zajebisty, tylko trzeba wiedzieć jak go interpetować.
no ja nie wiem jak go interpretować
co to znaczy że economic cost alkoholu jest 15x większy niż kokainy?
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Niestety, znam dość dobrze osobę która spadła na samo dno, spała po piwnicach, w końcu wzięli ją do szpitala bo groziła jej amputacja nogi, tak trafiła do ośrodka , 3-4 miesiace trzezwosci i powrot, nie wiem co teraz, ostatni raz widzialem goscia ponad m-c temu jak go karetka zgarniala bo dzielnicowa zadzwonila.
Pisze to dlatego, bo piszesz typku adriee bzdury, a opierasz je na autorytecie goscia, który zna srodowisko narkomanów i sam jest narkomanem.
adriee pisze: 23 paź 2019, 11:14 Jebać należy newoce za artykuły o nim.
Jebać należy miejscówki, w których organizuje koncerty, bo odbywa się tam po prostu walenie w żyłę. Tak było w rozbracie.
Jebać Rolling Stone, bo opublikował listę 100 najlepszych albumów, a tam w ścisłej czołówce kapele gloryfikujące ćpanie, śpiewajace o tym i walące przed oraz po występach. O legendarnych klubach i festiwalach gdzie się walilo po kablach nawet nie będę pisał. PS. jebać je.
adriee pisze: 23 paź 2019, 11:14 A wiecie, co by się odbyło, gdyby odpowiedni ludzie wpadli na koncert, gdzie fani w kątach/kiblu podają sobie po kablach? Narodowcy na przykład?

Śmiesznie by było. xD
Jakby mieli wpaść to by już dawno wpadli, ty zyjesz jakimis stereotypami z początku oraz połowy lat 90. gdzie faktycznie strach czasami było iść na inne osiedle do dentysty, bo w najlepszym przypadku cie kroili, a i tak w tamtych czasach w centrum mojego, niemalego, miasta byl bajzel, a naloty zdarzyly sie tylko kila razy.


Ty tego nie rozumiesz, ze to nie jest wazne czy on bedzie nagrywal za dwa lata czy nie. ludzie skupieni wokol jego osoby znajda sobie nowego bozka, a to sa ludzie ktorzy maja poczycie elitaryzmu, szukaja ucieczki od normikow, wykluczenie jest dla nich awansem, dlatego wlasnie atakowanie daje przeciwny skutek, ale pan nieomylny ma problem by zerknac dalej niz czubek wlasnego nosa.

adriee pisze: 23 paź 2019, 11:30 Obserwuję go od jakiegoś roku w social media, on jest emocjonalnie niedojrzały, niestabilny, bardzo prawdopodobne że ma borderline i cechy osobowości narcystycznej
Brawo, po roku obserwacji doszedłeś do wniosku który jest oczywisty na wstępie w stosunku do 95% zazywajacych nalogowo twarde narkotyki :lol:
Awatar użytkownika
obuwie
Posty: 254
Rejestracja: 10 maja 2019, 23:00

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: obuwie »

con shonery pisze: 23 paź 2019, 11:21
obuwie pisze: 23 paź 2019, 10:59 to nie jego muzyka jest szkodliwa, a emo-movement użalających się nad sobą nastolatków (mentalnych), który wokół tego wytworzył
czy na pewno wokół niego? depresyjne memy wypłynęły parę lat temu i porwały ludzi, stworzyła się inkluzywna emo-kultura wychodząca poza ramy gatunku muzycznego, junkie sekta to jest jakiś jej odprysk (i to niewielki, patrząc po subach/wyświetleniach) a nie źródło
nie zamierzam przypisywać na jego konto każdego młodego helupiarza. Wokół junkie to sekta kręci się pewnie kilkaset osób (aktywnie). Pizgają jego teksty na murach, robią dziary, no raczej zaangażowana społeczność. Czy to niewielki odprysk nie wiem, nie znam skali. Nie zmienia to faktu, że wiadomo co z tym robić
Spoiler
jebać
(⚆_⚆)
Awatar użytkownika
Offcheck
Posty: 276
Rejestracja: 19 kwie 2019, 19:33
Lokalizacja: WWA

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Offcheck »

rakieta_rakieta pisze: 22 paź 2019, 11:43 wszystkie te kurwa popkillery, njuanse, glamrapy jasno powinny nakurwiać że to helupa zajebała zioła i doprowadziła do upadku, bez upiększania, bez pierdolenia
Damn true
Siemano, stolica WWA, a nie Waszyngton,
Jeśli chodzi o hajs jestem je**ną maszynką
Awatar użytkownika
Opieronie
Posty: 2216
Rejestracja: 18 paź 2019, 17:35

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Opieronie »

formaszczytu pisze: 23 paź 2019, 7:00
chilipvlmer pisze:.
Sam TNC jest z dobrego domu. Jego ojciec jest architektem...
A co do tego skąd ma hajs. Pracuje i ma swoją firmę nawet.
Jeżeli gościu który na umór wali w kabel, 'od 10 lat nie miał dnia bez lotu', nawija takie gówno za przeproszeniem - pracuje i ma swoją firmę, to albo on pierdoli w tych kawałkach kocopoły i te wszystkie opakowania znajduje tylko na klip, albo ja dziękuję. :dunno:
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Bunnymen77 pisze: 23 paź 2019, 11:38 Brawo, po roku obserwacji doszedłeś do wniosku który jest oczywisty na wstępie w stosunku do 95% zazywajacych nalogowo twarde narkotyki :lol:
Co to za pierdolenie? Przez to co napisałeś to nawet nie odniosę się do tego powyżej bo to totalna nieprawda.
SAM biorę twarde narkotyki DOŻYLNIE od 15 lat jestem w temacie, byłem ziomkiem Zioła i takie osoby jak Tonciu w środowisku to garstka.
Takie nadwrażliwe, emocjonalne - nie mam innego słowa - pizdeczki, płaczące całe dnie.

Więc nie ucz ojca dzieci robić, jeśli miałbym wyszczególnić jakieś cechy które charakteryzują większość biorących twarde tragi to jedynie egoizm i skłonność do manipulacji. A taki border w wykonaniu Toncia to jest popularny... ale u panienek lvl 20 walących kryształ. A Tonciu ma 26 lat.
Narcyzów też nie jest zbyt wielu - zwłaszcza u opiowraków. Typ z takimi cechami jest nieprzystosowany do życia opiowraka. Wrażliwość, empatia - to rzeczy których nie ma u osób walących twarde dragi.

I nie będę po raz N-ty pisał różnicy między nawijaniem o ćpaniu (co jest spoko, wolność słowa) a tworzeniem i braniem udziału w czynnym movemencie. Więc nie wyskakuj mi z Rolling Stones, bo to jest muzyka której słucham właśnie, naczytałem się książek, biografii - raz, że były inne czasy - kontekst kulturowy lat 60s - wszyscy walili - dwa, że odcinali się od tego, nie podejmowali tematu. Nie istniało coś takiego jak JUNKIE TO SEKTA w wykonaniu Stonesów, Velvet Underground czy AiC.

Masz świadomość, że jest delikatna różnica pomiędzy tym wszystkim?

Edit: swoją firmę - z pomocą starych, to może mieć każdy, nawet Tytus.
Gdyby na tym wszystkim finansowo dobrze stał to by:
- nie żebrał na patronite
- nie mieszkał ze starymi /rapuje że boi się spojrzeć matce w oczy - no z tego to wnioskuję, lol mając hajs nie mieszka się ze starymi w wieku 26l
- nie musiał nocować u fanów po koncertach tylko zamawiał sobie hotel 4-gwiazdkowy /dyskusyjne, ale po prostu sobie tego nie wyobrażam jak mając hajs szukać noclegów u jakichś patusów zamiast iść do hotelu w dodatku z jakaś cichodajką/

Ale ja mu tam do portfela nie będę zaglądał, nie moja sprawa.
Awatar użytkownika
Kanabiz
Posty: 3
Rejestracja: 23 paź 2019, 11:19

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Kanabiz »

Jebać LikeTonciaike1 oficjalnie, wraca moda na ćpanie i junkietosekta jest jak instrukcja do zajebania pierwszy raz w kabel, moich paru znajomych jeszcze z rok temu normalnie sporadycznie z narko, teraz elitarni alchemicy benzo opio 10mg 20mg żołnierze ćpania z czapkami, bluzami, maskami junkie, już pomijając fakt że każdy z nich pochodzi z normalnych rodzin. A no i każdy koncert Toncia jest wydarzeniem historycznym jak i marzeniem znajomych jest żeby dołączyć do wielkiego squadu toncia. Zgadzam się z Rakietą że trzeba to tępić póki można i zgłaszać te zbiórki patronite za promowanie narkomaństwa.
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Nic nie czaisz, Rolling Stone to magazyn :lol: tzn ty w ogole malo czaisz, masz się za autorytet od cpania na forum rapowym, tylko, ze nikomu tu nie imponujesz.

Ja serio wolę zagubionego, emocjonalnego Toncia od takiego adriee ktory ma przerost ego i usilna chec naprawiania swiata mimo, ze nie czai co sie dookola niego dzieje.
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

adriee pisze: 23 paź 2019, 11:30 coś tam o rozbracie.
Miejsce tego koncertu wydaje mi się dziwne z wielu powodów. Znam opór dużo ludzi z Rozbratu, sam tam mieszkałem summarycznie z 3 miechy, może więcej i...

Tam jest zerowa tolerancja na ciężkie narko, przynajmniej rok temu była. Wiadomo, palenie jest obecne czasem, ale już nawet ścierwo było traktowane przez tamtejsza ekipę mocno źle... Dalej, gro towarzystwa tam, jest 100 procent straight edge, zero używeczek. Dalej jeszcze, wjazd narodowców :rotfl: - wbrew pozorom, ekipa rozbratu związana z Freedom Fighters skłonniejsza do bitki niż się komukolwiek zdaje, wszelkie próby wjazdu na Ro tłumione są w zarodku, więc to jest raczej mocno twoja fantazja co by się stało

Teraz trochę uwag odnośnie Rolling Stone a Newonce - takie pare niuansów.

Kiedy Rolling Stone ukazywał drogę ku przepaści Pete Doherty z The Libertines, była tam troska i chęć powstrzymania rzeczonego artysty z ścieżki samozagłady, jego ekscesy były prezentowane jako coś chujowego i niebezpiecznego, tymczasem tutaj, taki niuans (sicI) tak nie jest.
Spoiler
Cztery miesiące temu trafiłem przypadkiem na powyższy klip. I zrobił na mnie większe wrażenie niż właściwie wszystko, co – jakże przecież dziś płodna i bogata – krajowa scena wydała z siebie w ostatnich miesiącach, a może i latach. Używane strzykawki, opalone łyżki i puste blistry po lekach; skręty, strzały i długie rękawy; Pierdolę pana ochroniarza / Pan ordynator pedał / Pani psychiatra szmata wykrzyczane w mikrofon z emocją, o jakiej połowa zapłakanych, ekshibicjonistycznych MC’s może tylko pomarzyć
Nosz kurwa.

i dalej
Spoiler
Gadamy o drugiej płycie avant-jazzowego zespołu Lotto, społecznym postrzeganiu narkotyków i terapeutycznej roli opisywania swojego życia w wersach. I to właśnie ostatni z tych tematów sprawia, że pojawienia się podobnego MC na polskiej scenie nie postrzegam w kategorii społecznego zagrożenia
Nosz kurwa po raz drugi

i jeszcze dalej
Spoiler
, a podobne jemu, aspołeczne, pokaleczone jednostki znajdują w nim bratnią duszę. Bo to jest, kurwa, dla pojebów, odmieńców i dla marginesu. Dla ludzi, którzy czują, że mają podobnie w sercu. I nawet jeśli któryś zryty łeb poczuje się zachęcony tą estetyką i sięgnie za jej sprawą po narkotyki, to problem nie leży w tym rapie, ale w szeregu przeróżnych uwarunkowań socjalnych i psychologicznych
Nosz kurwa po raz trzeci.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Bunnymen77 pisze: 23 paź 2019, 11:54 Ja serio wolę zagubionego, emocjonalnego Toncia od takiego adriee ktory ma przerost ego i usilna chec naprawiania swiata mimo, ze nie czai co sie dookola niego dzieje.
To sobie wól emocjonalnego, wrażliwego chłopca od typa, który ma przerost ego i dostrzega jaki żenująco-śmieszny opio movement. Przecież ci nie zabraniam, lol.
Każda w ogóle subkultura (włącznie z rapową) jest żenująca, bo sub- kultura jest dla sub- ludzi. No ale mam wrażenie, że się nie zamykacie tylko na jeden element kultury i nie zrównujecie do subczłowieka ;-)

Doskonale wiem, czym jest magazyn Rolling Stone, czytałem twój post od dołu i zauważyłem taką brednię o niby cechach większości ćpunów, że resztę przeczytałem po łebkach, ja cię życia uczyć nie będę to raz - dwa nie zarejestrowałem się tu po to by zbierać atencję tylko sprostować informacje nt. Zioła.

A sam Zioło był jak ja i takich jest większość opiatowców. Wrażliwości nie stwierdzono, empatia - tylko udawana by osiągnąć swoją korzyść. Próbuję wam pewne rzeczy tłumaczyć z perspektywy osoby, która przeżyła sporo syfu w życiu, która leciała równolegle z Michałem ale która ma więcej chęci do życia. Sram na wożenie się na slizgawce, przecież w tym wątku udziela się aktywnie kilka osób - też mi atencja. Sprostowałem to co trzeba o Michale a dalej temat przeszedł na Toncia, to się wypowiadam.
oyche
Posty: 11473
Rejestracja: 17 kwie 2019, 17:38

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: oyche »

Dalej jeszcze, wjazd narodowców :rotfl: - wbrew pozorom, ekipa rozbratu związana z Freedom Fighters skłonniejsza do bitki niż się komukolwiek zdaje, wszelkie próby wjazdu na Ro tłumione są w zarodku, więc to jest raczej mocno twoja fantazja co by się stało
a to nie ekipa rozbratu wzywała policję jak lech tam wjechał parę lat temu?
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

@rakieta_rakieta - z rigczem. Czemu nie interweniowałeś gdy był koncert?
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Nie no, ty jestes zwyczajnie glupi. rozroznijmy dwie sprawy, czlowieka po wieloletnim cpaniu - taki jest wyprany z emocji, bo opio je zabijaja i czlowieka ktory siega po narkotyki - taki zazwyczaj ma z tymi emocjami problem.
Awatar użytkownika
rakieta_rakieta
Posty: 1986
Rejestracja: 08 paź 2019, 11:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: rakieta_rakieta »

adriee pisze: 23 paź 2019, 12:04 . Każda w ogóle subkultura (włącznie z rapową) jest żenująca, bo sub- kultura jest dla sub- ludzi. No ale mam wrażenie, że się nie zamykacie tylko na jeden element kultury i nie zrównujecie do subczłowieka ;-)


Za wiki, mimo wszystko :
zespół zjawisk kulturowych, częściowo autonomiczny wobec kultury dominującej, jednakże nigdy niezrywający całkowicie związków z tą kulturą - to jest drogi kolego subkultura.
i już ode mnie :
charakteryzuje się ona także wytwarzaniem pewnych rytuałów, czasem kontestacją pewnych elementów kultury dominującej oraz specyficznym komunikatem językowym.

I teraz przejdźmy do analizy - audiofile - są w tym aspekcie pewną subkulturą - czy ich nazwiesz podczłowiekiem? Nie sądzę.
Dalej, subkultura nerdow w USA bardziej - podludzie? Niekoniecznie

Dużo ruchów subkulturowych było progresywnych dla kultury przez przeniesienie środka ciężkości w stronę jakiegoś aspektu i rozwój czy to muzyki, czy literatury (beat generation) czy nawet filozofii.

Czemu nie reagowałem? W kwietniu już dawno nie mieszkałem na Rozbracie, nie analizuje każdego koncertu, sorka, napisałem do ludzi z Ro po tym jak odkryłem że TNC tam grał o chuj chodzi

[mention]oyche[/mention]

Lech nigdy nie wjeżdzał na rozbrat tbh - próbował parę razy na śp. Odzysk, parę razy zdemolowali Zemstę (nie wiem, ksiązki czy kuchnia im nie pasi?) Telefon na psy po tym jak Narodowy Poznań (nie Lech) próbował wjechać na Rozbrat zrobiły osoby z ulicy, zupełnie nie związane. Dalej, ciekawostka, za starych dobrych czasów apolitycznego Lecha flaga Rozbratu wisiała na meczach, a ja w dredzikach mogłem spokojnie popierdalać do Kotła :)
Ostatnio zmieniony 23 paź 2019, 12:19 przez rakieta_rakieta, łącznie zmieniany 1 raz.
Je suis Polonaise, so all i need is vodka, i może miłość
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Bunnymen77 pisze: 23 paź 2019, 12:10 Nie no, ty jestes zwyczajnie glupi. rozroznijmy dwie sprawy, czlowieka po wieloletnim cpaniu - taki jest wyprany z emocji, bo opio je zabijaja i czlowieka ktory siega po narkotyki - taki zazwyczaj ma z tymi emocjami problem.
Życiowo - owszem, ale mogę sobie na to pozwolić bo mam miękkie lądowanie.
Intelektualnie - niestety nie masz racji, opio po pierwsze w ogóle na intelekt nie wpływają a ja zawsze byłem kozakiem, 8 miejsce w europie w konkursie matematycznym w LO itd. Po prostu nihilizm, hedonizm, relatywizacja i wysrane we wszystko. I ja sięgnąłem po opio z ciekawości nie dlatego, że depresja i chciałem uciekać przed czymś. Dusza empiryka here.

Dobra, czas robić ruchy, miłego.
Awatar użytkownika
Bunnymen77
Posty: 2444
Rejestracja: 27 kwie 2019, 18:10

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: Bunnymen77 »

Byłeś głupi jeszcze przed tym jak zacząłeś brać, najlepszy dowód na to jest taki, że kompletnie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. W ostatnim poscie dyskutujesz z tezą, że opio wpływa na intelekt, wskaż gdzie taką postawiłem :lol:
Awatar użytkownika
kshaq
Posty: 2391
Rejestracja: 17 kwie 2019, 7:51

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: kshaq »

rakieta_rakieta pisze: 23 paź 2019, 12:16 audiofile - są w tym aspekcie pewną subkulturą - czy ich nazwiesz podczłowiekiem?
Ależ oczywiście.
adriee
Posty: 23
Rejestracja: 22 paź 2019, 13:11

Re: Ćpuńskie dramy

Post autor: adriee »

Nie, ziomek - ja wyżej napisałem, że nie czytam nawet twoich postów, skaczę co 3 zdanie, bo mnie zniesmaczyłeś tą tezą o cechach, które identyfikują większość hardych ćpunów. Ale oki, jak wrócę do domu obiecuję czytać dokładniej i dać ci drugą szansę ;-)
Nie sprowadzajmy tego tematu na moją osobę, plizka. Ja mam tendencję do rozpisywania się a nie mam czasu. Łykam prowo i sadzę elaboraty na 9000 słów a przecież nie o mnie chodzi.
Zablokowany