Boom-Gap - "SEKTOR" beat tape (2022)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

Nerwowy
Posty: 228
Rejestracja: 23 cze 2020, 17:31

Boom-Gap - "SEKTOR" beat tape (2022)

Post autor: Nerwowy »


https://open.spotify.com/album/1kg00HAUWYS1mhea9X9JnW
https://tidal.com/album/213165837

Przekopałem się w ostatnich kilku miesiącach przez dziesiątki UK drillów i z tym większym uśmiechem odkryłem świeżynkę w postaci UK Drill beat tape'u Boom-Gapy, z szelmowską ciekawością sprawdzając co tym razem wymodził nasz nadworny beatmaker. Oficjalnie odsłuchując chyba jako drugi w Polsce, bo błądzę czasem po feedzie na tubie o dziwnych porach.

Myśląc, że w temacie słyszałem już chyba wszystko, z zaskoczeniem odkryłem, że w tych kompozycjach jest coś świeżego. Z jednej strony ten drillowy ekspansywny drumset mógłby sugerować, że nie można zrobić klimatycznego instrumentalnego beat tape'u jadąc na tym jednym "patencie". A tu się okazuje, że nasz zawodnik ma swój własny drill.
Wpiszcie sobie w tubę UK Drill free, to okaże się, że tamte wszystkie produkcje brzmią tak samo.
Otóż te brzmią inaczej.
Drumsy są inne, podejście do miksu jest inne.
Werbel stosunkowo cicho. Hihat głośniej, w miksie pełni praktycznie rolę tego co werbel w klasycznych produkcjach. To brzmi zupełnie inaczej.
Z jednej strony mamy niby niepokojący drumset, a z drugiej mamy wylewający się gęsty klimat, że zamykasz oczy i czujesz się jakbyś ubijał final bossa w Raymanie czwórce. Ten kontrast na pozór dwóch przeciwstawnych rzeczy robi robotę - z jednej strony udane sample i klimatyczne melodie, a z drugiej zwarty szyk szybko postukujących hihatów utrzymujący uwagę. Czuć tutaj coś świeżego.
Brzmi to jak dobry soundtrack do oldschoolowej gry, tylko lepiej bo to drill. UK drill.


Ulubiony bit
Speechless, ale pewnie wyjdzie jeszcze w praniu jak wrócę kiedyś do materiału.

Co można poprawić?
Możliwe że w miksie aż trochę przekoksowane z głośnością hihatu, ale ja bez kompresji na Tidalu słuchałem.
Poza tym jakość konkret, choć sample niekiedy jeszcze odrobinę mdłe i niedobajerzone niekiedy pod względem ogólnie jakości, ale jak źródło sampli jest w kiepskiej jakości, to podejrzewam, że i tak trzeba było się tutaj trochę nagimnastykować.
Bardziej to brzmi jak instrumentalny beat tape, aniżeli bity dla raperów, ale mnie to ani trochę nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Okazuje się, że można.

Co można było jeszcze zrobić?
Jeszcze dla odmiany coś bardziej klasycznego dla stylu UK Drill. Tak kontrolnie, żeby zaspokoić ciekawość słuchacza jak nasz producent odnajdzie się na bardziej klasycznych patentach bez większego przekombinowywania. Coś jak Speechless, ale jeszcze w bardziej ekspansywną stronę z maczetą pod pazuchą.
Ciekawostka jest taka, że na streamingach się to nazywa vol. 1, co pozwala sugerować, że być może to jeszcze nie koniec.
Bo ten koniec był bolesny. Przede wszystkim, dlatego bo zbyt szybki.
Czyli jeszcze będzie okazja do szybszego odświeżenia materiału.

Osobiście czuję ukontentowanie, bo dostałem więcej niż się spodziewałem, nie spodziewając się wcześniej nic - czyli dokładnie jak poprzednim razem. Lubię takie niespodzianki.
Zrób sobie dobry instrumental/acapella/4+ ścieżki z dowolnego utworu - 2026 klik

Linki
Spoiler
michajlow
Posty: 677
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:24

Re: Boom-Gap - "SEKTOR" beat tape (2022)

Post autor: michajlow »

Super materiał :cool:
ODPOWIEDZ