Przy okazji nowej płyty, wróciłem sobie do Podróży zwanej życiem i postanowiłem założyć temat. Moim zdaniem ostatnia naprawdę dobra płyta Ostrego ( nie liczę Życia po śmierci bo to dla mnie projekt jednak innej wagi ) i obok Tylko dla dorosłych chyba najlepsza w okresie 2010-2020. Ostry wbrew pozorom tutaj naprawdę dobre teksty, bity fajne, nowoczesne, ale nie plastikowe. Miło się do tego wraca.
TracklistaSpoiler
1. Prolog
2. Nowy dzień
3. Hybryd
4. Wampiry budzą się po 12.00
5. Pistolet do skroni
6. Podróż zwana życiem feat. Sacha Vee
7. Kraina karłów feat. Cadillac Dale
8. Rise Of The Sun feat. Cadillac Dale
9. Post Scriptum
10. Grawitacja
11. Nie do rozwiązania
12. Ja Ty My Wy Oni feat. Sacha Vee
13. Keep Stabbing
14. Gdybym tylko chciał
15. Fizyka umysłu
16. Kilka zdań o…
17. Lubię być sam
W tym okresie co podałeś chyba rzeczywiście najlepsza płyta Ostrego, wahałbym się jeszcze między właśnie "Życie Po Śmierci", na "TDD" nie podoba mi się ten dodatkowy ukryty dysk.
Dobrze mu zrobiła współpraca z koleżkami z Killing Skills - bity brzmią świeżo do dziś, a większość kawałków jest o czymś, szczególnie porusza mnie "Hybryd" i "Post Scriptum", wspominkowa "Podróż Zwana Życiem" z follow upami do całej dyskografii też świetna.
Ten dodatkowy ukryty dysk to ponoc wlasnie docelowe TDD xD
A co do podrozy zwanej zyciem to pamietam ze bylem mocno w szoku ze jakakolwiek plyta ostrego po chyba dekadzie albo dluzej mi sie spodobala. Od razu kupilem.
Jose pisze: ↑08 lut 2026, 22:48
Dlaczego 2rzyn Królem Jest
Też właśnie powinąłem kilka płyt Ostrego z tej emipkowej promocji.
Ja przez "Życie Po Śmierci" wróciłem do niego, bo miałem sporą przerwę w sprawdzaniu jego nowych rzeczy między innymi przez tragiczny "Haos", więc może lekko kieruje się sentymentem, ale wciąż uważam go za dobry album, numer z dzieciakiem tylko mi nie pasuje.