Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: Jose, oldschool

daveyo
Posty: 12143
Rejestracja: 29 lip 2019, 14:22

Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: daveyo »

OKŁADKA
Obrazek
TRACKLIST:
01. Hype
02. Ile mogłem feat. K-Leah
03. Paulo Coelho
04. Harry Angel
05. Voodoo
06. Tarot feat. Justyna Kuśmierczyk
07. Ciuchy, kobiety... feat. Sitek, Ras, Dwa Sławy
08. Carnival
09. Żadnych zmartwień feat. Kuban, Kuba Knap
10. Powszechny i śmiertelny
11. Światłowstręt
12. Kyrie Eleison feat. Guzior
13. Trip
14. Ciernie feat. Deys
15. Vanilla Sky feat. Ten Typ Mes
YOUTUBE
SPOTIFY
Co uważacie o tym albumie po jakby nie patrzeć dłuższym czasie? Uważam, że jest to świetny materiał, przepełniony klimatycznymi kawałkami, które spokojnie można słuchać po dziś dzień.
Awatar użytkownika
Piters
Posty: 5872
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:28

Re: Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: Piters »

Tak jak już pisałem w temacie o Quebie - pierwsze numery które wychodziły to sztosy przeokrutne, ale że pozostałe wyszły na raz i wszystkie były średnio to jakoś dziwnie wspominam tę płytę. No ale Hype, Ile mogłem, Voodoo, Tarot, Żadnych Zmartwień, Trip, Ciernie uwielbiam dalej i mam mega sentyment, bo chyba wtedy się najbardziej rapem jarałem i właśnie Quebo temu przewodził
Belmondo pisze:Jestem człowiek demolka
Życie to ślizgawka, twoje życie to parodia
Awatar użytkownika
JVCORE
Posty: 1722
Rejestracja: 17 kwie 2019, 9:15
Lokalizacja: WWA

Re: Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: JVCORE »

Pare fajnych i w chuj słabych numerów. Ostatnie co posłuchałem od quebo i nie zaluje
#freefromage

GVMBLER
bronek
FAJNOSLGWKOWICZ
Posty: 5178
Rejestracja: 18 kwie 2019, 22:17
Lokalizacja: エルバフ

Re: Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: bronek »

Wlasnie sobie wrocilem do plyty tak dla sportu, pamietam ze nie docenilem jej po premierze przez te leaki i cala otoczke (chociaz pamietam ze staralem sie nie sprawdzac leakow i udawalo mi sie, ale ta otoczka jednak odebrala panaszu premierze calej plyty), ale jak popatrzylem sobie na trackliste to jednak sporo dobrych kawalkow na niej bylo i zaciekawilo mnie jak po czasie bym ja ocenil, wiec here we go again...

Na razie jestem na voodoo i jest calkiem fajnie

Dodano po 6 minutach 41 sekundach:
Mialem sie zabrac za eklektyke ale sie jednak troche cykam odpalic ponownie po latach :lol:
przyszedłem się tu napierdalać a nie kurwa jakieś Ania powiedziała czy kurwa Klaudia
Mam małego, a rapuję jakbym miał dużego
moxxi
Posty: 5269
Rejestracja: 16 maja 2019, 15:26

Re: Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: moxxi »

Jak wyszło to było chujowe, teraz to już w ogóle :lol:
Biorę pałe i załatwiam nocą sprawe
kshaq pisze: 26 paź 2020, 19:53 Jeżeli te kilka straconych lat było potrzebne, żeby młodzi w tym kraju zaczęli walczyć o swoją wolność, to I ain't even mad.
Awatar użytkownika
ConeyIsland
Posty: 6134
Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
Lokalizacja: łódzkie

Re: Quebonafide - Ezoteryka (2015)

Post autor: ConeyIsland »

pieprzycie tak o tym kłebo ostatnio w temacie o nim i sobie w minionych dnaich wróciłem do jego tych trzech krążków:
płyta roku z ripem - nie mam sentymentu, asłuchalne w 2024, dla mnie guwno chociaż pamiętam jaki hype na to był przed premierą.
egzotyka - kozacki projekt, dojebane klipy i cudowna Zorza, ale fakt... już ciężej się tego slucha (a nie ogląda) po latach.
ezoteryka natomiast, no tyle bengerów tam jest, że naprawdę przyjemnie mi się nuciło pod nosem tych niemal wszystkich nutek.

A, i na Voodoo kłebek pokazał swój szczyt skillsów. Nie mów że nie.
A, no i sentyment sentymentów - jadę z kumplem (przypomnę, 2015 rok) autem i gość odpala ciuchy, kobiety i hajs i mówi mi, że podwyżkę na 3100 wynegocjował z szefem i w tym momencie wjechał refren... niezapomniane przeżycie :bowdown:
ODPOWIEDZ