Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: instinkt, luk0as

Awatar użytkownika
many-s
Posty: 1332
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: many-s »



Zakładam temat o starym dinozaurze przede wszystkim z ciekawości jak odbiorą go lubujący się w klimatach Giseldy, Your Old Drooga, Nicholasa Cravena, Daringera i innych podobnych?
@sebring @instinkt @clockers sprawdzaliście chociaż snippety czy wyjebane?
Awatar użytkownika
wklz
Posty: 1603
Rejestracja: 12 sty 2022, 18:25
Lokalizacja: nieznane rejony

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: wklz »

Stu Bangas specyficzny producent. Może 10% bitów urywa dupę ale sieknął mój top 2021 roku

Drom Baro pisze:Bóg dał ci ciało, wybuduj z niego zbroję.
Gog pisze:Nie będę z żadną k*rwą o przestrzeń się przepychać. Mój teren to mój haram, mój spokój to mój jihad.
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 1332
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: many-s »

Póki co badałem snipetty i nawet nie źle brzmi, mocno piwnicznie.
Awatar użytkownika
wklz
Posty: 1603
Rejestracja: 12 sty 2022, 18:25
Lokalizacja: nieznane rejony

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: wklz »

Taki trend nowego bumbapu, pokręcone bity zalane pogłosami i filtrami i wokale in da face. Najlepsze co wychodzi od Griseldy to takie rzeczy (plus Fear of God).
Drom Baro pisze:Bóg dał ci ciało, wybuduj z niego zbroję.
Gog pisze:Nie będę z żadną k*rwą o przestrzeń się przepychać. Mój teren to mój haram, mój spokój to mój jihad.
Awatar użytkownika
Yayo
Posty: 1532
Rejestracja: 17 wrz 2019, 17:21

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: Yayo »

Krótkie, ale konkretne. Najlepsza rzecz od Cappadonny od jakiejś dekady, nie żeby urywała dupę, po prostu niezły krążek.
Stu Bangas dba o to żeby to miało ręce i nogi, to jest żeby dało radę to przesłuchać z przyjemnością więcej niż raz. Nie są to niestety jego najlepsze bity w karierze.
Największa lipa to w większości refreny które tutaj wypadają tragicznie. Drażnią też nic nie wnoszące skity które tylko wkurwiają po pierwszym odsłuchu.
Każdy z gości poleciał lepiej niż gospodarz, może poza chłopakami z Sunz Of Man z bonusowego numeru. Mimo to i tak darzę Cappe sympatią - poza oczywistymi powiązaniami z Wu Tangiem za duży dystans do siebie, bo trzeba go mieć nazywając płytę "Black Tarzan" i zobrazować ją taką okładką. :rotfl:
Spoiler
Obrazek
Przypominam, że wcześniej nagrał płytę "Black Is Beautiful" z okładką też robioną chyba w paincie. Gość w ogóle chyba ostro oszczędza na okładkach i przy okazji bitach, był czas, że był bezdomny, ale to już trochę czasu temu.
Nawet trochę się jaram, jeden z naprawdę porządnych albumów w jego karierze, chociaż jak zwykle u niego nie powala ani liryką, ani flow, to lubię go czasem posłuchać, chociaż większość jego dyskografii to lipa w chuj.
Dużo bardziej czekam na nadchodzące kolabo między Stu Bangasem a Chino XL, to może być naprawdę dobre!
Awatar użytkownika
sebring
Posty: 3946
Rejestracja: 30 wrz 2020, 20:41

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: sebring »

z calym szacunkiem ale nie chce mi sie sprawdzac plyt cappadonny w drugiej dekadzie XXI wieku
kto słucha jazz fusion ten ma pałę jak murzyn
Awatar użytkownika
wklz
Posty: 1603
Rejestracja: 12 sty 2022, 18:25
Lokalizacja: nieznane rejony

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: wklz »

Jak wyję z tej okładki

Drom Baro pisze:Bóg dał ci ciało, wybuduj z niego zbroję.
Gog pisze:Nie będę z żadną k*rwą o przestrzeń się przepychać. Mój teren to mój haram, mój spokój to mój jihad.
Awatar użytkownika
many-s
Posty: 1332
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:06

Re: Capadonna & Stu Bangas - 3rd Chamber Grail Bars (2022)

Post autor: many-s »

Yayo pisze: 03 paź 2022, 21:44 Dużo bardziej czekam na nadchodzące kolabo między Stu Bangasem a Chino XL, to może być naprawdę dobre!
No i to jest dobra informacja, chociaż punchline rap trochę został wyeksploatowany. Chino XL jednak umie napisać też fajne treściowo kawałki jak Silent Art Child czy J.O.E.L.

Chociaż szczerze powiem, że wolałbym usłyszeć kollabo Stu Bangas i Sick Jacken.

A co do płyty - naprawdę fajne są trzy bity - ten z Planet Asia, No fake dreads i How we rollin. Myślę, że chłopaki z Griseldy całkiem nieźle by się na nich odnaleźli.

Capadonna cienki niestety.
ODPOWIEDZ