Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: luk0as, instinct

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: przedszkolanek » 13 lip 2019, 23:06

Spoiler
Pokaż
Obrazek
1. Iron Galaxy
2. Ox Out the Cage (feat. El-P)
3. Atom (feat. Alaska & Cryptic One)
4. A B-Boys Alpha
5. Raspberry Fields
6. Straight Off the D.I.C.
7. Vein
8. The F-Word
9. Stress Rap
10. Battle for Asgard (feat. C-Rayz Walz & L.I.F.E. Long)
11. Real Earth
12. Ridiculoid (feat. El-P)
13. Painkillers
14. Pigeon
15. Scream Phoenix


https://music.apple.com/au/album/the-co ... /757764470
Spoiler
Pokaż
Niby niepodważalny klasyk, ale w ślizgawkowym plebiscycie tylko jeden głos. Z moim będą dwa :joint:
Mógłby by się ktoś jeszcze dołożyć

Awatar użytkownika
camzatizbak
Posty: 538
Rejestracja: 09 cze 2019, 22:42
Ostrzeżenia: 2

Re: Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: camzatizbak » 13 lip 2019, 23:22

Bo się nie znajooom. A Ty byś mordo oprócz playlisty wrzucił opis jakiś na zachętę i dlaczego się nim jarasz :cool:
https://soundcloud.com/tazman-hip-hop-beats
https://www.youtube.com/user/thecamzat

Mantra, bólu nie ma ból nie istnieje
Karma, to Ty jak przed psami wiejesz
Ganja, to po niej się się śmiejesz
Jazda, tylko na pełnej piździe aż urwie Ci czerep

Awatar użytkownika
Rupert
Posty: 796
Rejestracja: 17 kwie 2019, 11:36
Kontakt:

Re: Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: Rupert » 14 lip 2019, 0:17

Bo to płyta która jest esencja brudu i zimna nowego Jorku, który jest zły i zimny ;) jak tylko robi się sezon jesienno zimowy wraca na głośniki. Płyta bez słabego momentu, wspaniałe produkcję pana el p, no a chłopaki na majkach sieją taki rozpierdol ze to się nie mieści w pale. Pod względem liryki mój ulubiony album ever. Przed odsluchem polecam https://youtu.be/4qPw7_z4sCs co wprowadza w swiat tych baddasow. No kto się nie jara ten trąba, ja za pierwszym razem w sumie pomyślałem co to za chore gowno a jak nauczyłem się angielskiego to wyszło ze to sztos nad sztosami, ITS A COLD WORLD OUT THERE.
Higlighty albumu kurwa wszystkie kawałki, słabe punkty- nie zartujmy sobie

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka

Odkryłem nowy ląd, WOW, lol, kosmos

Awatar użytkownika
camzatizbak
Posty: 538
Rejestracja: 09 cze 2019, 22:42
Ostrzeżenia: 2

Re: Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: camzatizbak » 14 lip 2019, 0:47

I od razu jakoś przytulniej się zrobiło
https://soundcloud.com/tazman-hip-hop-beats
https://www.youtube.com/user/thecamzat

Mantra, bólu nie ma ból nie istnieje
Karma, to Ty jak przed psami wiejesz
Ganja, to po niej się się śmiejesz
Jazda, tylko na pełnej piździe aż urwie Ci czerep

Awatar użytkownika
vampmoney
Posty: 610
Rejestracja: 18 kwie 2019, 3:10
Lokalizacja: Jarosław, Subcarpathian

Re: Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: vampmoney » 14 lip 2019, 14:23

Kocham ten album, jak odpalam zawsze leci do końca
Jesteś marzycielem? Spierdalaj. Chciałbyś być nowym eldem? Spierdalaj
Obrazek

Awatar użytkownika
ricky
Posty: 477
Rejestracja: 22 kwie 2019, 17:21
Lokalizacja: Bełchatów

Re: Cannibal Ox - The Cold Vein (2001)

Post autor: ricky » 14 lip 2019, 14:27

"zimny" to chyba najlepsze słowo do opisania tego albumu, zawsze jak odpalam to czuję się jakbym był ostro ujarany albo naćpany w środku zimy w jakimś lesie, jak w jakimś acodin masters. albo jakbym wchodził do obszczanego podziemnego przejścia, gdzie menele się kitrają z beczkowymi na rozgrzanie
FUCK OFF MR LAHEY

ODPOWIEDZ