[classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Kategoria poświęcona albumom.

Moderatorzy: mql, Ruces

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

[classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Post autor: przedszkolanek » 08 paź 2019, 21:58

Spoiler
Pokaż
Obrazek
Tracklista:
For All Its Fury I-XI:
1 Reach
2 Blur
3 Coil
4 Wane
5 Curl
6 Hush
7 Gather
8 Tremble
9 Cradle
10 Press
11 Fields
-----------
12 Perfectly Voiceless
13 There Was Nothing

Spoti:
Spoiler
Pokaż
tracklista domniemana, całość ponoć w piątek 11
będzie się działo xD
https://pitchfork.com/news/blood-orange ... um-fields/
blood-orange-announces-new-classical-music-album-fields
w linku więcej info
Ostatnio zmieniony 12 paź 2019, 0:18 przez przedszkolanek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 242
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

Re: [classical] Blood Orange - Field (2019)

Post autor: Kubinsky » 08 paź 2019, 22:25

czekam. po jego udziale w serii "what's in my bag" wiadomo już że mocno jest chłopak zajawiony muzyką klasyczną.
zobaczymy jak się w tym odnajdzie

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: [classical] Blood Orange - Field (2019)

Post autor: przedszkolanek » 08 paź 2019, 22:32

osobiście liczę na dobrą awangardę, ale na minimalizm też nie będę wybrzydzał
w sumie jako że to klasyka powinienem jeszcze wrzucić wykonawcę czyli Third Coast Percussion

Awatar użytkownika
enjoy1g
Posty: 65
Rejestracja: 18 kwie 2019, 18:37

Re: [classical] Blood Orange - Field (2019)

Post autor: enjoy1g » 09 paź 2019, 8:01

Co za info. Mam nadzieję, że to będzie full awangarda bo minimalizm został już kompletnie przerobiony i nie rozumiem czemu sie tak ciągnie ten okres w muzyce.

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: [classical] Blood Orange - Field (2019)

Post autor: przedszkolanek » 09 paź 2019, 18:58

info ma w zasadzie kilka miesięcy, a co do minimalizmu - on jest przecież całkiem mieszczański mieszczański, dość prosty, no i ładny, więc mieszczaństwo całkiem lubi takiego Glassa np., a co by nie mówić, w klasycznym "mainstreamie" kalkulacja merkantylna zawsze była dość istotna jednak. A btw jak pisałem o minimalizmie to myślałem bardziej o czymś w stylu Rileya czy Reicha, a nie Avro Parta, żeby nie było

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: [classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Post autor: przedszkolanek » 12 paź 2019, 0:16

wyszło, wydał pod własnym nazwiskiem, a nie pseudonimem i nie mogłem tego znaleźć :lol:
jednak minimalizm, w sumie jakby się wcześniej sprawdziło co to Third Coast Percussion, to byłoby jasne

Awatar użytkownika
Kubinsky
Posty: 242
Rejestracja: 02 maja 2019, 21:48

Re: [classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Post autor: Kubinsky » 12 paź 2019, 23:58

przedszkolanek pisze:
12 paź 2019, 0:16
wyszło, wydał pod własnym nazwiskiem, a nie pseudonimem i nie mogłem tego znaleźć :lol:
to samo miałem.

na pewno wrócę jeszcze do tej płyty, ale po pierwszym odsłuchu bardzo mi się to podoba. devonte'owi udało się stworzyć na "fields" swój mały muzyczny świat i do mnie klimat tego świata przemawia bardzo.
szacuneczek oczywiście należy się również perkusji trzeciego wybrzeża.
okładka też w jakiś osobliwy sposób trafia w moje poczucie estetyki.

Awatar użytkownika
gawi
Posty: 116
Rejestracja: 19 kwie 2019, 13:12

Re: [classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Post autor: gawi » 13 paź 2019, 8:41

Włączyłem sobie to dzisiaj, bo bardzo lubię wszystkie płyty Deva jako Blood Orange. Moja córka po kilkunastu minutach mówi: "tato weź już wyłącz ten budzik" 😁

Jakoś nie moja bajka takie dźwięki, wracam do Cupid Deluxe.

Awatar użytkownika
przedszkolanek
Posty: 2991
Rejestracja: 21 kwie 2019, 21:29

Re: [classical] Devonte Hynes & Third Coast Percussion - Field (2019)

Post autor: przedszkolanek » 13 paź 2019, 13:42

gawi pisze:
13 paź 2019, 8:41
weź już wyłącz ten budzik
ja miałem zupełnie odwrotnie, dociągnąłem do końca tej głównej suity, a te dwa luźne kawałki sobie odpuściłem, bo myślałem że zasnę :lol:
to pierwszym odsłuchu rozczarowanie, ale też w sumie niczego wielkiego się nie spodziewałem, na dniach poleci drugie

ODPOWIEDZ