[Trylogia idealna] Mass Effect

Dyskusje na temat ulubionych gier użytkowników. Planszówki? Playstation czy Xbox?

Moderator: con shonery

Awatar użytkownika
Bolo
Posty: 852
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:42

[Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Bolo » 10 maja 2019, 22:17

Co tu dużo mówić, Najlepsza trylogia gier, wyjątkowo memiczna, przerywniki renegata i DLC Cytadela, nigdy nie powstało nic lepszego.
Jedynka, świetna fabuła ale kurewsko ciężko się w to gra (jebać cię MAKO i jebać 3/4 lokacji na dwóch planach budowy) Dwójka ma najlepiej nakreślone i zróżnicowane postacie jakie chyba widziałem w grach. Questy poboczne to miodzio, wszystko ma sens, wszystko pięknie. Kocham.
Trójki nie pamiętam już dokładnie bo grałem raz po premierze, dam znać za dwa tygodnie.

Który przydupas był waszym ulubionym?


Awatar użytkownika
r.u.s
Posty: 76
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:53

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: r.u.s » 11 maja 2019, 13:57

Tali i Garrus. Rozmowa z Szepardem i tą dwójką pod koniec ME3, gdzie dziękował im za wiarę w niego i bycie przy nim zawsze... Magia i do dziś ciary na plecach jak sobie to przypomnę. Pod koniec mojego pierwszego podejścia do ME3, autentycznie traktowałem Garrusa jak mojego najlepszego zioma :oops:

A całą serię kocham całym swym sercem. ME to coś innego.

Awatar użytkownika
tacocabana
Posty: 105
Rejestracja: 22 kwie 2019, 8:36
Kontakt:

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: tacocabana » 11 maja 2019, 20:11

Garrus to ziomal, wiadomo, pomimo tego, że na wyższych poziomach trudności jego moce czasami bywały bezużyteczne, to zawsze go ze sobą brałem.
Oprócz tego bardzo lubiłem Thane'a, no i wiadomo, Legion na zawsze w serduszkach.
Dwójka to subiektywnie jedna z moich ulubionych gier(ostatnia misja, i fakt, ze mozna bylo stracic tam niemalze cala druzyne[w zasadzie to mozliwe jest zakonczenie, gdzie gina wszyscy, lacznie z Shepardem, ale takiego save'a chyba nie da sie przeniesc do 3, co mialoby sens] to sztos totalny), jedynka zle sie zestarzala i jest toporna(jak wyzej, fuck u mako), a trójka, choć ma swoje minusy(zakonczenie przed dodaniem tego dlc co troche to przedluzyl) jest jednak taka epicka ze :oops:
:joint:

Awatar użytkownika
Holden
Posty: 272
Rejestracja: 18 kwie 2019, 11:01

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Holden » 13 maja 2019, 11:22

Niech ktoś mi powie czy warto w Andromedę, bo jakoś ta gra mi umknęła a trylogia była zacna

Awatar użytkownika
MoTyW
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: MoTyW » 14 maja 2019, 13:34

Trylogia to chyba mój ulubiony cykl cRPG sci-fi/space opera. Nie powstało w takim settingu nic lepszego, KOtoRów nie liczę bo to zupełnie inna bajka (choć warto zaznaczyć, że bez nich Mass Effecta by pewnie nie było).

Nie zapomnę jak pierwszy raz przechodziłem jedynkę, twardo napierdalając ostatnie misje do 6 rano. W ten sposób choć trochę udało mi się przespać kaca po tej zajebistej przygodzie, z następnymi częściami już nie poszło tak łatwo. Wiadomo, pierwsza część zestarzała się raczej brzydko i jest mega toporna (jebać windy i Mako), ale tak czy tak, jeżeli ktoś nie grał, warto w chuj.

Druga i trzecia to natomiast klasa sama w sobie, w każdej spędziłem po 50 godzin maskując aktywności poboczne i szkoda, że nie mogłem spędzić dwa, trzy, dziesięć razy tyle. Forma zakończenia (już po DLC) troszkę mnie rozczarowała, ale z drugiej strony trudno byłoby zrobić to inaczej.

Andromedy nie ruszałem, też poproszę o info, ale to co słyszałem na temat tej gry raczej nie zachęca.
Bolo pisze:
10 maja 2019, 22:17
Który przydupas był waszym ulubionym?
Garrus swój ziom, wiadomo. Oprócz tego dupeczki bardzo lubiłem, w jedynce wyruchałem Ashley, w dwójce w sumie nie pamiętam, a w trójce Liara została moją waifu i nie żałuję nic.
Cipki co się sadzą po fakcie przyznają, że po prostu nie czają

Awatar użytkownika
r.u.s
Posty: 76
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:53

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: r.u.s » 14 maja 2019, 14:53

Jeszcze w sumie muszę dodać Urdnota Wrexa, najlepszego skurwiela, jakiego galaktyka widziała.

Awatar użytkownika
Dill
Posty: 120
Rejestracja: 10 maja 2019, 17:07

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Dill » 14 maja 2019, 15:19

świetna seria, przeszedłem wszystkie trzy części. w Andromedę też trochę grałem, ale nie za dużo.

Awatar użytkownika
Chojny
Posty: 76
Rejestracja: 10 maja 2019, 16:48

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Chojny » 14 maja 2019, 16:54

dwójka to spokojnie miejsce w mojej dyszce gier wszech czasów, z pozostałym częściami gorzej
ulubieni towarzysze: oczywiście garrus i ten proteanin z dlc do trójki

+1 do pytania o andromedę, ciągle ps store zachęca mnie super promocjami na nią. ale boje się, że nawet za tyle nie warto

i dziękuję za przypomnienie wspaniałych gamerpoop w pierwszym poście :bowdown:

porter
Posty: 8
Rejestracja: 20 kwie 2019, 18:28

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: porter » 14 maja 2019, 20:36

Trylogię wspominam bardzo dobrze. Za to w Andromedę grałem wcale nie tak dawno i praktycznie nic z niej nie pamiętam. Moim zdaniem nudna i nijaka :(

Awatar użytkownika
Bolo
Posty: 852
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:42

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Bolo » 15 maja 2019, 18:35

Ja tam lubiłem Zaeeda i jego zajebiste opowieści, Kasumi tez miała uroczy głos. Mirande każdy by bolcował.

Ktoś w ogóle uratował typa zamiast Ashley? xD
Topka scen to najebany Grunt leżący pod prysznicem w DLC Cytadela która byłą jednym wielkim fan servicem ale za to jak dobrym.

Odnośnie Mako i wind, to niedawno przechodząc, wrzuciłem na to mody i polepszyło sprawę, polecam. Innym modem wartym polecenia było "jedna sonda wszystko zbiera" w me2 kurwa jak ja tego nie znosiłem.

Andromede prawie przeszedłem, blisko premiery. Scenerie wyglądają zajebiscie i ogólnie da się grać jak się nie mysli że to mass effect ale ogólnie nuda w chuj i postacie drętwe.

Awatar użytkownika
MoTyW
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: MoTyW » 15 maja 2019, 22:22

Bolo pisze:
15 maja 2019, 18:35
Topka scen to najebany Grunt leżący pod prysznicem w DLC Cytadela która byłą jednym wielkim fan servicem ale za to jak dobrym.
Ooo tak, w ogóle cała duża impreza na cytadeli to był majstersztyk w chuj, spędziłem tam chyba z dwie godziny i serio czułem się jak na dobrym melanżu ze starymi znajomymi i było mi w chuj smutno bo robiłem to zaraz przed ostatnią misją i wiedziałem, że mogę już wszystkich nie zobaczyć :( :oops:

Żadna inna gra nie zafundowała mi czegoś takiego, no kocham, dosłownie byłem wtedy w tym miejscu.
Cipki co się sadzą po fakcie przyznają, że po prostu nie czają

Awatar użytkownika
Whtn
Posty: 276
Rejestracja: 17 kwie 2019, 18:16

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Whtn » 16 maja 2019, 19:52

warto teraz podchodzić do jedynki? parę lat temu ograłem do połowy pełniaka z CDA i wyjebałem bo mi nie podeszło a w sumie pograłbym w jakiegoś rpga

Awatar użytkownika
hustler342
Posty: 261
Rejestracja: 17 kwie 2019, 6:35
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: hustler342 » 16 maja 2019, 20:07

IMO jak najbardziej ale skoro przeszedłeś do połowy i stwierdziłeś, że nie dla ciebie to nie wiem czy teraz warto cnie
Teraz tylko ja i ten pistolet tu
J'suis plus Tarik que Nabil
Als ich hungrig war, war ich für sie unsichtbar
Lord shine your light on me, save me, please
Ask me if I'm alright, do you want me to lie?
I made a movie with a opp thot, she say I cloned her

Awatar użytkownika
MoTyW
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: MoTyW » 16 maja 2019, 20:10

Warto dla fabuły, zakończenia, decyzji i importu save'a w drugiej części. Co to w ogóle za niekończenie gier (ale też książek, filmów itd.)? Osobiście nawet jak coś mi nie podchodzi to docisnę do końca, choćby dla zasady.
Cipki co się sadzą po fakcie przyznają, że po prostu nie czają

Awatar użytkownika
Bolo
Posty: 852
Rejestracja: 18 kwie 2019, 21:42

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: Bolo » 19 maja 2019, 9:56

w ogóle przechodzę serię jeszcze raz, gram w trójkę, myślę, odpalę multi dla hecy a tam normalnie, 3 sekundy i mi tim znajduje do gry, po tylu latach a dalej ludzie sobie pykają.

Awatar użytkownika
r.u.s
Posty: 76
Rejestracja: 17 kwie 2019, 16:53

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: r.u.s » 19 maja 2019, 18:40

Tam multi w ogole mialo sens? Nigdy nie gralem.

Awatar użytkownika
MoTyW
Moderator
Posty: 727
Rejestracja: 17 kwie 2019, 8:34

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: MoTyW » 19 maja 2019, 20:27

Miało full - jeżeli dobrze pamiętam, od zasobów zebranych w multi mogło zależeć też zakończenie.
Cipki co się sadzą po fakcie przyznają, że po prostu nie czają

Awatar użytkownika
insane
Posty: 90
Rejestracja: 23 kwie 2019, 10:50

Re: [Trylogia idealna] Mass Effect

Post autor: insane » 21 maja 2019, 14:29

ME2 moja topka poprzedniej generacji i jedna z ulubionych gier w ogole. Ofc calak na 360tce wbity

Liara, Ashley czy Miranda? #teammiranda



Co do andromedy to skonczylem ja jakos pol roku temu i jesli ktos teskni za klimatem ME, to lepiej odpalic trylogie, bo na najnowszej czesci sie srogo zawiedzie ;/ Glowny bohater to pizda w porownaniu do alpha male Sheparda, historia jest nijaka i pod koniec przewijalem cutscenki, zeby jak najszybciej dokonczyc. Gameplay wyglada prawie przez cala gre tak: mako -> lecimy do pytajnika -> cutscenka -> strzelanie -> cutscenka -> mako -> kolejny pytajnik i tak przez cala gre :roll:

ODPOWIEDZ