Co tam ostatnio przeczytałem?

Kategoria poświęcona książkom, tekstom i dziennikarstwu.

Moderator: con shonery

Awatar użytkownika
rubinstein
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: rubinstein » 20 lis 2019, 10:17

zauwazylem, ze (nie wszyscy, ale raczej wiekszosc) malo czytacie fikcji. nie lubicie tego typu literatury?

2ps__
Posty: 706
Rejestracja: 17 kwie 2019, 19:54

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: 2ps__ » 20 lis 2019, 19:59

ja też tak kiedyś miałem zupełnie nwm czemu, tera myslę 70 do 30 dla fikcji

Awatar użytkownika
rubinstein
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: rubinstein » 20 lis 2019, 20:06

ale ze kiedys malo czytales fikcji czy tylko fikcje, bo nie rozumiem ^^

encrenoire
Posty: 114
Rejestracja: 17 paź 2019, 17:39

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: encrenoire » 20 lis 2019, 20:34

kiedys nie czytal fikcji, teraz fikcja to 70% jego lektur. Za duzo belles lettres i juz nie wiesz jak ludzie mowia


E:

nie przeczytalem calosci, ale przypadkiem natrafilem na taki ladny fragment (od "Sto szczescdziesiat piec egz..."): https://books.google.co.uk/books?redir_ ... at&f=false

skopiowalbym, gdybym umial.

Jozef Hen, "nie boję się bezsennych nocy"

Awatar użytkownika
synek
Posty: 28
Rejestracja: 20 sie 2019, 8:19

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: synek » 21 lis 2019, 22:34

Kończę właśnie po raz któryś czytanie "Złego" Tyrmanda. Jaka ta książka jest zajebista.

W skrócie, dla tych, którzy nie znają: to kryminał noir osadzony we wczesnych latach pięćdziesiątych w ruinach powojennej Warszawy. Odradzające się po wojnie środowisko warszawskich bandziorów, korzystając z tego, że w zniszczonym mieście trudno utrzymać poszanowanie prawa, poczyna sobie coraz bezczelniej. Pobicia, wymuszenia, drobne kradzieże - to wszystko dzieje się na ulicach w biały dzień, na oczach przechodniów. I wtedy wkracza tytułowy ZŁY - samotny mściciel, który pojawia się zawsze tam, gdzie komuś dzieje się krzywda, pozostawiając za sobą pobitych do nieprzytomności bandziorów. Kim jest? Dlaczego to robi? Tego nie wie nikt w całym mieście. Wiadomo tylko, że ma bardzo jasne, prawie białe oczy, a na palcu prawej ręki sygnet z brylantem.

Inwokacje Tyrmanda w rodzaju: "o, bramy warszawskie" to :bowdown: :bowdown: :bowdown:

Awatar użytkownika
zemsta1kadluba
Posty: 1415
Rejestracja: 22 paź 2019, 12:50

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: zemsta1kadluba » 21 lis 2019, 22:37

spoko brzmi zawsze lubiłem klimat noir, a jak jeszcze dzieje się w powojennej Warszawie to tym bardziej sprawdzę
"JAK B.R.O. WKURWIENIE WYPISANE MAM NA TWARZY"
free 2rzyn free Bonus

samcro
Posty: 47
Rejestracja: 29 maja 2019, 23:34

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: samcro » 22 lis 2019, 9:06

Wzgórze Psów. J. Żulczyk. Polecam. Cegła ale warto.

Awatar użytkownika
rubinstein
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: rubinstein » 29 lis 2019, 23:53

Murakami
Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa
Fajna książka o - w skrócie i wielkim uogólnieniu - uczuciu alienacji (ech... czemu znowu muszę się utożsamiać z tego typu książkami, zabijcie mnie błagam), ogólnie lubię tych autorów japońskich. Czytałem troszkę Murakamiego, Ishiguro (no, ten to taki półjapoński, ale zawsze), Sosekiego oraz Dazaia. Wszscy so far byli tacy łagodni i sentymentalni. Są trochę jak rosyjscy autorzy klasyczni, ale mniej tam u nich nacisku na oczyszczającą właściwość długoletniego cierpienia i odnowienie duszy poprzez powrót do chrześcijańskiej refleksji, a raczej na powrót do zwykłych, czystych uczuć, miłości, bliskości etc. etc.

Awatar użytkownika
Luxair
Posty: 960
Rejestracja: 24 kwie 2019, 19:38

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: Luxair » 03 gru 2019, 0:22

Vatran Auraio Huberatha - pewnie niewielu podejdzie, bo na początku mało jest konkretnej fabuły, a zamiast tego mamy opis rocznego cyklu życia i pracy małej, wymierającej grupki osadników(?) na wybitnie niegościnnej planecie. Tacy "Chłopi" Reymonta, tyle że co rusz atakowani przez trujące deszcze, nieuleczalne choroby, agresywną faunę, bez dostępu do wody pitnej, z ekstremalną amplitudą temperatur - a co gorsza, żeby pojawiły się dzieci, prawie całe pokolenie musi umrzeć, bo mutacja organizmów kobiet uniemożliwia naturalne porody. Im dalej tym robi się ciekawiej - jest wątek miłosny, wątek przybyszów... wszystko to sowicie okraszone zwrotami z wymyślonego przez autora, pseudo-słowiańskiego (chorwackiego?) języka. Mi bardzo się podobało.

Awatar użytkownika
formaszczytu
Posty: 1055
Rejestracja: 29 wrz 2019, 15:46
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: BDG
Kontakt:

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: formaszczytu » 03 gru 2019, 3:30

Jak ktoś ma problem z czytaniem to "Zły" Tyrmanda jest idealny na pierwsze podejścia po urazach ze szkoły. Jestem gdzieś w połowie i dosłownie samo się czyta. I warto też sięgnąć teraz, bo niedawno jego syn wypuścił nieocenzurowaną wersję. U [mention]Pawloom[/mention] to ulubiona książka od lat.
rubinstein pisze:zauwazylem, ze (nie wszyscy, ale raczej wiekszosc) malo czytacie fikcji. nie lubicie tego typu literatury?
To jest dosyć ciekawy temat. Rozmawiałam na ten temat ze znajomymi którzy zawsze byli chorymi świrami na punkcie fantastyki i doszliśmy do wniosku, że im więcej ma się lat, tym dalej się odchodzi od fantastyki. Z tej grupki tylko durne cipy masturbujące się do gównianych sag o wampirach nadal są tak mocno wkręcone. Na swoim przykładzie widzę, że im jestem starsza, tym raczej idę w "inteligencką" fantastykę (właściwie to SF) czyli Lema, Dukaja...
Teraz czytam cykl który Belmondo polecił w wywiadzie u Winiego, czyli "Vernon Subutex"Virginie Despentes.
Klimat antyutopijny, polecam, bardzo fajnie pomaga przetrwać czekanie na Cyberpunk 2077.
Staję oko w oko z Tobą, to jest chwila prawdy,
Oczy, których nienawidzisz, widziały nienawiść.


https://www.last.fm/pl/user/parodyofzombie
https://www.instagram.com/deprawacja/

Awatar użytkownika
rubinstein
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: rubinstein » 03 gru 2019, 8:43

mowiac "fikcja", mialem na mylsi raczej literature piekna, ogolnie fikcje literacka, niekoniecznie z gatunkow sci-fi/fantastyka, czyli rzeczy, ktore nie sa reportazami, biografiami itp.

Awatar użytkownika
jogi
Posty: 279
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: jogi » 03 gru 2019, 11:46

Ja generalnie czytam tylko fikcję i uważam że nie ma nic lepszego niż fikcja. Weźmy np. "Ja, Klaudiusz" Gravesa. Z jakim kunsztem, dokładnością i swobodą jest to napisane. Jak można przenieść się w epokę, wejść dosłownie w rzymskie sandały, przenieść się na forum romanum. Jak można być tym Klaudiuszem, przeżywać jego emocje, rozterki i decyzje. Albo moje ulubione "Tortilla Flat" gdzie z kolei żyjesz życiem roztargnionego pijaczka w kaliforni. Albo jak przebrniesz przez kilka zwariowanych pokoleń w "Stu latach samotności", albo przez front I wojny światowej w "Na zachodzie bez zmian". No nie ma nic lepszego.
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.

Awatar użytkownika
formaszczytu
Posty: 1055
Rejestracja: 29 wrz 2019, 15:46
Ostrzeżenia: 1
Lokalizacja: BDG
Kontakt:

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: formaszczytu » 03 gru 2019, 12:21

Aaaa, no z tym wydaję mi się, że jest podobnie. Ja automatycznie zaczęłam czytać popularnonaukowe, biografie i reportaże jak wskoczyłam na 20 lvl życia. Co prawda nie pogardzę dobrą fikcją, ale mam wrażenie, że to jak szukanie igły w stogu siana.
Staję oko w oko z Tobą, to jest chwila prawdy,
Oczy, których nienawidzisz, widziały nienawiść.


https://www.last.fm/pl/user/parodyofzombie
https://www.instagram.com/deprawacja/

Awatar użytkownika
rubinstein
Posty: 543
Rejestracja: 22 kwie 2019, 11:21

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: rubinstein » 03 gru 2019, 12:41

formaszczytu pisze:
03 gru 2019, 12:21
Co prawda nie pogardzę dobrą fikcją, ale mam wrażenie, że to jak szukanie igły w stogu siana.
wpisz sobie w google "100 books by /lit" i masz szybka polecajke, co naprawde warto czytac z fikcji, ale tka naprawde, naprawde

Awatar użytkownika
jogi
Posty: 279
Rejestracja: 18 kwie 2019, 15:46

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: jogi » 03 gru 2019, 13:37

Jedyne non fiction (nie czytałem ich wiele) jakie polecam i uważam za arcydzieło to "Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin". Uważam że jest to lepsze niż jakakolwiek antyutopia właśnie przez to, że jest non fiction. Miałem ciary jak czytałem. Orwell nie zrobił mi tej roboty co ta Chinka. A tak to owszem czytałem troszke biografii, reportaży czy popularnonaukowych tematów ale nigdy nie targało mną tak jak przy fikcji. :dunno:
Yakuza not mafia, Yakuza wa kazoku.

Awatar użytkownika
dou
Posty: 194
Rejestracja: 17 kwie 2019, 23:36
Kontakt:

Re: Co tam ostatnio przeczytałem?

Post autor: dou » 03 gru 2019, 19:16

polecam książkę "lekcje futbolu" Pawła Mościckiego
(nie trzeba być wielkim zapaleńcem futbolu)
filozoficzne rozważania o futbolu, piłkarzach.
#wspierajmymałewydawnictwa

e; przybywam z drugim poleceniem. Sztormowe ptaki - Einar Kárason. W sumie to moja pierwsza powieść islandzkiego pisarza (zabieram się za noblistę Laxnessa, utwór Niezależni, oraz Dzwon Islandii, ale ciężko z ebookami i trzeba się będzie do antykwariatu wybrać) (co ciekawe, jego wnuk jest raperem i występuje jako Dóri DNA)
ale wracając do głównego wątku. Sztormowe ptaki to powieść na dwa wieczory. Nie jest może wybitna, ale inspirowana prawdziwym sztormem i też cała akcja dzieje się właśnie podczas jednego sztormu. Ktoś bardziej obeznany z żeglarstwem na pewno doceni nomenklaturę. Książka tak naprawdę jest o walce z żywiołem, pokazuje trochę życie islandzkiego żeglarza który wypływa na połów rybek. Jest też nawiązanie do wielkich katastrof (titanica chociażby, który zatonął w tych rejonie, w którym oni walczyli o życie) apetyt na literaturę islandzką tylko został wzmożony. Jakbym miał do czegoś to porównać, to klimatem przypomina mi książkę Niebo i piekło - Jón Kalman Stefánsson

I myślę, że warto się samą serią zainteresować. Ta książka jest z serii z żurawiem, wydawnictwa UJ. Zamysł serii jest taki, że wydają książki, które w innych krajach okazały się sukcesem, więc tak naprawdę są to książki z całego świata. Do tej pory miałem okazje jeszcze dziewczynę z konbini przeczytać.
Dla robaka z chrzanu, cały świat to chrzan

ODPOWIEDZ